× Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.

Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2022

  • Manta
  • Manta's Avatar
  • przyroda, ludzie
More
05 Jun 2022 11:38 - 05 Jun 2022 20:17 #461 by Manta
Replied by Manta on topic Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2022
3:56 Wrotka pojawiła się na podeście. Weszła do budki, głośno się odzywała, ale żaden nowy gość się nie pojawił. 
 

Między 4:20 a 4:30 była przerwa w zapisie i w kolejnym nie było już Wrotki tylko Czart na podeście - nie wiadomo więc jak się  wymienili. W tej mgle trudno było ich odróżnić i dopiero jak pojawił się w wewnętrznej kamerze, upewniłam się, kto to taki.

Czart stróżował aż do 8:56
W tym czasie miał okazję sobie pospać oraz uporządkować mocno rozczochrane upierzenie.
 

Odwiedził prawie wszystkie możliwe miejscówki - był w budce, na progu, przeszukał daszek (tylko na lampie dziś go nie było). Na barierce siedział  też w różnych punktach - na środku, trochę z jednego brzegu i trochę z drugiego.
Niedługo przed odlotem ulokował się właśnie na tym drugim brzegu i intensywnie obserwował jakieś ptaszki ustawiając głowę w niemożliwych pozycjach 

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Poleciał dając nura pionowo w dół.

 

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

Last edit: 05 Jun 2022 20:17 by Manta.
The following user(s) said Thank You: jur, Lili, m.margaret, Mysia, elik, raktoja, awas, JS, Gawi, Ati, Bożka, eevik, Evela.Sz, Kysza 09, radan and 1 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Ati
  • Ati's Avatar
More
05 Jun 2022 22:33 #462 by Ati
Po tym uroczym pokazie Czart poddał się swej nieśmiałej naturze, bo przez kolejne godziny skutecznie omijał i podest i daszek. A był w okolicy, o czym świadczyły reakcje Wrotki, która z kolei dom chętnie odwiedzała.
Pierwszy raz już o 9:04. Był to pobyt statyczny i nieśpieszny, aczkolwiek stałych wątków zabraknąć nie mogło.
 

Trwał godzinę, a jego moment kulminacyjny przypadł na 9:48, gdy w pobliżu kręcił się młody. Niestety na prośby Wrotki nie zareagował.

Druga wizyta była symboliczna - trwała od 14:11 do 14:12 i jej najciekawszymi akcentami ze zrozumiałych względów był przylot i odlot.

Później natomiast, o 16:28, nastąpił pobyt z tych czterech najdłuższy.
 

Do 18:51 były długie chwile w budce, jeszcze dłuższe w progu, a odlot nastąpił z końca podestu.

O 19:30 niespodzianka, na kracie wylądował trochę śmielszy Czart. Podążała za nim Wrotka, więc chcąc zrobić jej miejsce na podeście, przeskoczył do budki. Wrotka nie zrozumiała intencji, bo po krótkim postoju na zewnątrz dołączyła do młodego.
 

I tu doszło do kolejnego nieporozumienia. Wrocia wbiegała z powitaniem "mam cię, mój drogi", tymczasem Czart był przekonany, że słyszy "spadaj mi z drogi". Posłuchał i tak spotkanie się zakończyło. Wrotka dała sobie jeszcze z pięć minut i również odleciała.

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: Lili, m.margaret, Mysia, elik, raktoja, awas, Gawi, anika, Manta, Bożka, eevik, WerkaD, Evela.Sz, Czartusia, radan and 1 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Manta
  • Manta's Avatar
  • przyroda, ludzie
More
06 Jun 2022 08:50 - 06 Jun 2022 22:30 #463 by Manta
Replied by Manta on topic Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2022
3:47 Wrotka wita dzień w gnieździe.
Zajrzała do budki, ale głównie czuwała na rogu podestu, skąd po ponad dwóch godzinach odleciała. Za kilka minut była ponownie i teraz już rozgościła się w środku.

6:45 Czart przybył na daszek i za chwilę już znalazł się w budce, bo Wrotka bardzo go zapraszała. Spotkanie trwało kilka minut i polegało głównie na tym, że oboje stali nieruchomo naprzeciwko siebie, ona w pochyleniu, on łypał oczami w różnych kierunkach i zawodził smętne pieśni. Nieco żwawiej było jak zwykle podczas powitania, potem też na końcu spotkania, kiedy Wrotka już zdecydowała się je zakończyć i oboje  pożegnali się ukłonami i krótką wymianą uprzejmości. 
  

I już po spotkaniu, Czart pozostał w środku.



Czyżby śpiewał serenady odrzuconego kochanka? 
 

Niee, trochę męczy go wypluwka....

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

 

8:48 Czart wciąż pilnuje budki 

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

Last edit: 06 Jun 2022 22:30 by Manta.
The following user(s) said Thank You: Lili, m.margaret, Mysia, elik, raktoja, JS, Gawi, anika, Ati, Bożka, WerkaD, Evela.Sz, radan, Umbrellinka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Ati
  • Ati's Avatar
More
06 Jun 2022 12:57 - 06 Jun 2022 14:54 #464 by Ati
Młody ładnie zaprezentował mieszankę piór na grzbiecie.
 

Doglądał budki do 9:07. Przed odlotem niebo usiane było chyba tysiącem atrakcji, bo manipulował główką jak wczoraj, nie wiedział, w którą stronę patrzeć. Potem chyba zakręciło mu się w głowie, pobiegł na koniec kraty, zrobił kilka kroków wstecz, ale jednak nie, znów zawrócił, po drodze chciał jeszcze wskakiwać na daszek, ale się rozmyślił. Mam nadzieję, że wie, dokąd odleciał :)

Wyczyny Czarta musiała śledzić Wrotka. Wylądowała na tym samym podeście minutę później. Do 9:51 pilnowała swego popisowego dołka, a potem zaliczyła wylot prosto spod dachu.
Czasu mogło jej starczyć na niewielkie kółko, bo po 15 sekundach znów zwiedzała kratę. Trochę się z niej pod nosem podśmiewałam, lecz wtedy spojrzała na mnie tak...
 
i już mi przeszło.

Podniebne rotacje musiały trwać w najlepsze, bo Wrotka wróciła bardzo rozgadana. Właściwie dziób jej się nie zamykał do 10, kiedy odleciała, choć całkiem możliwe, że w locie kontynuowała swój wywód. W każdym razie wciąż gadała, gdy pojawiła się znów 40 sekund później. Tym razem była około minutę.

Dłużej posiedziała po 11:55. Sporo rozmyślała w swoim ulubionym miejscu.
 

O 12:34 zauważyła coś w oddali (może jakiegoś przystojnego, młodego sokoła z biżuterią na łapkach) i zerwała się w tym kierunku. Moment później mogliśmy zobaczyć przez kratki, jak ląduje na jednym z niższych pięter komina. Po czterech minutach poderwała się i głośno zapowiedziała swoją kolejną obecność na wizji. Na milion procent gdzieś obok niej pałętał się młody i może nawet obiecywał, że już za momencik przybiegnie do niej na spotkanie, ale póki co na obietnicach się skończyło. Jest 12:53, Wrocia znów rozgląda się zza okienka po swoim terenie i zastanawia się, czy ściągnie tego gagatka jeszcze dziś do domu.

Aktualizacja
Wrocia nie ustaje w staraniach. O 13:05 wyleciała młodemu na spotkanie, ale po kilkudziesięciu sekundach wróciła. Znów sama. Może przynajmniej słyszy, co ma mu do powiedzenia. Odleciała o 13:30, już bez zbędnych nerwów.
Na tym oczywiście nie koniec, mieliśmy ją na barierce znów o 14:11. Pozostała trzy minuty. Ten mały uparciuch się nie pokazuje.
A może to nie on jest obiektem zainteresowania Wrotki?

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

Last edit: 06 Jun 2022 14:54 by Ati.
The following user(s) said Thank You: Lili, m.margaret, Mysia, elik, raktoja, awas, JS, Gawi, anika, Leszek66, Manta, Bożka, WerkaD, Evela.Sz, radan and 1 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Manta
  • Manta's Avatar
  • przyroda, ludzie
More
07 Jun 2022 10:58 #465 by Manta
Replied by Manta on topic Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2022
3:38
Wrotka na podeście, potem w budce poranne, nieśpieszne zwyczajowe czynności i podsypianie w dołku.
 

4:14
Czart ją wyrwał z letargu swoim szybkim wtargnięciem do budki. Spotkanie trwało niespełna dwie minuty, było nieco bardziej dynamiczne niż wczoraj, ale też z chwilami bezruchu, kiedy to prowadzili dialog i Czart próbował coś wyrazić zabawnymi mruknięciami.
 

Wrotka poleciała,  Czart został na straży.
Po prawej stronie leży kolejne piórko, które sobie wczoraj wyciągnął ze skrzydła (ach, żeby tak można było je dostać na pamiątkę 

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


 

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: Lili, m.margaret, Mysia, elik, raktoja, awas, JS, Gawi, anika, Ati, pks, Bożka, Evela.Sz, elek, radan and 1 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Ati
  • Ati's Avatar
More
07 Jun 2022 13:43 #466 by Ati
Godzinę później piórko zostało brutalnie podeptane przez byłego właściciela, oto dowód:
 

Zatem wszystko pozostaje w rodzinie. Szybko się za sobą stęsknili. Na spotkanie po 5:00 przybyli razem. Czart pierwszy dobił do barierki, ale przepuścił damę w drzwiach :D
Samczyk jest coraz bardziej aktywny, tutaj mieliśmy nawet kółeczko ze zmianą miejsca.

Kiedy Wrotka odleciała, młody tylko trochę pokręcił się po żwirku (zdjęcie wyżej), wyszedł na barierkę i tu dopadło go znów jakieś niezdecydowanie. Albo proces wdrapywania się na daszek jest tak skomplikowany, że trzeba do niego trzech podejść. Plany dotyczące odlotu chyba też w ostatniej chwili się zmieniły :)

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: evva, Lili, m.margaret, Mysia, elik, raktoja, awas, JS, Gawi, anika, Leszek66, Manta, Bożka, Evela.Sz, radan and 1 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Ati
  • Ati's Avatar
More
08 Jun 2022 00:47 #467 by Ati
W porze popołudniowej i wieczornej w domu i jego okolicach była (widoczna) Wrotka oraz (niewidoczny) Czart. Z nieznanych nam przyczyn, młode pokolenie (rocznik 2021) chętniej wpada do domu w godzinach porannych. Dzięki temu całe M1 jest do dyspozycji Wrotki.
Czasem jej się pewnie samej nudzi. Na przykład gdy, tak jak dziś, przesiaduje sama prawie cztery godziny, od 12:43 do 16:25. Wtedy nawet wizyta owada jest jakąś rozrywką.
 

O 16:12 spoglądała na świat z podestu, gdy wnet ktoś pozwolił sobie na przelot nad jej głową. Nawoływała, ale śmiałek się nie pokazał. Najważniejsze, że sama zainteresowana wie, kto to był. I my trochę też. Choć młody ma konkurencję w postaci pustułek.
 

Wrotka odfrunęła niewiele później z końca podestu.
I to wydaje się dość istotne, bo przy kolejnej wizycie, która wprawdzie nastąpiła dopiero o godz. 19:00, to miejsce ją wyraźnie przyciągało. Do momentu odlotu prawie półtorej godziny później dwukrotnie biegała i zaglądała za róg z tyłu budki, a potem dreptała śpiewająco z powrotem, jakby z nadzieją, że ktoś za nią podąża.
 

Widocznie ten ktoś nie przepada za miejscami zacienionymi ;)
Wrotka odleciała o 20:23, również z końca podestu.

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: Lili, m.margaret, Mysia, elik, raktoja, awas, JS, Gawi, anika, Leszek66, Manta, Bożka, eevik, Evela.Sz, radan

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Bożka
  • Bożka's Avatar
  • podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
08 Jun 2022 12:36 - 08 Jun 2022 18:53 #468 by Bożka
Replied by Bożka on topic Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2022
Niczym nocna zjawa przyfrunęła Wrotka o 2.39 na skraj daszku budki. Głośno o tym oznajmiła, jednak nikogo w pobliżu nie było. Przeniosła się więc pod ścianę i tam pozostała prawie godzinę.
Z nocnego letargu wyrwał ją Czart; przyleciał na barierkę o 3.39. Spojrzał do środka budki, spojrzał w górę, aż wreszcie Wrotka podeszła na brzeg daszku.

 

Czart zaczął się kłaniać i pewnie zapraszać Wrotkę do budki, ale Wrotka z zaproszenia nie skorzystała; odleciała z daszku minutę później 

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

.

No trudno, trzeba rozpocząć poranną toaletę, bo dzień się zbliża i wyglądać trzeba 

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

. Czyszczenie piórek kontynuował również w budce, do której wszedł o 4.11. Potem był czas na zwiedzenie kątów i oczywiście ulubioną zabawę z piórami 

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

.

 

Tymi zajęciami się zmęczył, więc przysnął z głową wtuloną w kark.

 

Po drzemce znów kontynuował zabawę, aż wreszcie o 5.05 wskoczył na próg, po sześciu minutach na barierkę i o 5.12 odleciał.
 

"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

Last edit: 08 Jun 2022 18:53 by Bożka.
The following user(s) said Thank You: Lili, m.margaret, Mysia, raktoja, Gawi, anika, Ati, Manta, eevik, Evela.Sz, Czartusia, radan

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Ati
  • Ati's Avatar
More
08 Jun 2022 23:29 #469 by Ati
Przez kolejne godziny transmisji w roli pierwszoplanowej występowała Wrotka. Najpierw skromnie, bo z dwuminutową wizytą o godz. 5:46.
 

O 6:58 zobaczyliśmy na horyzoncie wyłaniającego się zza komina sokoła. Szykował się do nawrotu, na chwilę zniknął z wizji, by po chwili wylądować "na sygnale" na kracie. Owym sokołem była Wrotka, ale gdy wbiegła do budki, w powietrzu ukazał się w podobnym manewrze Czart. Z tą małą różnicą, że swój dom ominął łukiem - jak szerokim, trudno powiedzieć.
 

Dziś w Lublinie było bardzo ciepło i było to doskonale widać po zachowaniu Wrotki. Odchylała skrzydła i otwierała dziób w szybkim i płytkim oddechu.
 

Pozostała tym razem dłużej, a z drzwi urządziła sobie taras widokowy.

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: Lili, m.margaret, Mysia, elik, raktoja, awas, anika, Manta, Bożka, Evela.Sz

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Ati
  • Ati's Avatar
More
08 Jun 2022 23:42 #470 by Ati
Wisienką na torcie tego pobytu było nawiedzenie budki przez Czarta o 10:06.
 

Całość, wliczając czas na te kilka kroków wejścia i wyjścia, trwała 10 sekund. Na szczęście zdążył sprawdzić, co słychać w środku.
 

Ta błyskawiczna akcja nie zaburzyła spokoju Wrotki. Z entuzjazmem przywitała młodego, ale gdy odleciał powróciła do swych codziennych zajęć i przemyśleń. Odleciała kulturalnie o 10:40.

Czy Czart spodziewał się zastać Wrotkę, gdy wpadł o 11:04 nie wiem. Posiedział sześć minut zanim znów wzniósł się w powietrze.
 

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: Lili, mim, m.margaret, Mysia, elik, raktoja, awas, Nata, anika, Manta, Bożka, Evela.Sz

Please Log in or Create an account to join the conversation.

Moderators: dziuniekCiuciek