LOTOS

"SOKÓŁ"

STOWARZYSZENIE NA RZECZ DZIKICH ZWIERZĄT

PIT

Temperatura

  • Temperatura wewnętrzna
    2.4°C
    2018-01-19 23:51:53
  • Temperatura zewnętrzna
    2.6°C
    2018-01-19 23:51:53

Kto Online

Naszą witrynę przegląda teraz:
  • 5 użytkowników
  • 164 gości
Ostatnio w serwisie zarejestrowali się:
male

Gryf

female

4 R (2009)

Skierka

Najnowsze komunikaty: 2018-01-19 23:47:03
  • tiga8 : Zaraz wejdę
  • tiga8 : Witaj Rysx
  • tiga8 : Instalowanie wtyczek mnie wykończyło
  • rysx : Gdybyś chciała sfilmować jastrzębia w Charlo, to jakieś – 55 minut temu.
  • rysx : Tiga, co to było wczoraj? Dlaczego przeze mnie spać nie mogłaś?
  • rysx : Witaj Tiga. :-)
  • rysx : Koliberek Bella pracuje nad gniazdkiem. Rozpoczęła prace ok. 15 stycznia. «link» Adres do podglądu: «link»
  • tiga8 : Witam FF i gości
  • rysx : Dobranoc Bogusia. :-)
  • BogusiaGDN79 : forum poczytane pora spac, zycze wszystkim dobrej nocy.. do soko :)
  • rysx : Hej Bogusia. :-)
  • BogusiaGDN79 : Matusia :) dobrej nocy Rysx :)
  • rysx : Witam FF. :-)
  • Matusia : Witam nie witanych....i DOBRANOC pa do jutra=======>
  • BogusiaGDN79 : Ewako :)
  • ewako : Dobranoc Wszystkim :) do juterka :)==>
  • ewako : Witaj Bogusiu :))
  • BogusiaGDN79 : witam
  • Terka : «link» raniuszek
  • Terka : zacumowana : «link» z jajkiem «link»
  • Terka : aby zapodać takie dziwo ! OO ! «link» sikora uboga i nietoperz (borowiec) w jednym stali domku.
  • Terka : przywiało mnie znowu... :) «link»
  • Terka : sokole, sokole «link»
  • Terka : A tu rysunek Justyny ;) «link»
  • ewako : Carol dobranoc :))
  • ewako : Witam niewitanych :) dobranoc Mirko :)
  • Terka : Do jutra Carol :)
  • Carol : Wszystkim FF , ......zyczę dobrej nocki i kolorowych snów ! Dobranoc ! :)
  • Terka : Dobranoc «link»
  • Mirko : Dobranoc:)
  • Yvone : THX
  • Frugoslaw : OK, tak z grubsza między Belwederem a starą pomarańczarnią
  • Yvone : telefon mam ,najwyzej cię dopadne, jak mnie najdzie :D
  • Yvone : spoczko
  • Frugoslaw : ja ci podam :) powiedz tylko kiedy, wejdź na moją stronę w face, tam jest filmik z którego można się zorientować gdzie siedzą
  • Yvone : a pod pal;acyk myśliwski podwszliście? Bo tam uszate lubią siedziec
  • Yvone : Mi powiedziała Hasia że są, ale też nie podala radiantów
  • Yvone : Ewa na dobrze z Tobą :D
  • Frugoslaw : wiedziałem, że tam są od znajomego z facebooka, ale nie wiedziałem gdzie.....
  • Frugoslaw : Chodziłem z Ewcią z zadartą głową i szukałem starych dziuplastych drzew, szukajcie a znajdziecie
  • Yvone : hehe - niczym ja 2 lata temu :D
  • Yvone : wyćwiczyles sie na swoim lokalnym na Bielanach :D
  • Frugoslaw : wiem wiem, byłem na Nocy Sów, została mi pamiątka w postaci książeczki i metalowego znaczka, sowy wtedy nie widziałem
  • Yvone : Szybko je namierzyłeś - spec z ciebie
  • Yvone : OK. mozesz siępodzielić? Super wyślij info mi i Danusi :D
  • Yvone : a moc to tak za bardzo nie jest - ostanio była zbiorka o 20 a o 22 byłam w domu
  • Frugoslaw : Yvone, mogę ci dać namiary na lokalizację puszczyków w Łazienkach, wczoraj znalazłem je po 1,5 godzinnym poszukiwaniu
  • Yvone : ja na chwilę obecna wolalabym się nie pętać za pieniądze nawet, bo wzyciu się nie wyleczę
  • Frugoslaw : żartowałem, fajnie w nocy poszukać w miłym towarzystwie, ale ale podobno będzie pszukiwana uszatka na Polu Mokotowskim
  • Yvone : nie znam map
  • Yvone : nie znam pam sowich postojów jak ty :D
  • Yvone : jakyś w weekend biegl na sowy mozesz dać info - chętnie się pogapię , na uszatki też :P
  • Yvone : na puszczyki kiedyś się wybiorę, jak się podleczę, bo alczęz gardlem już tydzień
  • Yvone : Piszę, bo znajdą sie chętni
  • Frugoslaw : Yvone, po co zarywać noc, wystarczy wybrać się do Łazienek i to w ciągu dnia. Tam siedzą dwa puszczyki i czekają na ciebie.
  • Yvone : Witam, zorganizujcie sobie czas i miejsce «link»
  • Jorgi. A.M. : Dzięki Lili. Już wysłałem wiadomość do admin.
  • Mirko : Ok, ale 2 godziny to ja nie wytrzymam, bo wcześnie chodzę spać :)
  • Lili : Alobko! Duuuże BRAWKO za obserwacje, a właściwie metody obserwacji. Jesteś wyjątkowo skrupulatna, cytuję …do godziny 10 tej nikogo nie spostrzegłam, po godzinie 10 tej były odwiedziny któregoś z sokołów…podejrzewam Bryzę ... albo Bosmana - żwir w gnieździe zmierzwiony, pióra w innych miejscach Kontrola była jak nic!!! :))))))
  • Lili : Znikam, bo pilnuję gołąbków, a lubią się przypalać ;)
  • Lili : Witaj Mirko. Poczekaj na Rysxa. Będzie na boksiku za godzinę, dwie. On wszystko wie o albatrosach. Nie będę podawać Ci stron z Internetu, bo sam możesz je znaleźć...Wikipedii i innych, bo pewnie jest sporo informacji na temat tych ptaków.
  • Lili : Jorgi. Wchodzisz w "Prywatne wiadomości" i "wyślij nową wiadomość" potem otwierasz znajdującą się po prawej stroni "pokaż uzytkowników," to wyświetli się lista obecności ...znajdź "admin" :))))
  • Mysia : Mój Bąbel jest odporny na myszy,woli jogurt i puszki lub parówki.
  • Jorgi. A.M. : Lili pomożesz ? Proszę.
  • Mysia : Ta skubana też pewnie niszczy ocieplenie,ale ona jest w takim miejscu że nie ma do niej dostępu.Schowa się i trzeba by chyba blachę ściągnąć z dachu.
  • Jorgi. A.M. : Nie mogę znaleźć jak skontaktować się z adminem
  • Lili : Mysiu! Myszek u nas nie ma , bo mamy kota, a kuny były uciążliwe, bo hałasują i na poddaszu słychać ich harcowanie, piski, gonitwy. Dodatkowo niszczyły ocieplenie...wełnę mineralną ;)
  • Mirko : Mam takie pytanie o Albatrosy, jak młode uczą się,gdzie mogą znaleźć pokarm, bo z tego co zauważyłem to same opuszczają gniazdo bez opieki rodziców, skąd wiedzą co jeść i gdzie mogą znaleźć pokarm ? Nie wiem może się mylę, ale wydaje mi się, że jak albatros wyleci z gniazda to już jest zdany tylko na siebie, może się mylę ?
  • Mysia : Lili :a tym gniazdem we Włocławku też się opiekuje?
  • Mysia : Czasami w nocy mnie budzi bo strasznie tupie nad głową
  • Mysia : Kuna od paru lat rezyduje u mnie na strychu i jestem jej wdzięczna bo myszek tam nie ma.
  • Lili : Jorgi! To też możesz na...admin, bo opiekuje się wszystkimi gniazdami :)
  • Jorgi. A.M. : Oki lili. Dzięki.
  • Lili : Witaj Mysiu! U nas na strychu buszowała rodzinka. Na szczęście kuny nie lubią sąsiedztwa innych kun i była tylko jedna rodzinka. ;)
  • Jorgi. A.M. : Gdańsku *
  • Jorgi. A.M. : Chodzi mi o Lotos Gniazdo albo Podest w gdańsku.
  • Lili : Witaj Jorgi :) Napisz na priv. Na pasku sa "prywatne wiadomości" , a lna iście użytkowników znajdź....admin ;)
  • Mysia : Mojej myszki dzisiaj nie widziałam ,może się wyprowadziła,gorzej jak przyprowadzi znajome i rodzinkę:D:D
  • Mysia : cmok,cmok:D:D
  • Lili : Frugo! Być może tak będzie, ale musieliśmy się dodatkowo zabezpieczyć, bo może do nas nie wrócą??? Zobaczymy wiosną, bo poznajemy, kiedy buszują po strychu...w jednym miejscu są odchody. ;)
  • Jorgi. A.M. : Czy ktoś może mi podać kontakt do administratora tego gniazda ?
  • Jorgi. A.M. : Hej.
  • Frugoslaw : Lili, u mnie przez pół roku działał odstraszacz ultradżwiękowy. Nic nie pomógł. Miałem nadzieję, że poza myszami wypłoszy nietoperze. I jedne i drugie zostały. Przyzwyczaiłem się.
  • ewako : Matusia hejka :))
  • Matusia : Lili :)) Ewciu :)) Witajcie
  • Terka : Frido «link»
  • ewako : Witam wieczorkiem :))
  • Terka : już się goi :)
  • Lili : Witaj Terko! Kapryśna i sprzyja zachorowaniom...a wtedy można dostać także opryszczki :)))))))))))
  • Lili : Dodam jeszcze, że są też urządzenia emitujące dźwięki niemiłe dla zwierząt, które można zamontować na zderzakach samochodu. Zwierzęta je słyszą i nie wybiegają na drogę przed samochodem...ale, czy to jest prawda?
  • Lili : Czytam wasze wpisy o wyłapywaniu niechcianych zwierzatek. BRAWO! wyłapać...nie zabijać. My też złapliśmy kunę grasującą na struchy w klatkę (specjalnie kupioną) i wywieźliśmy do lasu. Inne też wyniosły się, bo pewnie widziały w klatce tę złapaną i...wystraszyły się. Dodatkowo kupiliśmy urządzenie emitujące przez 24 godziny dźwięki, dla nas ludzie nisłyszalne, a dla zwierzatek niezbyt miłe, kiedy je słyszą. ;)
  • Terka : Lili :) kapryśna ta zima...
  • Lili : Witam! U nas dzijsiaj nie padał śnieg, ale jest plucha i już nie wszędzie tak bielutko ;)
  • Terka : po jedzeniu ?
  • Matusia : A czemu on tak dreptał na tej poręczy?
  • Terka : Zjadł, nie przyleciała...
  • Terka : 38/S skubie, ciekawe, czy Niecey przyleci ?
  • Terka : «link» a tu jedzonko
  • Terka : Ale chyba teraz ją przepraszał...albo chciał jeszcze ;) ha ha
  • Terka : Dobrze, że Valentine łowna. :)

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości

 

Książka pod redakcją Janusza Sielickiego i Tadeusza Mizery. Peregrine Falcon populations - status and perspectives in the 21st century (Populacje sokoła wędrownego: status i perspektywy w XXI wieku) to największe kompendium wiedzy na temat sokoła wędrownego w Europie. Bazą książki są prace przedstawione podczas II Międzynarodowej Konferencji nt. Sokoła Wędrownego, która odbyła się w dniach 19-23 września 2007 r. w Piotrowie k/Poznania. Książka zawiera materiały dotyczące krajów europejskich, takich jak: Armenia, Austria, Białoruś, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Dania, Finlandia, Francja, Hiszpania, Niemcy, Norwegia, Polska, Słowacja, Szwecja, Rosja (z częścią azjatycką), Rumunia, Ukraina, Węgry, Włochy, Wielka Brytania. Dodatkowo prezentuje prace z krajów z innych kontynentów: Australii, Argentyny, Stanów Zjednoczonych, RPA, Izraela, Indii, Malezji. Książka Peregrine Falcon populations - status and perspectives in the 21st century otrzymała pozytywne recenzje prof. Iana Newtona, prof. Toma Cade'a i prof. Claytona M. White'a.

 

2008

     Informacje o pojedynczych obserwacjach sokołów wędrownych w Gdańsku pojawiały się co jakiś czas. W styczniu 2008 roku otzrymaliśmy potwierdzenie o obserwacji polującego sokoła w okolicach zakładów LOTOS. Prawdopodobnie były też widziane dwa osobniki różnej wielkości. Mogło to wskazywać na obecność pary sokołów w okolicach zakładów rafineryjnych. Te informacje były dla nas podstawą do podjęcia rozmów z Dyrekcją zakładów w sprawie założenia dla sokołów wędrownych gniazda na jednym z ich kominów. Spotkaliśmy się z dużym zrozumieniem i przychylnością ze strony Dyrekcji, co poskutkowało zamontowaniem gniazda dla sokołów już z początkiem kwietnia tego roku. Koszty gniazda i jego montażu pokrył LOTOS. Od tej chwili rozpoczęło się oczekiwania na efekty. Niestety kolejne lata nie przynosiły upragnionego efektu. Z czasem spoglądanie na komin było coraz rzadsze. 

2013

     Po latach oczekiwań, niespodziewanie 17 czerwca 2013 roku otrzymujemy telefon, że na ziemi wylądował młody sokół, większy od pustułki. Zdjęcie otrzymane MMSem potwierdza, że to młody sokół wędrowny. Następnego dnia już jesteśmy na miejscu. Po oględzinach stwierdzamy, że to młody samczyk, który jest w pełni sprawny i zdrowy. Zdarza się, że pierwsze loty są nieudane i ptaki lądują na ziemi. Spoglądamy na komin, na gnieździe siedzą jesze dwa inne młode sokoły a w pobliżu widzimy dorosłe. Jest więc pierwszy lęg po kilku latach oczekiwań. Ponieważ młode sokoły już wychodzą na zewnątrz gniazda i próba podejścia do nich mogłaby się skończyć niepotrzebnym ich wypłoszeniem, nie podejmujemy próby obrączkowania ptaków w gnieździe. Osobnika, którego jednak mamy w ręku obrączkujemy, pobieramy krew do badań DNA i odnosimy na komin. Gniazdo znajduje się nad trzecią galerią na kominie. Młodego transportujemy na drugą galerię, aby nie płoszyć pozostałych. Dorosłe sokoły bez problemu się nim tam zajmą. Podczas wchodzenia na komin otrzymujemy informację, że pracownicy zakładu znajdują niedaleko młodą pustułkę. Po przybyciu na miejsce okazuje się, że to również młody sokół, tym razem samiczka. Ta również otrzymuje obrączki, tym razem wnosimy ją na pierwszą galerię, aby nie płoszyć wcześniej wniesionego samczyka. Na koniec spoglądamy jeszcze na gniazdo, nadal siedzą dwa młode. Zapewne samiczka, którą znaleźliśmy wystartowała dużo wcześniej ale została znaleziona w trakcie naszego obrączkowania pierwszego samczyka. Okazało się więc, że para sokołów już w pierwszym roku dochowała się czterech młodych.  Należą się tutaj duże podziękowania dla pracowników zakładu za odpowiednią reakcję na znalezione młode ptaki oraz dla dyrekcji za szybki kontakt z nami.

Dzięki niefortunnemu pierwszemu lotowi tego samczyka dowiedzieliśmy się o lęgu sokołów w GdańskuDzięki niefortunnemu pierwszemu lotowi tego samczyka dowiedzieliśmy się o lęgu sokołów w Gdańsku

2014

Skierka - samica przybyła do LOTOSu ze stolicy. Fot. K. BykowskiSkierka - samica przybyła do LOTOSu ze stolicy. Fot. K. Bykowski      Teraz już na bieżąco kontrolujemy sytuację w okolicy gniazda. Znając przybliżony termin lęgu młodych sokołów z roku 2013, planujemy wizytę w LOTOSie na 22 maja. Podczas podchodzenia pod gniazda dorosłe osobniki latają zaniepokojone w pewnej odległości od nas. Samica znacznie bliżej, samiec dalej ale dość szybko znika, zapewne usiadł gdzieś w okolicy by nas obserwować. U dorosłej samicy udało sie zauważyć, że ma dwie obrączki, żółtą i niebieską. Oznacza to, że urodziła się już na wolności, gdzieś na terenie miast w Polsce. W gnieździe znajdujemy trzy młode sokoliki, dwie samiczki i jednego samczyka. Dostają po komplecie obrączek i schodzimy z komina. W domu, po analizie zdjęć wykonanych podczas wchodzenia na komin i obrączkowania, udaje się nam odczytać niebieską obrączkę obserwacyjną samicy. I już wiemy, skąd pochodzi. Wykluła się w roku 2009 na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Jest to córka Warsa i Sawy. Podczas ogłoszonego tam konkursu internauci nadali jej imię Skierka. Nie wiemy jeszcze skąd pochodzi samiec, mamy jednak nadzieję, że niedługo się to wyjaśni.
     Podczas rozmów z Biurem Ochrony Środowiska LOTOSu dojrzewała myśl, aby kiedyś zamontować w gnieździe kamery. Do ich założenia nadarzyła się okazja pod koniec tego roku. W ramach realizowanej unijnej dotacji zaczęliśmy wymieniać część gniazd sokołów na nowe. Była to najlepsza okazja, by połączyć wymianę gniazda z montażem kamer. Po długich i wytężonych działaniach Biura Ochrony Środowiska, pod koniec 2014 roku instalujemy nowe gniazdo dla sokołów wyposażone już w kamery. Jeszcze tylko parę tygodni niezbędnych na stworzenie odpowiedniej infrastruktury, załatwienia niezależnego łącza internetowego i startujemy z początkiem 2015 roku z podglądem kolejnego gniazda sokołów wędrownych. Warszawskie sokoły Wars i Sawa pochodzą z reintrodukcji, czyli urodziły się u człowieka i zostały wypuszczone na wolność. Tutaj obserwujemy drugie pokolenie, urodzonych już na wolności sokołów. Trzy młode sokoły w gnieździe po obrączkowaniu w roku 2014. Fot. S. SielickiTrzy młode sokoły w gnieździe po obrączkowaniu w roku 2014. Fot. S. Sielicki

Duże podziękowania na LOTOSu za sfinansowanie podglądu.
Mamy nadzieję, że przez wiele kolejnych lat będziemy mogli podziwiać te piękne ptaki w tym miejscu.