× Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.

Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2022

  • Manta
  • Manta Avatar
  • przyroda, ludzie
Więcej
2022-06-11 09:56 - 2022-06-11 15:22 #481 przez Manta
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
3:46
Do gniazda zawitała Wrotka ciokając i oglądając się za siebie. W pobliżu przeleciał... No właśnie kto? Pewnie Czart, ale mogę też wyobrazić sobie, że był to obcy, a nasza sokolica widząc go w oddali, czym prędzej przybyła pokazać prawo własności. Tym bardziej, że przybysz - tak mi się wydaje - nieco zmienił tor lotu i ominął budkę. A Wrotka widząc, że
a) spotkania nie będzie
b) gniazdo zostało obronione
(niewłaściwe skreślić) 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


po pięciu minutach odleciała.
Podczas tego pobytu Wrotka często zastygała wpatrzona w kamyczki, to samo robił potem Czart. Pewnie widzieli swoim sokolim wzrokiem jakieś żyjątka (ja nic nie mogłam dostrzec).
 


5:10
Najpierw Wrotka, za 10 sekund Czart wpadają, rozmawiają w budce, za kolejne 20 sekund Wrotka wypada, a Czart obejmuje dyżur.
 


Dyżur trwał do 8.08
Obejmował stałe punkty programu: spanie, toaletę i darcie pierza
 


Po dwadziestu minutach od odlotu Czarta pojawiła się Wrotka, z podestu ostrożnie rozejrzała się wokół, zapuściła żurawia do budki, wskoczyła do środka i rozpoczęła królowanie.
 

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Zmienione 2022-06-11 15:22 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, elik, raktoja, awas, JS, Nata, Gawi, anika, Ati, Bożka, Evela.Sz, Daro666, radan i jeszcze 1 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Bożka
  • Bożka Avatar
  • podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
2022-06-11 19:09 - 2022-06-11 19:10 #482 przez Bożka
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Tak, królowa jest tylko jedna - przynajmniej w lubelskiej budce 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Po wejściu do budki Wrotka próbowała wypatrzeć, kto ją właściwie śledzi przez te kamerki 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

.

 

Chyba jednak mało ją to obeszło, bo zajęła się swoimi sprawami, czyli sprawdzeniem kątów, pogłębianiem dołków w różnych miejscach, poprawianiem urody i tak naprzemian.
Dłuższy czas siedziała przy oknie z otwartym dziobem i rozchylonymi skrzydłami - uff, jak gorąco!

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.



 


O 11.28 wyszła wreszcie na próg, może musiała się ochłodzić. Siedziała, cały czas wodziła za kimś wzrokiem.
Nagle, o 12.09 Wrotka ciokając wskoczyła do budki, a na barierce wylądował Czart.

 

Wrotka w budce zaprasza i kłania się, a Czart gada swoje z barierki 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

. Mija 30 sekund, Czart odlatuje, Wrotka cichnie - koniec akcji 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Wrotka wyszła na próg, wskoczyła na barierkę, poszukała jeszcze wzrokiem Czarta i udała się na koniec barierki, skąd o 12.14 odleciała.

 

"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Zmienione 2022-06-11 19:10 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, elik, raktoja, awas, JS, Gawi, anika, Ati, Manta, jolajola, Evela.Sz, Daro666, Kysza 09 i jeszcze 2 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Manta
  • Manta Avatar
  • przyroda, ludzie
Więcej
2022-06-11 23:43 #483 przez Manta
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Odleciała nie na długo  - minęło pół godziny i już była z powrotem.
Zajmowała się głownie czyszczeniem piórek i robiła to - można rzec - dogłębnie 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


 

Poleciała po blisko 40 minutach.


14:54
Na podest na chwilę zawitał Czart.
 

Wydawał przeciągłe odgłosy i uważnie patrzył przez kratki na dół, gdzie zapewne Wrotka spożywała podwieczorek. Zaraz poleciał, widać było jak zatacza w dole koło. Ciekawe, czy jeszcze prosi mamę o coś do jedzenia i czy ona te prośby zaspokaja... 

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, elik, raktoja, JS, Gawi, anika, Ati, Bożka, Evela.Sz, Daro666, Umbrellinka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Ati
  • Ati Avatar
Więcej
2022-06-12 02:12 - 2022-06-12 02:16 #484 przez Ati
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Podwieczorek smakował Wrotce wybornie, co widać było po jej sylwetce, gdy pokazała się nam o 17:57.
Przez dwie i pół godziny wykonywała naprzemiennie trzy czynności: dokopywała się do dna budki, maglowała swoje piórka wyginając się przy tym pod niebezpiecznymi kątami oraz zastygała w odpoczynku, czasem przymykając oczy do snu.
 

Po 20:30 doszedł nowy wątek - wycieczki z budki na koniec podestu i z powrotem, a każdy powrót okraszony był jej delikatnym ciokaniem.
 

Poszperałam w zdjęciach z wypraw podkominowych, by sprawdzić, gdzie nasz młodzieniec może przebywać, gdy Wrotka go tak uparcie nawołuje. Jedną z możliwości jest lampa, którą zajmuje na poniższym zdjęciu (ze stycznia). Ewentualnie (a może bardziej prawdopodobne) może siedzieć na znajdującym się pod ową lampą balkonie.
 

Widocznie to jedno z jego ulubionych wieczornych lokalizacji. I tak ją lubi, że nie poddał się urokowi Wrotki i do budki nie zajrzał.
Cztery próby zakończyły się niepowodzeniem, więc Wrotka skapitulowała i o 20:57 odleciała. Dziwnym trafem, właśnie w kierunku opisanej wyżej miejscówki :)
 

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Zmienione 2022-06-12 02:16 przez Ati.
Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, elik, raktoja, awas, JS, Gawi, anika, Leszek66, Manta, Bożka, Evela.Sz, Daro666, radan i jeszcze 1 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Manta
  • Manta Avatar
  • przyroda, ludzie
Więcej
2022-06-12 10:17 #485 przez Manta
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Dzień zaczyna się jak co dzień:

3:38
Wrotka przybywa na barierkę, kontroluje stan budki, wykonuje drobne prace porządkowe
 


4:33
Pojawia się Czart, powitanie i krótka pogawędka z Wrotką w budce, po czym ona wybywa, on zostaje
 


Czart pilnuje gniazda do 8:50
W tym czasie jego imię to lustracja. W budce badał ściany, podłoże, nawet siedząc na progu kilkukrotnie obracał się do środka i wpatrywał w różne miejsca.
 


Przed siódmą wyszedł na barierkę, po pewnym czasie ulokował się na podeście w niewidocznym miejscu, objawił się po pół godzinie, posiedział jeszcze na wizji i o 8:50 poleciał.

Wrotka musiała  kontrolować sytuację z jakiegoś balkonu niedaleko, bo po 4 minutach ona objęła budkę we władanie.

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Za ten wpis podziękowali: jur, Lili, m.margaret, Mysia, elik, raktoja, awas, JS, Gawi, anika, Leszek66, Ati, Bożka, jolajola, Evela.Sz i jeszcze 4 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Ati
  • Ati Avatar
Więcej
2022-06-12 23:03 #486 przez Ati
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Gdyby ktoś nie zauważył, że budka od 8:54 należała do Wrotki, wysłała zainteresowanym odpowiednie sygnały dźwiękowe. A tak naprawdę pewnie jak zwykle przeznaczone były dla uszu Czarta. Ładna ta nasza samiczka.
 

Uskuteczniła stały pakiet wizytowy, wydeptała znane ścieżki i walczyła z duchotą.
 

O 10:15 i 10:49 podniosła alarm, więc możemy zakładać, że gdzieś niedaleko "przechadzał się" Czart. Może właśnie do niego udała się, gdy opuściła dom o 11:05.

Była nieobecna 45 minut i po raz kolejny zaliczyła głośne wejście.
 

To się tak wydaje, że życie sokoła jest usłane różami, ale nikt nie pomyśli, ile kamyków dziennie taki biedny sokół musi przerzucić. Ile dołków wykopać. A te pióra? Przeczesz każde po pięć razy i trzy godziny masz z głowy. Ani się obejrzała Wrotka, a już była 15:21, czyli czas na spacer na róg i sprawdzenie, co słychać u młodego. Chyba był na swoim miejscu, bo cała w skowronkach przydreptała znów do swojej budki.

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, awas, JS, Gawi, anika, Manta, Bożka, Evela.Sz, Daro666, Umbrellinka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Ati
  • Ati Avatar
Więcej
2022-06-12 23:35 #487 przez Ati
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Przyjechałam na łączkę o 15:35, kiedy Wrotka przebywała w budce. Młodego nie trzeba było daleko szukać. Siedział na wsporniku na balkonie nad Wrotką. Jest to pierwszy balkon nad budką, ale znajduje się raczej w dalszym sąsiedztwie, ładne kilka metrów wyżej. Czart siedział w cieniu blisko ściany komina, przodem do mnie. Z tej pozycji idealnie widział podest. Jasne stało się też, gdzie Wrotka spogląda gdy zadziera głowę do góry, jak to robiła choćby przy kolejnej przechadzce na róg o 15:46.
 

Czart zareagował na jej widok młodzieńczym krzykiem, który mógł oznaczać tylko jedno: głód. To skłoniło Wrotkę do działania. Oddaliła się od gniazda, zatoczyła kółko i wylądowała na balkonie nad Czartem, troszkę za jego plecami. Przy nieustającym wrzasku młodego, przefrunęła na podest "jego balkonu" i przystąpiła zapewne do przeglądu sucharów. To spotkało się z aprobatą Czarta, który wykonał morderczo męczące ruchy: odwrócił się i przestąpił z pięć kroków w bok, by ją lepiej widzieć. Obawiam się, że Wrotka niczego nie znalazła, bo rozczarowany Czart powrócił do poprzedniej pozycji, a ona wzięła się za przetrząsanie kolejnego podestu. Tam zabawiła dłużej, a biorąc pod uwagę to, że wkrótce przyfrunął w to samo miejsce młody, można wnioskować, że coś w stołówce jeszcze było.
Była już 16:25, kiedy Wrotka wciąż zwisała ze stołówkowego podestu, a Czart przeniósł się na budkową kratę. Szybko zainstalował się centralnie pod kamerą zewnętrzną. 
 

Wtedy pożegnałam się z dwójką naszych rezydentów i przeszłam na transmisję zdalną.
Co wyprawiał później Czart przed drzwiami budki, pojęcia nie mam, ale te wymachy skrzydłami były dość pocieszne.
 

Tak się rozmachał, że kilkadziesiąt sekund później odleciał z podglądu.

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, elik, awas, JS, Gawi, anika, Manta, Bożka, Evela.Sz, Daro666, Umbrellinka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Bożka
  • Bożka Avatar
  • podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
2022-06-13 00:03 #488 przez Bożka
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Tylko kilka minut później, bo o 17.36 na barierce wylądowała Wrotka.

 

Głośno gadała, wypatrywała kogoś w górze, w końcu przeniosła się na skraj barierki i zaczęła wieczorną toaletę.
O 17.58 wskoczyła do budki, chwilę spędziła pod kamerkową ścianką, potem były czynności dołkowo-kamykowe, czyszczenie piór, przysypianie oraz prezentacja jakże imponującej piersi 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

.

 

O 18.45 Wrotka wyskoczyła z budki na barierkę, powędrowała na jej koniec i znów zaczęła obserwować teren i ... czyścić piórka (no bez przesady, ta czynność nie ma końca

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

). 

 

O 19.48 wskoczyła jeszcze na kilka chwil do budki i za 4 minuty odleciała.

(Niestety, widoczność z kamerki zewnętrznej jest fatalna 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

).

"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, elik, awas, JS, Gawi, anika, Leszek66, Ati, Manta, Evela.Sz, Daro666, Kysza 09, radan i jeszcze 1 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Ati
  • Ati Avatar
Więcej
2022-06-13 21:45 #489 przez Ati
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Godzina 3 minut 31, na dachu lądują nogi. Obrączki nieczytelne, dlatego właściciel nóg został zidentyfikowany dopiero po kilku skłonach i obrotach. Nogi należały do Czarta.
Sokół zastygł przy kominowej ścianie i w takiej pozycji zastała go o 4:02 Wrotka. Przeskoczyła do budki a Czart się zastanawiał.
 

W końcu podjął życiową decyzję, ruszył ku nowej przygodzie czyli zeskoczył przywitać się z mamą.
 

Dialog zakończył się po niecałej minucie wraz z odlotem Wrotki. Młody miał cały dom dla siebie, z czego korzystał całymi garściami: bawił się w budce, rozglądał się z barierki, schował się pod kamerą podestową. Rzucił wyzwanie miłośnikom sokolej urody pozbywając się kolejnego piórka. Szczęściarzem ten, kto je odnajdzie.
 

Czart zwolnił budkę o 7:45.

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, elik, awas, Gawi, anika, Manta, Bożka, Evela.Sz, Daro666, Kotu, radan, Umbrellinka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Ati
  • Ati Avatar
Więcej
2022-06-13 23:23 #490 przez Ati
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Wrotka musiała się bardzo niecierpliwić, gdy z dystansu wyczekiwała, aż młody odleci. Nie minęła minuta, jak się zjawiła i skoro już zajęła właściwe miejsce, zaklepała je sobie na cztery godziny (bez trzech minut).
Zaszyła się w budce w pozycji zapewniającej najlepszą wentylację. Co prawda akurat na słońcu, ale nie byłam w tej budce, nie wiem, może tam jest podczas upałów najbardziej komfortowo. Choć akurat jej mina tego nie zdradzała.
Pobyt nie obfitował w zaskakujące momenty, dlatego na wyróżnienie zasługuje fakt zrzucenia przez Wrotkę wypluwki. Ponieważ ustawiła się do tego tak, że z żadnej kamery nie widać tego zbyt wyraźnie, załączam obie perspektywy. Przy okazji można przekonać się, jaka jest różnica w oznaczeniu czasu z obu podglądów.
 

 

Około 11:34 nad gniazdem krążył Czart, wiemy to z relacji Wrotki.
O godz. 11:43 wypluwka pozostała w progu, a Wrotka odleciała już nieśpiesznie do swoich spraw.
 

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Za ten wpis podziękowali: Lili, mim, m.margaret, Mysia, elik, awas, anika, Manta, Bożka, Evela.Sz, Daro666, Kotu

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: dziuniekCiuciek