"SOKÓŁ"

STOWARZYSZENIE NA RZECZ DZIKICH ZWIERZĄT

Who's online

Now online:
  • 8 members
  • 518 guests

Zarejestruj się i / lub zaloguj, aby przeglądać całe FORUM...

Info Niesokole ciekawostki przyrodnicze

  • rysx
  • rysx's Avatar
More
07 Jul 2012 19:37 - 07 Jul 2012 19:42 #46 by rysx
rysx replied the topic: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
Ładne kotki?



Niestety, są one innym przykładem gatunku bliskiego wyginięcia, przedstawionego we wcześniej wspomnianym filmie „Endangered Animals” – powyższy obrazek jest kadrem z tego filmu. Jest to Ryś iberyjski, Lynx pardinus (ang. Iberian lynx, hiszp. Lince ibérico). Jest to podobno najbardziej zagrożony kot na świecie i chyba najbardziej zagrożony drapieżnik w Europie. A oto jego „oficjalny” portret z Wikipedii:



Jeszcze ok. 100 lat temu populacja tego gatunku na terenie Półwyspu Iberyjskiego była szacowana na ok. 100.000. Gatunek ten poluje głównie na króliki. W latach 1950-tych wprowadzono wirusową chorobę myxomatosis do kontrolowania królików, które, wiadomo, rozmnażały się... jak króliki. Ograniczenie dostępności pożywienia spowodowało zmniejszanie populacji rysia. Dodatkowo postępująca urbanizacja wpływała na zmniejszanie terytorium naturalnego środowiska odpowiedniego dla tego gatunku. Rezultat był taki, że około roku 2000 liczba osobników tego gatunku spadła do około 100. Rozpoczęto intensywną działalność ratunkową. I tu wystąpiła nowa negatywna cecha tego gatunku, z której zoologowie dotychczas nie zdawali sobie sprawy (oczywiście w warunkach naturalnych trudno coś takiego stwierdzić; dopiero gdy zwierzęta są w niewoli, daje się to zauważyć). Typowy miot samicy takiego rysia to dwa lub trzy kociaki. Ale okazało się, że między 30. a 60. dniem ich życia występuje u nich okres agresji. Rozpoczynają się walki na śmierć i życie. W rezultacie jeden kociak zagryza pozostałe (jest to podobne zachowanie jak u pisklaków czarnego orła). Gdzieś po miesiącu ta bratobójcza agresja zanika. Gdy opiekunowie tego programu się o tym przekonali, po stracie kilku kociaków, wprowadzili ciągłe monitorowanie młodych w tym okresie ich rozwoju i interwencje, narażając się na zadrapania i pogryzienie. Ale to pomogło.

Obecnie powoli rozpoczyna się reintrodukcja rysia iberyjskiego do jego naturalnego środowiska.

A tu są jeszcze kadry z wyżej wspomnianego filmu.





Nie będę tutaj podawał nawet linków do informacji, bo jest tego bardzo dużo. Dla ułatwienia poszukiwań podałem na wstępie nazwy gatunku w różnych językach. Ogólnie, jeśli dany gatunek nie występuje w Polsce, informacje w języku polskim mogą być ubogie. Najwięcej wiadomości powinno być zwykle w języku „ojczystym” zwierzęcia. A oczywiście angielski, jako język najbardziej międzynarodowy, też powinien zapewnić dobre rezultaty.

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

Last Edit: 07 Jul 2012 19:42 by rysx.
The following user(s) said Thank You: jur, Terka, aalina, Lili, anna49, Darla, mim, kazek52, tepek

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • rysx
  • rysx's Avatar
More
11 Jul 2012 17:58 - 11 Jul 2012 18:04 #47 by rysx
rysx replied the topic: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
Jesteś tchórz!



“A ja się nie obrażam, bo jestem”. Tchórz czarnołapy (Mustela nigripes), ang. Black-footed ferret. Jest to jeszcze jeden bohater filmu “Endangered Animals”.
Gatunek niegdyś popularny na terytorium USA. W roku 1979 oficjalnie ogłoszono, że gatunek całkowicie wyginął. Ale w roku 1981 pies pewnego farmera przyniósł do domu w zębach takiego martwego zwierzaczka. Rozpoczęto poszukiwania i znaleziono kilka kolonii, w sumie około setki tych małych drapieżników.
Do upadku tego gatunku przyczyniło się zmniejszanie liczby tzw. piesków preriowych (kilka gatunków z rodzaju Cynomys), którymi głównie odżywiają się tchórze i oczywiście ograniczanie powierzchni ich środowiska naturalnego. W roku 1987 ich liczba spadła do 18 sztuk w jednej kolonii. Wtedy wyłapano wszystkie i rozpoczęto hodowlę w niewoli. Proszę sobie wyobrazić zadanie odtworzenia gatunku z ostatnich 18 osobników! Przez kilka pierwszych pokoleń prowadzono dokładną ewidencję pochodzenia i nie pozwalano im na „miłość od pierwszego wejrzenia” tylko dobierano partnerów w taki sposób, żeby unikać problemów genetycznych.







Po pewnym czasie hodowlę w warunkach laboratoryjnych rozszerzono o „bootcamp” (jest to termin oznaczający obóz treningowy dla rekrutów, a w tym przypadku chodzi o ogrodzony teren w warunkach naturalnych, gdzie zwierzęta przyzwyczjają się do samodzielnego życia w normalnych, już nie „cieplarnianych” warunkach hodowli) a dopiero potem realizowano reintrodukcję do naturalnego środowiska.
W chwili obecnej szacuje się, że ponad 1000 takich tchórzy już urodzonych na swobodzie żyje w kilku miejscach na terenie USA i Meksyku.







A tu jest miot chyba 4 malutkich tchórzyków



Dużo informacji o tym gatunku (w języku angielskim) można znaleźć TUTAJ
Nie zamierzam monopolizować tego tematu. Chciałem tylko, może niezbyt fachowo i w dużym skrócie, przedstawić problemy, które pokazane są we wspomnianym filmie „Endangered Animals”. Są tam przedstawione jeszcze inne tematy: egzotyczne ptaki, chińskie żółwie i inne. Ponadto DVD z tym filmem zawiera jeszcze drugi godzinny film poświęcony żabom. Też bardzo ciekawy.

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

Last Edit: 11 Jul 2012 18:04 by rysx.
The following user(s) said Thank You: jur, Terka, adadżna, aalina, Lili, anna49, Darla, mim, kazek52

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Lili
  • Lili's Avatar
More
14 Jul 2012 22:23 #48 by Lili
Lili replied the topic: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
Mewy z apetytem na wielorybie tkanki…a sokolnicy śpieszą z pomocą

10 lipca 2012
Mewy południowe (Larus dominicanus) żyjące u wybrzeży Argentyny mają nietypowe, nawet jak na siebie, upodobania pokarmowe.
Gustują w wielorybach biskajskich południowych (Eubalaena australis), które w okresie między czerwcem a grudniem gromadzą się koło Półwyspu Valdés, by odbywać gody. Gdy tylko walenie podpływają pod powierzchnię, by zaczerpnąć powietrza, ptaki lądują i wyrywają kawałki skóry oraz zgromadzonej pod nią tkanki tłuszczowej (ang. blubber).
W ten sposób powstają nawet 20-cm rany. Wieloryby wyginają grzbiet, starając się jak najszybciej zanurzyć. Pierwsze ataki udokumentowano już w 1972 r. Z biegiem czasu zjawisko przybierało na sile. O ile w 1974 r. rany zadane dziobami L. dominicanus występowały tylko u 1% E. australis, o tyle w 2008 odsetek poszkodowanych wzrósł do 77%.
Sprawę pogarsza fakt, że w ostatnim ćwierćwieczu populacja mew bardzo się rozrosła. Poza tym ptaki zapewne uczyły się od siebie, że waleń to bogate i łatwo dostępne źródło pokarmu. Mariano Sironi, którego zespół monitorował w latach 1995-2008 bolesne dla wielorybów gusta pokarmowe mew, ustalił, że pary młode-matka stają się przedmiotem aż 81% ataków i są dziobane 5-krotnie częściej niż wyrostki, które ponad połowę czasu spędzają na eksploracjach "na własną płetwę".
Ana Fazio z argentyńskiego Narodowego Komitetu Badań Naukowych i Technicznych (Consejo Nacional de Investigaciones Científicas y Técnicas, CONICET) potwierdziła ten trend. Na przestrzeni 3 lat poświęciła ponad tysiąc godzin na obserwowanie mew i wielorybów biskajskich południowych, dochodząc do wniosku, że większość ataków była wymierzona w pary młode-matka. Młode są poszkodowane w największym stopniu, być może przez szorstką, a więc łatwą do uchwycenia skórę.
W większości nalotów biorą udział pojedyncze ptaki. Można by je próbować wytępić, ale wygląda na to, że zachowanie rozprzestrzenia się wśród młodzieży. W 2006 roku młode mewy stanowiły 4% napastujących, a w zaledwie rok później już 17%. Gdy za ataki na E. australis biorą się przedstawiciele tej grupy wiekowej, często grzbiet wieloryba obsiadają liczące do 8 osobników dziobiące grupki.
Fazio, Marcelo Bertellotti i Cecilia Villanueva przeanalizowali 5359 spotkań z wielorybami biskajskim południowymi, do których doszło w sezonach rozrodczych 2005-2007. Wszystkie wyprawy rozpoczynały się w Puerto Pirámides. Okazało się, że do najważniejszych czynników wpływających na ataki mew należały: obecność par matka-niemowlę, etap sezonu, odległość od brzegu i prędkość wiatru.
Przez niemal 1/4 okresu czuwania wieloryby odganiają się od mew, trwoniąc w ten sposób cenną energię. Młode, zamiast się uspołeczniać, doskonalą sztukę unikania ciosów. Fazio uważa, że żerując na odpadach, mewy mogą też przenosić na dziobach bakterie. Jak można się domyślić, grozi to poważnymi zakażeniami zadanych ran.

Pojawiają się głosy, że by zaradzić problemowi bez szkodzenia mewom, warto pomyśleć o zatrudnieniu SOKOLNIKA

Jego podopieczny z pewnością zadba o przeprogramowanie niechcianych zachowań.

Swoją drogą nie da się, przynajmniej na razie, wykluczyć, że mewy jako wektory zakażeń spełniają w pewnym sensie pożyteczną rolę. Styczność z bakteriami z ludzkich wysypisk może bowiem wystawiać układ odpornościowy wielorybów na ciężką próbę, wzmacniając go już na wczesnych etapach życia.

Atak mew na wieloryby

Przesłane przez earthOCEANtv

WIELORYB BISKAJSKI POŁUDNIOWY, wal biskajski południowy (Eubalaena australis) – gatunek ssaka morskiego z rodziny wielorybów gładkoskórych występujący między 30 a 50 stopniem szerokości geograficznej południowej. Mierzy do 18 m długości i waży do 90 ton. Jest podobny do innych wielorybów tego rodzaju. Jego głowa stanowi jedną trzecią długości całego ciała. Zwierzęta te były masowo zabijane przez wielorybników.
pl.wikipedia.org/wiki/Wieloryb_biskajski_po%C5%82udniowy



en.wikipedia.org/wiki/Kelp_Gull

Wal biskajski południowy nie jest już obecnie uznawany za gatunek zagrożony, to wciąż trzeba na niego bardzo uważać. Szacuje się, że tych wielorybów jest obecnie na świecie od 7 do 10 tys. sztuk. Wbrew pozorom to bardzo mało. Z archiwów firm wielorybniczych wynika, że tylko w trakcie 1937 roku upolowano ich ponad 80 tys. …
I choć populacja wielorybów biskajskich południowych cały czas się zwiększa, naukowcy którzy także masowo odwiedzają Argentynę w celach badawczych, są ostatnio coraz bardziej zaniepokojeni. Bo w okolicach Valdés w ostatnich latach zanotowano wyraźny wzrost wielorybich śmierci.
Hipotez próbujących wytłumaczyć to zjawisko jest, póki co, kilka. Pierwsza, to możliwy spadek ilości dostępnego pożywienia, czyli przede wszystkim ulubionych przez większość wielorybów widłonogów i krylu. Nie jest on jeszcze tak wyraźny aby sprawić zagrożenie dorosłym osobnikom, ale wystarczający, aby niektóre niedożywione matki nie były w stanie wyprodukować niezbędnej do właściwego rozwoju cieląt ilości mleka, czyli – bagatela – minimum 150 litrów na dobę. Drugie ewentualne wytłumaczenie, to wciąż rosnące stężenie biotoksyn w morzach, których wpływ na zdrowie i rozwój wielorybów wciąż jest nieznany.
Trzecie to… MEWY
Pytanie tylko, co było pierwsze, kura czy jajo? Bo specjaliści nie są nawet pewni czy wieloryby są słabsze bo atakują je mewy, czy może… mewy je atakują bo stały się one słabsze.
www.tierralatina.pl/2010/06/argentyna-co-zabija-wieloryby/

Wieloryb biskajski południowy,

Przesłane przez arkive

MEWA POŁUDNIOWA (Larus dominicanus) – gatunek dużego ptaka wodnego z rodziny mew (Laridae).
Zasięg występowania obejmuje: Falklandy, Georgię Południową, Sandwich Południowy, Orkady Południowe, Szetlandy Południowe, południowe wybrzeża Afryki, Ameryki Południowej, Australii oraz Nową Zelandię. Jedyny gatunek mew występujący na półwyspie i we wschodniej części Antarktydy.



Pożywienie
Mewy dominikańskie żywią się mięczakami, rybami, skorupiakami planktonowymi, jak również padliną. Często podążają za statkami kradnąc pożywienie rybitwom. W Antarktyce głównym źródłem pokarmu są ślimaki Nacella concinna (czareczki). Młode osobniki żywią się małymi rybami, głównie młodymi śledzikami antarktycznymi Pleuragramma antarcticum, które występują blisko powierzchni wody i są odpowiednio małe.
pl.wikipedia.org/wiki/Mewa_po%C5%82udniowa

CIEKAWOSTKA:
Mewy i inne ptaki morskie potrafią patrzeć prosto w słońce. Specjalny, czerwony płyn znajdujący się w ich oczach działa jak przeciwsłoneczne okulary.

Mewa południowa (Larus dominicanus)

Przesłane przez pardalxu1marco

OBSERWACJA SOKOŁÓW INFO: 722 592 176

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: wanda59, adadżna, aalina, anna49, mim, kazek52, Gawi

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • adadżna
  • adadżna's Avatar
  • kynologia, akwarystyka, ornitologia, literatura
More
15 Jul 2012 15:52 - 15 Jul 2012 15:57 #49 by adadżna
adadżna replied the topic: Niesokole ciekawostki przyrodnicze

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

Last Edit: 15 Jul 2012 15:57 by adadżna.
The following user(s) said Thank You: potwornicka, jur, Lili, anna49, Yvone, mim, kleks, kazek52, miedzia, m.margaret, krzysiek, Gawi

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Yvone
  • Yvone's Avatar
  • Biologia, genetyka, fotografia, komputery, grafika, wilki( nieprzemijająca miłość) w skromym zakresie numizmatyka i astronomia
More
16 Jul 2012 22:11 - 16 Jul 2012 22:14 #50 by Yvone
Yvone replied the topic: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
Skoro niesokole ciekawostki- to moze ktos chce popatrzec przez kamerke na inne miasta we świecie:
Zostawiam link do kamer - ułozone alfabetycznie krajami i miastami- miłego zapuszczania żurawia w świat:

www.webcamcruise.com/Webcam%20Keywords/Webcam%20City.html

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie (A.S)
Last Edit: 16 Jul 2012 22:14 by Yvone.
The following user(s) said Thank You: potwornicka, jur, Lili, anna49, mim, kazek52, m.margaret

Please Log in or Create an account to join the conversation.

Moderators: dziuniek