"SOKÓŁ"

STOWARZYSZENIE NA RZECZ DZIKICH ZWIERZĄT

We need your help

logo_dotpay

Login

Who's online

Zarejestruj się i / lub zaloguj, aby przeglądać całe FORUM...

Info Niesokole ciekawostki przyrodnicze

  • Yvone
  • Yvone's Avatar
  • Biologia,genetyka, fotografia, komputery, grafika komp. , wilki (nieprzemijająca miłość),jeże pigmejskie, sokolnictwo, w skromnym zakresie numizmatyka i astronomia
More
18 Jul 2012 22:33 - 18 Jul 2012 22:37 #51 by Yvone
Yvone replied the topic: Niesokole ciekawostki przyrodnicze

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Lemury najbardziej zagrożonymi ssakami na ziemi

Naukowcy alarmują: Lemury są najbardziej zagrożonymi ssakami na naszej planecie


Czy to w animowanych filmach, czy na zdjęciach w magazynach przyrodniczych, lemury nieodmiennie wzbudzają zachwyt. Niestety, przyszłość tych uroczych małpiatek stoi pod znakiem zapytania - zdaniem ekspertów aż 94 spośród 103 znanych gatunków lemurów powinny się znaleźć w tzw. Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych. Do takich wniosków doszli uczestnicy specjalnego spotkania Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN), które odbyło się w ubiegłym tygodniu. Według ich oceny, 23 gatunki lemurów są "krytycznie zagrożone wyginięciem", 52 gatunki otrzymały status zagrożonych, a 19 - narażonych na wyginięcie. A jeszcze w 2005 roku prognozy były dużo bardziej optymistyczne. Według poprzedniej oceny za krytycznie zagrożone uznano wtedy jedynie osiem gatunków tych zwierząt. Główną przyczyną złej sytuacji lemurów jest niszczenie ich naturalnych siedlisk. Na skutek niestabilnej sytuacji politycznej coraz więcej mieszkańców Madagaskaru cierpi z powodu ubóstwa. Dużym problemem staje się nielegalna wycinka drzew, a także kłusownictwo. - Notujemy przypadki polowania na lemury, nawet na gatunki, których nigdy wcześniej nie widzieliśmy - mówi BBC dr Christoph Schwitzer z bristolskiego zoo, jeden z uczestników spotkania IUCN. Podczas spotkania grupy IUCN poinformowano też o odkryciu nowego, 103. gatunku lemura. Na razie nie ma on jeszcze oficjalnej nazwy.

Źródło: Gazeta Wyborcza

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie (A.S)
Last Edit: 18 Jul 2012 22:37 by Yvone. Reason: wstawka obazu
The following user(s) said Thank You: potwornicka, jur, Lili, anna49, mim, kleks, kazek52, m.margaret, krzysiek

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Yvone
  • Yvone's Avatar
  • Biologia,genetyka, fotografia, komputery, grafika komp. , wilki (nieprzemijająca miłość),jeże pigmejskie, sokolnictwo, w skromnym zakresie numizmatyka i astronomia
More
12 Aug 2012 22:20 #52 by Yvone
Yvone replied the topic: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
Zmiany pogody kształtują ptasi repertuar

Częste zmiany pogody sprawiają, że ptaki bardziej urozmaicają swój repertuar, dostosowując go do różnych warunków akustycznych - informują australijscy naukowcy na łamach pisma "Biology Letters".

Biolodzy z Australian National University i National Evolutionary Synthesis Center wykorzystali oprogramowanie komputerowe, by zapisać ptasie gwizdy, szczebioty, ćwierkanie i inne dźwięki w postaci spektrogramu. Umożliwiło to analizę nagrań śpiewu ponad 400 samców reprezentujących 44 gatunki zamieszkujące Amerykę Północną (m.in. wilgi, kosa, wróbla, kardynała, zięby, sikory i drozda).

Po porównaniu spektrogramów z danymi dotyczącymi temperatury i opadów, a także szerokości geograficznej i środowiska, badacze stwierdzili, że samce, które doświadczają bardziej gwałtownych zmian pogodowych wyśpiewują bardziej zróżnicowane melodie.

"Ilość opadów ma ścisły związek z zagęszczeniem roślinności, które wpływa z kolei na transmisję dźwięku" - mówi analizująca śpiew ptaków Iliana Medina.

Co ciekawe, naukowcy zauważyli, że większa różnorodność śpiewów występuje także wśród tych gatunków, które charakteryzują duże różnice w ubarwieniu pomiędzy przedstawicielami obu płci, co sugeruje, że w grę wchodzić mogą także inne czynniki.

Zródło : wp.pl
autor notki: PAP/koc/ agt/ako

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie (A.S)
The following user(s) said Thank You: potwornicka, jur, Lili, mim, kleks, kazek52, gula6, m.margaret, krzysiek

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Yvone
  • Yvone's Avatar
  • Biologia,genetyka, fotografia, komputery, grafika komp. , wilki (nieprzemijająca miłość),jeże pigmejskie, sokolnictwo, w skromnym zakresie numizmatyka i astronomia
More
12 Aug 2012 22:30 #53 by Yvone
Yvone replied the topic: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
Deszcz meteorów. Kumulacja 11-12 sierpnia 2012

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

Noce 11 i 12 sierpnia to najlepszy moment na podziwianie jednego z najciekawszych i najpopularniejszych zjawisk atmosferycznych na naszym niebie – największego roju meteorów. Nie potrzebujemy do tego żadnych przyrządów.

Roje meteorów, to nic innego, jak drobiny skalne poruszające się z ogromnymi prędkościami. Przelatując przez ziemską atmosferę, poprzez tarcie, rozgrzewają się do wysokiej temperatury, ogrzewając zarazem stawiające opór powietrze – Błysk, który widzimy na niebie to świecące powietrze rozgrzane ich przelotem.

Perseidy to rój stały, czyli taki który zawsze występuje o tej samej porze roku. Jest widoczny od 20 lipca do połowy sierpnia. W ciągu roku obserwuje się wiele innych rojów meteorów. Jednak ten, nadlatujący z kierunku gwiazdozbioru Perseusza to jedna z najpopularniejszych atrakcji astronomicznych lata. W nocy z soboty na niedzielę (z 11 na 12 sierpnia) i w noc następną Perseidy osiągną swoje maksimum.

Wówczas będzie można zobaczyć ok. stu meteorów na godzinę. Charakteryzuje je pewien porządek, mamy wrażenie, że wypadają one z jednego punktu nieba. W przypadku Perseidów punkt ten znajduje się na pograniczu konstelacji Perseusza i Kasjopei . Na początku nocy punkt ten będzie znajdował się ok. 30 stopni ponad północno-wschodnim horyzontem. Z upływem godzin będzie się on przemieszczał w kierunku zenitu. Perseidy, tak jak i inne roje, najlepiej obserwować nad ranem. Wtedy ich ilość powinna być największa.

W tym roku główne maksimum Perseidów jest spodziewane 12 sierpnia, w godzinach od 14 do 16.30. Niestety, jest to czas niekorzystny dla obserwatorów w Polsce, bo o tej porze panuje dzień. W nocy z 12 na 13 sierpnia warto jednak wyjść na obserwacje, bo i tak będzie można liczyć na kilkadziesiąt spadających gwiazd na godzinę. Na szczęście w obserwacjach nie będzie przeszkadzał Księżyc, którego nów wypada 17 sierpnia.

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie (A.S)
The following user(s) said Thank You: potwornicka, jur, Terka, taren, Lili, mim, kleks, kazek52, m.margaret, krzysiek

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • rysx
  • rysx's Avatar
More
15 Aug 2012 02:00 - 15 Aug 2012 02:00 #54 by rysx
rysx replied the topic: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
Może ktoś jest zainteresowany pszczołami?
Kamera do pszczół w Nottingham Trent University. Obrazek nie wygląda może szczególnie atrakcyjnie, ale może to dlatego, że w nocy. W dzień pewnie będzie ciekawiej. Pod tym samym adresem jest jeszcze druga kamera, pokazująca podest ula.



Adres podglądu:
www.ntu.ac.uk/ecoweb/biodiversity/bees/index.html

P.S. A propos tego postu oraz ostatnich wypowiedzi Dziuńka na SB (podpiwek) – może by tak miód pitny, bez żadnych środków chemicznych?

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

Last Edit: 15 Aug 2012 02:00 by rysx.
The following user(s) said Thank You: potwornicka, jur, Terka, taren, adadżna, Lili, mim, kleks, kazek52, gula6, m.margaret, krzysiek

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • rysx
  • rysx's Avatar
More
25 Aug 2012 20:58 - 26 Aug 2012 21:56 #55 by rysx
rysx replied the topic: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
Najstarszy rybołów świata

Należałoby może postawić znak zapytania po tym tytule, bo kto to może naprawdę wiedzieć? Ale prawdopodobieństwo jest duże.

Jest to Lady, samica rybołowa, rezydująca nad Loch of the Lowes, Perthshire w Szkocji. Gniazdo jej znajduje się na terenie administrowanym przez Scottish Wildlife Trust (SWT). Po raz pierwszy zetknąłem się z nią – nie osobiście, tylko przez internet – ponad dwa lata temu. Musiało to być 19 czerwca 2010 roku. Nie oglądałem wówczas gniazd ptasich regularnie, tylko czasem gdzieś tam zajrzałem. I wtedy przypadkiem znalazłem wiadomość-alarm o umierającej Lady.

Miała wówczas 24 lata (tak ustalono, bo od 20 lat niezmiennie co roku rezydowała na tym gnieździe, nie była nigdy obrączkowana). Były tam dwa pisklaki, które miały wtedy około miesiąca. Tego właśnie dnia Lady zaniemogła. Leżała bez ruchu na gnieździe, z zamkniętymi oczami, nic nie jadła i ledwie oddychała. Pracownicy i wolontariusze z SWT już zaczęli się z nią żegnać – w takim sędziwym wieku zakończenie życia może być spodziewane. (Szacuje się, że rybołowy żyją ok. 10 – 15 lat.) Obawiano się tylko o pisklaki, bo nie wiedziano, czy samiec, który był doskonały w roli zaopatrzeniowca, będzie chciał i potrafił przejąć normalny obowiązek samicy – karmienie. Ale szybko okazało się, że poradził z tym sobie bez kłopotów. Taka sytuacja trwała bez zmian przez dwie i pół doby. Nie wiedziano, co jest przyczyną niemocy. Zatrucie pokarmowe raczej nie wchodziło w grę, bo przecież cała rodzina jadła to samo, a nikt inny nie miał problemów zdrowotnych.

Ku zdumieniu i oczywiście radości wszystkich obserwatorów, po ponad dwóch dniach Lady zaczęła najpierw otwierać oczy, potem nieco się ruszać, a w końcu nawet jeść. Potem też wróciła do karmienia piskląt, choć była jeszcze słaba. Na pierwszy lot po chorobie poleciała do jeziora się wykąpać. A potem wszystko wróciło do normy. Gdy pytano weterynarzy i biologów, co mogło być przyczyną takiej niemocy, wszyscy rozkładali ręce: nikt nie widział podobnego przypadku. Obawiano się jednak, że mogą pozostać jakieś trwałe konsekwencje choroby: np. uszkodzenie mózgu lub organów wewnętrznych. Przygotowywano się na to, że Lady już nie odbędzie dorocznej migracji i trzeba jej będzie zapewnić odpowiednie warunki pobytu w zimie.

I znów zadziwiła wszystkich, gdy 4 sierpnia 2010 roku odleciała do „ciepłych krajów” – w jej przypadku, do Afryki. Przypuszczano, z żalem, że nikt jej już więcej w Szkocji nie zobaczy.

Zadziwiła wszystkich ponownie pojawiając się w następnym roku – 2011. Przyleciała 28 marca. Początkowo nie wiedziano, czy to ona, bo trudno ją było zidentyfikować (podobno jest rozpoznawana po charakterystycznych oczach, żadnych obrączek nie ma). Oczywiście uradowała wszystkich swoim przybyciem. 13, 16 i 19 kwietnia złożyła trzy jajka. Ale niestety, potomstwa nie było. Gdy później zbadano jajka okazało się, że wszystkie trzy były zalężone, tylko przestały się rozwijać we wczesnych fazach rozwoju. Pod koniec lipca rybołowy próbowały jeszcze kopulować, co świadczyło o silnym instynkcie prokreacji – mimo podeszłego wieku samicy. Lady była ostatni raz widziana w pobliżu gniazda 6 sierpnia. Samiec opuścił okolicę przed 24 sierpnia.

W tym roku (2012) jeszcze raz zadziwiła obserwatorów. Niektórzy z nich monitorują jej życie od kilkunastu lat. Przyleciała ok. 25 marca. Jej poprzedni partner nie zjawiał się długo, ale znalazł się nowy. Po przygotowaniu gniazda przyszedł czas na składanie jajek. Obserwowano typowe zachowanie temu towarzyszące 12 kwietnia. Ale gdy po kilku godzinach odleciała z gniazda stwierdzono, że jajka wcale nie ma. Urojone jajko! (Coś jak urojona ciąża u ssaków.) Później jednak, 14, 17 i 20 kwietnia złożyła swoje trzy jajka. 20 maja wykluł się pisklak i był to jedyny tegoroczny potomek naszej Lady. Gdy później zbadano pozostałe dwa jajka okazało się, że były one zalężone, tylko ich rozwój zatrzymał się na pewnym etapie – może z powodu przechłodzenia. Nie będę tutaj opisywać szczegółów ostatniego sezonu lęgowego. Wspomnę tylko, że obrączkowanie pisklaka (Blue44) odbyło się 2 lipca (patrz filmik). Założono mu też nadajniczek. 16 lipca zaczął latać. I... zaginął. Rozpoczęto poszukiwania. Po dwóch dniach, dzięki nadajnikowi udało się go zlokalizować, gdzieś w zadrzewionym terenie. Matka go chyba też znalazła i trochę dokarmiała. Po czterech dniach nieobecności wrócił do gniazda, „przyprowadzony” przez matkę. Ale po powrocie „dała wycisk” synowi marnotrawnemu za to, że przez kilka dni w domu nie nocował – wydzierała się na niego i dziobała go kilka razy! (patrz filmik). 6 sierpnia Lady odleciała na swoją migrację. Jej partner i potomek pozostają jeszcze w Szkocji, ale pewnie niedługo polecą w jej ślady. Czy ona wróci jeszcze w przyszłym roku? Czas pokaże.

Żeby nie zanudzać czytelników samym tylko (pewnie przydługim) tekstem, kilka filmików z tego gniazda:

2 lipca 2012 – Obrączkowanie młodego rybołowa, Loch of the Lowes (7 minut)

Published on Jul 6, 2012 by swtlowesranger

16 lipca 2012 – Pierwszy lot młodego rybołowa, Loch of the Lowes (27 sek.)

Published on Jul 16, 2012 by TheSWTVideos

20 lipca 2012 (11:26 a.m.) – Patrzcie kto wrócił, Loch of the Lowes (11 minut)

Published on Jul 20, 2012 by TheWildlifeVillage

21 lipca 2012 (12:49 p.m.) – Ryba dla Blue44, Loch of the Lowes (1 godz 2 min.)

Published on Jul 21, 2012 by TheWildlifeVillage

Statystyki:
Wiek – 26 lat (prawdopodobnie).
Przez 22 lata przebywała w sezonie lęgowym w rezerwacie przyrody Loch of the Lowes w Szkocji.
W sumie przez te wszystkie lata złożyła 64 jajka.
Wychowała 48 młodych rybołowów.
Miała kolejno czterech partnerów, w tym roku był nowy, nieobrączkowany.
Szacuje się, że w ciągu swojego życia przeleciała ponad 200 tysięcy km w lotach migracyjnych.

I jeszcze ciekawostka. W roku bieżącym, między 25 marca a 14 sierpnia do gniazda dostarczono 388 ryb.

Wszystkie te informacje znalazłem na blogu, który znajduje się pod adresem
blogs.scottishwildlifetrust.org.uk/osprey/
Blog ten działa przez cały rok, ale ze zmniejszoną częstotliwością w okresie jesienno-zimowym. Poza okresem lęgowym rybołowów opisuje życie innych zwierząt spotykanych na terenie rezerwatu SWT. Blog ten jest prowadzony od kwietnia 2009 roku. Bardzo mało obrazków, ale dużo ciekawych informacji. Są też linki do innych wiadomości. Oczywiście tylko po angielsku.

Jest też kamera, ale w tym sezonie już wyłączona:
scottishwildlifetrust.org.uk/things-to-d...cams/loch-of-lowes/#
(adres może się przydać na przyszły sezon).
Last Edit: 26 Aug 2012 21:56 by rysx.
The following user(s) said Thank You: dziuniek, potwornicka, jur, Terka, adadżna, Lili, Yvone, xavi, mim, kleks, kazek52, miedzia, AKasia, m.margaret, krzysiek and 1 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

Moderators: dziuniek