"SOKÓŁ"

STOWARZYSZENIE NA RZECZ DZIKICH ZWIERZĄT

We need your help

logo_dotpay

Login

Who's online

Zarejestruj się i / lub zaloguj, aby przeglądać całe FORUM...

Info Niesokole ciekawostki przyrodnicze

  • Yvone
  • Yvone's Avatar
  • Biologia,genetyka, fotografia, komputery, grafika komp. , wilki (nieprzemijająca miłość),jeże pigmejskie, sokolnictwo, w skromnym zakresie numizmatyka i astronomia
More
27 Aug 2012 20:47 - 27 Aug 2012 20:57 #56 by Yvone
Yvone replied the topic: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
To było super, więc

A wiedzieliście że :

:: Niedźwiedzie polarne pod gęstym, białym futrem mają czrną skórę!!! Każdy włosek ich futra działa jak swiatłowód. Czarna skóra pochłania światło, dzięki czemu niedzwiedzie potrafią się ogrzać w czasie nawet najcięższej zimy.

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie (A.S)

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

Last Edit: 27 Aug 2012 20:57 by Yvone.
The following user(s) said Thank You: potwornicka, jur, Terka, Lili, anna49, rysx, mim, kleks, kazek52, AKasia, m.margaret, krzysiek

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Lili
  • Lili's Avatar
More
28 Aug 2012 15:43 - 28 Aug 2012 15:45 #57 by Lili
Lili replied the topic: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
SIERPIEŃ 2012
Węże w Szczecinie! Trwa ich wyławianie.
[/b][/color][/size]


Rzadko spotykany i ściśle chroniony gatunek węża – gniewosz plamisty pojawił się w Szczecinie.

Naukowcy, przy współpracy z leśnikami, przesiedlają go na bezpieczny teren.

Akcja przenoszenia gniewoszy plamistych z Trzebusza potrwa do końca września….”
Jedyne potwierdzone siedlisko gniewosza plamistego w Szczecinie znaleziono na terenie strefy przemysłowej w Trzebuszu na prawobrzeżu. Od początku sierpnia trwa akcja odławiania tych gadów.
– Udało się nam już przesiedlić dziesięć osobników – mówi prof. Bartłomiej Najbar z Uniwersytetu Zielonogórskiego, który jest koordynatorem akcji. – Cztery z nich to węże dorosłe, pozostała szóstka to młode, nowo narodzone osobniki. Spodziewamy się, że na tym terenie uda nam się odłowić jeszcze kolejnych 10 -15 gniewoszy plamistych.
Po złapaniu, gniewosze są przenoszone w odległe, spokojne miejsce znajdujące się na terenie lasów miejskich.

– Przez kilka tygodni szukaliśmy odpowiedniego miejsca, w którym gniewosz plamisty czułby się najlepiej – mówi Krzysztof Jankowski, kierownik lasów miejskich. – Jest to gatunek ściśle chroniony, w pobliżu jego siedliska nie można prowadzić żadnej działalności. W końcu udało się nam wybrać odpowiednią lokalizację.

To miejsce na terenie miejskich lasów. Jest odległe, bezpieczne, mocno nasłonecznione i zakrzewione. Dodatkowo w tym miejscu przygotujemy specjalne schronienia, w których wąż będzie mógł się schować, to stosy gałęzi i kamieni.

Dokładna lokalizacja jest jednak okryta tajemnicą. Dlaczego?

– Gniewosz plamisty to zwierzę objęte ścisłą ochroną – tłumaczy Jankowski. – Nie chcemy, żeby po jego przesiedleniu w nowe miejsce bytowania, ktoś próbował go odnaleźć i zakłócał jego spokój.
– W nowym, wyznaczonym miejscu gniewosz będzie bezpieczny, ma tam świetne warunki do życia, dużo lepsze niż w Trzebuszu – mówi prof. Najbar. – Chcemy odłowić jak najwięcej osobników i jak najszybciej przenieść je na wyznaczony teren. Odławiamy węże w nieinwazyjny sposób. Nie stosujemy żadnych pułapek, z których nie ma wyjścia. Działamy bardziej na zasadzie zachęcenia węża do wskazanej przez nas kryjówki. Kiedy gniewosz się w niej ukryje, szybko przenosimy go w wyznaczone miejsce.
Miasto przeznaczyło na nią ok. 35 tysięcy złotych.Gniewosz plamisty
To gatunek niegroźnego dla człowieka węża.
Występuje na terenie całej Polski, JEDNAK ZNANYCH JEST ZALEDWIE KILKA JEGO SIEDLISK. Uwielbia nasłonecznione tereny. Można go spotkać na obrzeżach lasów, polanach śródleśnych, wrzosowiskach, ale też w ruinach domostw…”
11 sierpnia 2012, 0:15 Autor: Paulina Targaszewska
.
www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2...N%2F120819937#block2

Gniewosz plamisty, miedzianka (Coronella austriaca) – gatunek niejadowitego węża z rodziny połozowatych (Colubridae).

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.



Uploaded with ImageShack.us

Powszechnie spotykany w wielu miejscach Europy i zachodniej Azji. Nieszkodliwy dla ludzi, choć często mylony ze żmiją zygzakowatą. W Polsce gatunek pod ochroną.
Są to węże o drobnej budowie, których długość ciała dorosłych osobników waha się od 60 do 75 cm, samica osiąga nawet 87 cm.
Ogon stanowi około 12 do 25 procent wartości całej długości ciała. Zwęża się równomiernie i jest zakończony mniej lub bardziej zaostrzony. Masa ciała dorosłych osobników wynosi około 50 do 60 dekagramów, rzadko spotyka się węże ważące 100 dekagramów. Barwa ciała rdzawobrązowa lub brązowa, u samic barwa jest szara lub gliniastoszara. Na głowie oraz częściowo na karku widnieje plama w kształcie serca lub podkowy w kolorze ciemnobrązowym, po bokach od nozdrzy przebiega ciemnobrązowy pasek, który przechodzi następnie w przedłużający się przedni odcinek ciała. Na grzbiecie wzdłuż środkowej linii występują 2 lub 4 rzędy plam. Ułożone są na przemian wzdłuż lub wszerz, czasami u niektórych osobników połączone są ze sobą przypominając zygzak żmii zygzakowatej. Od żmii odróżnia go okrągła źrenica oka, łagodnie zaokrąglony pysk, oraz głowa słabo odgraniczona od reszty ciała.
WYSTĘPOWANIE
Występuje w miejscach suchych i silnie nasłonecznionych, na terenach kamienistych, w zaroślach i trawach. Jest rzadkim gatunkiem, unika lasów, spotykany na terenie prawie całej Europy (z wyłączeniem Irlandii, Półwyspu Skandynawskiego, części Anglii i Hiszpanii). W Azji swym zasięgiem dociera do Kazachstanu.W partiach górskich spotykany do wysokości 2200 m n.p.m., najczęściej jednak do 1000 m.
POŻYWIENIE
Odżywia się prawie wyłącznie jaszczurkami w tym także padalcami, niekiedy osobnikami tego samego gatunku. Rzadziej płazami, pisklętami i myszami. Swą zdobycz gniewosz plamisty najpierw oplata i obezwładnia swym ciałem, następnie połyka ją żywą lub martwą.
ROZMNAŻANIE
Jajożyworodny. Gody odbywa w kwietniu i maju. Młode o długości około 13-15 cm rodzą się pod koniec sierpnia lub we wrześniu. Samica rodzi od 4 do 19 młodych
OCHRONA
Gatunek pod ochroną. Wpisany do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt z kategorią zagrożenia VU – gatunek wysokiego ryzyka, narażony na wyginięcie.
pl.wikipedia.org/wiki/Gniewosz_plamisty

GNIEWOSZ

Dorosły osobnik mierzy ok. 60-70 cm długości

OBSERWACJA SOKOŁÓW INFO: 722 592 176
Last Edit: 28 Aug 2012 15:45 by Lili.
The following user(s) said Thank You: jur, Terka, anna49, rysx, kleks, AKasia, m.margaret, krzysiek

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Yvone
  • Yvone's Avatar
  • Biologia,genetyka, fotografia, komputery, grafika komp. , wilki (nieprzemijająca miłość),jeże pigmejskie, sokolnictwo, w skromnym zakresie numizmatyka i astronomia
More
31 Aug 2012 15:21 - 31 Aug 2012 15:28 #58 by Yvone
Yvone replied the topic: Niesokole ciekawostki przyrodnicze

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


B) "Blue Moon"
Dzisiejsza pełnia, tj piątek 31 sierpnia 2012 roku w nocy, będzie wyjątkowa. Nazywa się ją „Blue Moon”, czyli "Niebieskim Księżycem". Ale czy Srebrny Glob naprawdę zmieni kolor?

Owa pełnia Księżyca rzeczywiście będzie wyjątkowa, ale nie z powodu barwy. Nasz naturalny satelita pozostanie „srebrny”, jednak to już drugi raz w jednym miesiącu będziemy podziwiać go w pełnej krasie.

A pierwszą sierpniową pełnią mieliśmy 02.08.2012 roku a ponieważ między kolejnymi momentami, kiedy Księżyc pokazuje nam w całości swoją widoczną z Ziemi stronę, mija 29 dni 12 godzin 44 minuty , więc kolejna pełnia wypada jeszcze w tym samym miesiącu. Nastąpi ona dziś -31 sierpnia.


Fakty:

Kolejny "Niebieski Księżyc" będzie miał miejsce dopiero za prawie 3 lata – 31 lipca 2015 roku.
Poprzednie takie zjawisko miało miejsce 31 grudnia 2009 roku.

Jeszcze bardziej niezwykłym zjawiskiem niż sam "Niebieski Księżyc" jest występowanie takich pełni aż dwukrotnie w ciągu jednego roku. Ostatni raz takie zdarzenie było w 1999 roku i wtedy z "Niebieskim Księżycem" mieliśmy do czynienia 31 stycznia, jak i 31 marca. A następne dwie podwójne pełnie będą dopiero w 2018 roku, czyli dużo jeszcze wody upłynie .....

Kiedy użyto po raz pierwszy tak dziwną nazwę?
Po raz pierwszy nazwa „Blue Moon” pojawiła się w XVI wieku. Użył jej doradca króla Henryka VIII, mówiąc o wrogach władcy, że są głupcami, bo wierzą w takie rzeczy, jak niebieski Księżyc. Tak więc początkowo fraza ta odnosiła się do ...... rzeczy absurdalnych.

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

Są rzeczy, które albo rozumie się w lot, nawet bez słów, albo nigdy się ich nie zrozumie (A.S)
Last Edit: 31 Aug 2012 15:28 by Yvone.
The following user(s) said Thank You: jur, Terka, Lili, rysx, mim, kleks, kazek52, AKasia, m.margaret, krzysiek

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Terka
  • Terka's Avatar
  • Sokoły, inne ptaki, rower, morsowanie.
More
31 Aug 2012 22:39 - 31 Aug 2012 22:40 #59 by Terka
Terka replied the topic: Niesokole ciekawostki przyrodnicze

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

Last Edit: 31 Aug 2012 22:40 by Terka.
The following user(s) said Thank You: jur, adadżna, Lili, rysx, xavi, mim, kazek52, miedzia, m.margaret, krzysiek

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • rysx
  • rysx's Avatar
More
04 Sep 2012 04:22 - 30 Sep 2012 20:42 #60 by rysx
rysx replied the topic: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
Patrole ratunkowe dla maskonurów

Niedawno spotkałem się z informacją o patrolach, których zadaniem jest ratowanie maskonurów, które „przez pomyłkę” wylądowały na lądzie zamiast na morzu. Te patrole zorganizowano w Nowej Funlandii, gdzie znajduje się wiele miejsc lęgowych tych ptaków. Ale również w Anglii prowadzone są takie akcje.

Najpierw krótka informacja o tych ptakach. Są to trzy gatunki z rodzaju Fratercula, z których jeden gatunek - maskonur zwyczajny (Fratercula arctica), (ang. Puffin) i nim się głównie zajmiemy - przebywa przy i na wybrzeżach północnego Atlantyku, pozostałe dwa – przy wybrzeżach Pacyfiku. Są to zabawnie wyglądające ptaszki średniej wielkości (patrz obrazki).









Nie będę tu zanudzał czytelników szczegółowymi opisami, więcej informacji (oczywiście po angielsku) można znaleźć TUTAJ . Ale trochę wiadomości o ich stylu życia należy znać, aby zrozumieć problem.

Większość swojego życia spędzają one na morzu, pływając w wodzie lub latając nisko nad wodą. W locie częstotliwość uderzeń ich skrzydeł dochodzi do 400 na minutę. W wodzie poruszają skrzydłami w podobny sposób, jak przy lataniu. Odżywiają się głównie małymi rybami i zooplanktonem.

Przez pierwsze pięć lat swego życia, do osiągnięcia dojrzałości, przebywają stale w morzu. Na ląd lecą tylko w okresie lęgowym. Wtedy to szukają nor po królikach, szczelin skalnych, lub otworów w urwiskach, gdzie zakładają gniazda. Samica składa tylko jedno jajko. Obowiązkiem inkubacji para dzieli się w przybliżeniu równo, przy czym wygląda to w ten sposób, że jajko jest „przytulane” skrzydłami do piersi ptaka. Po wykluciu i osiągnięciu gotowości do latania, młody maskonur wylatuje z gniazda i powinien wylądować w morzu. Pierwszy lot odbywa się zawsze w nocy. I tu zaczyna się problem.

Podobno przy pierwszym locie maskonury kierują się instynktownie światłem księżyca. Ale w obecnym zurbanizowanym świecie zdarza się często, że kierują się w stronę innych, sztucznych, źródeł światła i zamiast w morzu – lądują na lądzie, gdzie nie bardzo wiedzą, jak sobie poradzić. Podobno chodzą bardzo niezdarnie, przewracając się o własne nogi.

I tu zaczyna się rola tych patroli, które wspomniałem na początku. W okresie wylotów młodych z gniazd, szczególnie w księżycowe noce, ludzie organizują patrole, znajdują takie zabłąkane ptaki, łapią je przy pomocy siatek na motyle, a następnie przetrzymują je do rana w pudełkach i wypuszczają je nad morzem. W tych patrolach często biorą udział dzieci, bo jest to dla nich doskonała zabawa i wspaniała okazja do obcowania z przyrodą.

W Witless Bay, Nowa Funlandia, niedaleko stolicy prowicji St. John’s, gdzie jest chyba największe skupisko lęgowe maskonurów na wschodnim wybrzeżu Kanady, uratowano w tym sezonie ok 500 tych ptaków. Ten rok był dla nich wyjątkowo sprzyjający ze względu na korzystną pogodę w lecie. Artykuł o tych patrolach znajduje się TUTAJ .

DODATEK:
30 września oko znalazła i umieściła na SB linki do kamery pokazującej maskonury na żywo:
www.ustream.tv/explorepuffins/theater
oraz do artykułu o tych ptakach:
www.ekonews.com.pl/pl/0,244,7062,maskonury_sie_nie_daja.html

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

Last Edit: 30 Sep 2012 20:42 by rysx.
The following user(s) said Thank You: Terka, adadżna, aalina, oko, Lili, xavi, mim, kazek52, m.margaret, krzysiek, Gawi

Please Log in or Create an account to join the conversation.

Moderators: dziuniek