0AC w Inowrocławiu

W jednym z najstarszych stanowisk lęgowych sokoła wędrownego, we włocławskim ANWILU, przyszło na świat już ponad czterdzieścioro piskląt sokoła wędrownego. Wiele z młodych, które opuściło gniazdo, znalazło sobie miejsce w innych częściach Polski. Jednym z nich jest na przykład samczyk 0AC, który wykluł się w roku 2015. Od kilku lat gniazduje w niedalekim Inowrocławiu na kominie Zakładu Energetyki Cieplnej z samicą, która pierwotnie nie miała obrączek, ale udało się ją zaobrączkować. Od trzech lat corocznie para dochowuje się czterech młodych.
Najprawdopodobniej od przyszłego roku będziemy mogli już na bieżąco śledzić przychodzące na świat młode sokoły na włocławskim ANWILU, dzięki rozpoczętej z zakładem współpracy.
Poniżej zdjęcia anwilowego samca i jego nowej miejscówki w Inowrocławiu.

Read more ...

2AD - w Toruniu

W zeszłym miesiącu opisywaliśmy losy sokoła 0AC wyklutego w 2015 roku w gnieździe na kominie ANWILu. Jego brat, z tego samego lęgu, o numerze obrączki obserwacyjnej 2AD, gniazdował również niedaleko Włocławka, bo na kominie PGE Toruń. Tam w latach 2017-2020 dochował się dwunastu młodych. W ramach przeprowadzonego na stronie z toruńskim podglądem konkursu, otrzymał imię Piernik. Niestety ostatni raz przy gnieździe był widziany 1 sierpnia 2020 roku.
O kolejnym samcu z tego lęgu, który również gdzieś w Polsce, chociaż trochę dalej, znalazł swoje miejsce, napiszemy kolejnym razem.

Read more ...

Nowy samiec w anwilowskiej parze

Sokoły lubią gniazdować na dużych wysokościach. Nasze „miejskie” sokoły zazwyczaj mają swoje gniazda na 100-120 m. Jeśli nie ma w gnieździe kamer, ich identyfikacja jest zazwyczaj dość trudna. Nie inaczej jest również z sokołami gniazdującymi na kominie zakładów ANWIL S.A. we Włocławku. Na podstawie zmiany zachowania się ptaków w ostatnim okresie lęgowym wywnioskowaliśmy, że przynajmniej jeden z ptaków mógł się zmienić. Żeby jednak odczytać obrączkę obserwacyjną, której wysokość wynosi zaledwie 18 mm, pojedynczy znak na niej, to zaledwie ok. 7 mm i do tego odległość od obserwatora do sokoła wynosi ok. 150 m, do pracy trzeba wykorzystać specjalistyczny sprzęt, który zazwyczaj stosowany jest do zaglądania daleko w przestrzeń kosmiczną. Teleskop astronomiczny o ogniskowej 2000 mm i powiększeniu nawet do 500 razy już niejednokrotnie się sprawdził. Za jego pomocą w sierpniu udało się sprawdzić, że samicą w parze jest nadal gniazdująca tu od wielu lat Iskierka z 2006 r. Samiec natomiast okazał się nowym osobnikiem. Jest to ptak, o numerze obrączki obserwacyjnej 3AE, który wykluł się w 2015 roku na kominie nieistniejącego już zakładu Wiskord w Szczecinie. Ciekawostką jest, że również w tym roku ujawnił się jego brat, który dzięki zamontowanej fotopułapce w gnieździe sokołów, został zidentyfikowany w lęgu nadrzewnym w Nadleśnictwie Kłodawa.

Read more ...

3AD w Konstacinie-Jeziornej

Niedawno wspominaliśmy o losach sokołów 0AC i 2AD wyklutych w 2015 roku w gnieździe we włocławskim ANWILu. Czas na kolejne z rodzeństwa – 3AD. Tego ptaszka udał się odczytać w 2017 roku przy gnieździe w Konstancinie-Jeziornej, gdzie prawdopodobnie do dzisiaj doskonale sobie radzi. W latach 2017-2021 dochował się dziewięciorga potomstwa. Jest to ponad stuletni, ceglany komin po papierni. Początkowo ptaki składały tam jaj na rumoszu ceglanym na najwyższej galerii. Później nasi dzielni FalcoFani zainstalowali im prostą skrzynkę lęgową, z której bardzo chętnie korzysta.
O czwartym młodym z tego lęgu jeszcze nic nie wiemy. Ale trzy na cztery młode z jednego lęgu, które dorobiły się swoich gniazd, to jest bardzo dobry, rzadko spotykany wynik.

Read more ...