"SOKÓŁ"

STOWARZYSZENIE NA RZECZ DZIKICH ZWIERZĄT

#POMAGAM

logo_dotpay

Warto wiedzieć, że...

...pieniądze na utrzymanie naszego serwisu pochodzą tylko i wyłącznie od Darczyńców i Sponsorów


Wsparcie ANWILu SA

Do grona naszych sponsorów  dołączył właśnie ANWIL SA. Na terenie ANWILu w 1999 r. przyszły na świat pierwsze młode sokoły na wolności po kilkudziesięciu latach ich nieobecności w  środowisku naturalnym. Teraz ANWIL SA wesprze również ochronę sokołów w innych częściach Polski.

 

Logowanie

Kto Online

Zarejestruj się i / lub zaloguj, aby przeglądać całe FORUM...

× Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.

Informacje Niesokole ciekawostki przyrodnicze

  • Lili
  • Lili Avatar
Więcej
2012/01/31 06:23 #11 przez Lili
Lili odpowiedział w temacie: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
31.01.2012 r.

Sowa Płomykówka poluje w ciszy

Choć głos płomykówki (Tyto alba) należy do najbardziej niesamowitych dźwięków w przyrodzie, ptak ten potrafi polować w niemal całkowitej ciszy - informuje serwis"BBC Nature".

Płomykówki łatają cicho i powoli, rzadko uderzając skrzydłami. Ponieważ są aktywne w nocy, kierują się głównie dźwiękami - mogą usłyszeć przebiegającą nornicę czy mysz.
Zespół doktora Thomasa Bachmanna z politechniki w Darmstadt zajął się przystosowaniami, które umożliwiają sowom dyskretne dopadnięcie zdobyczy.
Naukowcy nie tylko dokładnie obejrzeli sowie upierzenie, ale i wykonali rekonstrukcję 3D szkieletu na podstawie badania tomograficznego.

Najistotniejszą cechą skrzydeł płomykówki okazało się ich duże zakrzywienie, dzięki któremu każde uderzenie daje większą siłę nośną. Powietrze jest bardziej przyspieszane nad górną powierzchnią zakrzywionego skrzydła, przez co wytwarza się podciśnienie utrzymujące ptaka w locie. Z kolei delikatne pióra na krawędziach skrzydeł tłumią dźwięki, zapobiegając turbulencjom, a ich miękka powierzchnia sprawia, że ocierają się o siebie bezgłośnie. Zresztą cała sowa pokryta jest tłumiącymi piórami znacznie dokładniej niż inne ptaki tej wielkości.
Nic dziwnego, że mająca tak subtelne przystosowania płomykówka to najbardziej rozpowszechniony na świecie gatunek sowy - zamieszkuje wszystkie kontynenty oprócz Antarktyki.
Niemieccy naukowcy chcieliby zastosować wyniki badań w budowie cichszych i doskonalszych statków powietrznych, ale oceniają, że może się to udać dopiero z a jakieś 20 lat.
(PAP) pmw/ tot/
2012-01-20
www.sluzbazdrowia.com.pl/news.php?nid=10615586


Płomykówka wydaje charakterystyczny głos – przeraźliwe syczenie i rzężenie, przypominające czasami chrapanie.

OBSERWACJA SOKOŁÓW INFO: 722 592 176
Za ten wpis podziękowali: biolog, taren, adadżna, aalina, marsz, anna49, xavi, mim, kleks

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Lili
  • Lili Avatar
Więcej
2012/02/01 11:11 #12 przez Lili
Lili odpowiedział w temacie: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
01.02.2012 r.
Ptaki latające między drzewami usprawnią system sterowania samolotów bezzałogowych

Naukowcy z USA opracowali model lotu ptaków szybko latających w lesie. Badania na tym modelu ułatwią opracowanie systemu sterowania dla samolotów bezpilotowych, tak aby mogły one omijać przeszkody w trudnym terenie – poinformował magazyn „Technology Review”.

Szybko latające ptaki, np. jastrząb gołębiarz, mogą przelatywać przez gęsty las, intuicyjnie omijając drzewa. Zespół naukowców z Massachusetss Institute of Technology (MIT) pod kierownictwem dr. Emilio Frazzoli wyznaczył próg szybkości, powyżej którego na pewno jednak zderzą się z drzewem. Obliczenia te pomogą budowie systemów kierowania i napędu dla małych bezpilotowych samolotów rozpoznawczych UAV (Unmanned Aerial Vehicle), tworząc dla nich systemy aktywnego sterowania, oparte na locie ptaków

UAV latają zwykle na małej wysokości, a co za tym idzie z niewielką szybkością w terenie zabudowanym, pokrytym lasem lub w górach, aby nie spowalniać dodatkowo lotu przed osiągnięciem końca pola widzenia operatora lub kamer w automatycznym reżimie lotu. Inżynierowie mieli nadzieję, że zamontowanie dodatkowych czujników pozwoli im na zwiększenie szybkości lotu w trudniejszym terenie

Tymczasem naukowcy MIT, na podstawie przelotów jastrzębi stworzyli matematyczny model lotu w środowisku z dużą liczbą przeszkód, wykazując na jego podstawie, iż powyżej pewnej szybkości ptak czy samolot zawsze się rozbije, niezależnie od tego, jak wiele informacji miałby o położeniu i drodze do przeszkód, leżących na jego drodze.

Naukowcy stwierdzili, że ptaki unikają tego losu w prosty sposób – rozróżniają rodzaj i zagęszczenie przeszkód i dostosowują do tego szybkość lotu, przyśpieszając i zwalniając, tak aby zachować bezpieczną odległość do wymijanych obiektów. To pomaga ptakom latać szybkiej niż wynikałoby to z właściwości ich postrzegania.

Jak stwierdził dr Frazzoli, jest to podobne do jazdy na nartach - narciarz nie zatrzymuje się przed pierwszym drzewem jakie widzi, tylko omija je, zmieniając szybkość i wierząc, że za nim znajdzie się przestrzeń do wyminięcia następnego drzewa.

Zespół z MIT współpracuje obecnie z biologami Harvard University, by sprawdzić, w jaki sposób opracowany model przystaje do rzeczywistego lotu ptaków. Naukowcy opracowali też prostą grę komputerową, aby sprawdzić, na ile dobrze ludzie mogą nawigować w symulowanym lesie w miedzy drzewami przy dużej szybkości. Badania prowadzone przy użyciu tej gry mają wyjaśnić, jak blisko teoretycznego limitu szybkości znajdą się ludzie pilotujący samoloty bezzałogowe.
31-01-2012
PAP - Nauka w Polsce
ekologia.re.pl/artykul/56661.html

Jastrząb i jego niesamowite umiejętności latania.
Film był już u nas pokazywany, ale warto go jeszcze raz zobaczyć, bo widzimy na nim wspaniałe możliwości jastrzębia w odniesieniu do powyższego tekstu.


OBSERWACJA SOKOŁÓW INFO: 722 592 176
Za ten wpis podziękowali: Terka, taren, adadżna, oko, anna49, xavi, kleks

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Lili
  • Lili Avatar
Więcej
2012/02/02 12:57 #13 przez Lili
Lili odpowiedział w temacie: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
02.02.2012 r.
Odrzucony przez jaszczurkę ogon porusza się przez około pół godziny
[/size]

Odrzucony przez jaszczurkę ogon porusza się przez około pół godziny i to na dwa różne sposoby - informuje "New Scientist".
Odrzucona część ciała zwykle szybko przestaje wykazywać aktywność.
Ale ogon często hodowanego w terrariach gekona lamparciego(Eublepharis macularius) pozostaje aktywny przez około 30 minut, wijąc się, a nawet wyskakując w powietrze.
Timothy Higham z University of California w Riverside oraz Anthony Russell z University of Calgary w Albercie (Kanada) wykazali, że porzucony przez gekona ogon może wykonywać dwa rodzaje manewrów.
Potrafi kołysać się z boku na bok, a w pierwszych minutach po amputacji także wyskoczyć do trzech centymetrów w powietrze.
Jak wykazały badania aktywności elektrycznej, każdemu rodzajowi ruchu odpowiada inna aktywność nerwów. Prawdopodobnie za każdy rodzaj ruchu odpowiada inny obwód nerwowy, przy czym podskoki prawdopodobnie wyzwalane są przez bodźce z receptorów dotyku na ogonie.
Utrata jednej z części ciała w celu odwrócenia uwagi drapieżnika jest strategią często spotykaną w przyrodzie.
Ogon potrafią odrzucić liczne jaszczurki i węże, a jedno z odnóży - ośmiornice i pająki. Nawet jeden z gatunków ssaków - podobny do szczura Proechimys cuvieri - potrafi sam pozbyć się ogona. Jednak najbardziej zdeterminowane są morskie strzykwy, podobne do ogórków - wyrzucają w kierunku napastnika własne wnętrzności. Po czym odradzają się bez żadnego uszczerbku.
Dzięki uprzejmości: PAP - Nauka w Polsce
2012-01-28
www.biolog.pl/article49589.html
Odrzucić ogon by żyć

Zaatakowana jaszczurka potrafi odrzucić ogon, który jeszcze przez jakiś czas wykonuje gwałtowne ruchy…
Po pewnym czasie utracona część ciała odrasta, chociaż przeważnie jest mniejsza niż oryginał. Jednak łatwość z jaką jaszczurki odrzucają ogon różni się nie tylko w zależności od gatunku ale i populacji…
Dzięki odrzuceniu ogona jaszczurka ma większe szanse przetrwać do czasu gdy przekaże swoje geny. Jednak utrata ogon oznacza też duże i długotrwałe koszty energetyczne na jego odbudowę, niższy status społeczny, wolniejsze tempo wzrostu oraz zaburzenia w mobilności. Zatem utrata ogona jest opłacalna tylko wtedy, gdy presja ze strony drapieżników jest naprawdę silna.
Kluczem do rozwiązania zagadki okazała się trucizna. Z badan wynikło, że największy wpływ na autotomię u jaszczurek wywiera presja ze strony żmij które na nie polują.
Żmije w odróżnieniu od innych jaszczurko żernych zwierząt nie łapią jaszczurki, lecz ją kąsają a potem odnajdują martwą w wyniku działania jadu. Jednak o ile draśnięcie zębem jadowym nastąpiło w ogon, a jaszczurka jest w stanie szybko go odrzucić, to przeżyje atak węża…
ekologia.pl
wiadomosci.ekologia.pl/rosliny-i-zwierze...gon-by-zyc,8790.html



Regeneracja ogona gekona lamparciego trwa 60 dni

OBSERWACJA SOKOŁÓW INFO: 722 592 176
Za ten wpis podziękowali: biolog, jur, Terka, wanda59, anna49

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Lili
  • Lili Avatar
Więcej
2012/02/04 10:08 #14 przez Lili
Lili odpowiedział w temacie: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
04.02.2012 r.
Tak wielu z nas nie lubi gołębi…
Gołębie dołączyły do małp i ludzi

Gołębie mają podobne zdolności matematyczne co naczelne, twierdzą nowozelandzcy uczeni.
Badania przeprowadzone na University of Otago dowiodły, że ptaki potrafią porównywać pary rysunków, na których znajduje się różna liczba przedmiotów i układać je w odpowiedniej kolejności. Gołębie radzą sobie nawet z dziewięcioma przedmiotami przedstawionymi na obrazku.
Doktor Damian Scarf, główny autor badań, mówi, że dotychczas tego typu zdolności zauważono tylko u ludzi i małp….
Naukowcy początkowo ćwiczyli gołębie pokazując im 35 zestawów trzech rysunków. Na każdym z nich znajdował się jeden, dwa lub trzy obiekty o różnych rozmiarach, kształtach i kolorach. Gdy ptaki ułożyły obrazki w porządku rosnącym, otrzymywały nagrodę.
Później uczeni postanowili sprawdzić, czy gołębie potrafią wyciągnąć wnioski z nauki. Pokazywano im pary rysunków, a na każdym z nich było od 1 do 9 obiektów. Eksperyment wykazał, że i u ptaków występuje „efekt dystansu“, zaobserwowany podczas słynnych amerykańskich badań z 1998 roku, w których zadanie postawiono przed rezusami. Polega on a tym, że im większa różnica w liczbie przedmiotów na rysunkach, tym szybciej i dokładniej zwierzęta potrafią ułożyć je w odpowiedniej kolejności…
To kolejny dowód, że gołębie należą do tych ptaków, które wykazują zadziwiające zdolności umysłowe, zadając kłam powiedzeniu o ‚ptasim móżdżku’ - stwierdził Scarf….
Autor: Mariusz Błoński
Źródło: University of Otago
23 grudnia 2011
kopalniawiedzy.pl/golab-ptak-cyfra-licze...nosci-umyslowe,14789

Fascynujący mózg gołębia
[/color]

Na gołębiach prowadzono bardzo wiele badań i wiadomo było od dawna, że łatwo wyuczyć je bardzo skomplikowanych sekwencji dziobnięć, koniecznych do uzyskania nagrody. Pomaga im przy tym doskonała pamięć — potrafią zapamiętać kilkaset obrazków, i to przez okres wielu lat…
Gołębie mają też wspaniałą pamięć przestrzenną… Wrodzona pamięć przestrzenna u gołębia skalnego (czyli naszego zwykłego gołębia miejskiego, Columba livia) może być wzmocniona przez selekcję, i w ten sposób wyhodowano gołębie pocztowe, które potrafią wrócić do swego gniazda, nawet jeżeli wywiezione były w zasłoniętej klatce setki kilometrów….Rekordową odległość miał przelecieć wypuszczony w Południowej Afryce gołąb, który po 55 dniach podróży dotarł do Anglii.
Podaje się, że przebył on trasę 7000 mil (11 270 km). Wygląda na to, że nie leciał po linii prostej, gdyż odległość od Londynu do Kapsztadu wynosi „tylko” 9840 km…
Zupełnie niespodziewaną rzeczą okazało się, że gołębie mogą się zachowywać jak nałogowi hazardziści, grający z „jednoręcznym bandytą”.
Skonstruowano taki automat do gry dla gołębi, który ptak uruchamiał dziobnięciem w umieszczony po prawej stronie obraz dźwigni, a następnie mógł zatrzymywać kolejne z czterech obracających się bębnów z symbolami. Jeżeli udawało mu się ułożyć bębny tak, że wszystkie cztery pokazywały ten sam symbol, gołąb otrzymywał nagrodę…
I ostatnie doświadczenie, o którym doniesiono na X Zjeździe Towarzystwa Biologii Doświadczalnej w Glasgow w lipcu 2011 roku i jeszcze nie opublikowano, a które wykazało, że dziko żyjące gołębie miejskie są bystrymi obserwatorami i rozpoznają ludzi po twarzy, a nie po ubraniu…
Gołębie rozpoznają po twarzach również inne gołębie…
Oczywiście oznacza to, że mózg gołębia ma znacznie większe niż nasz moce obliczeniowe i może pominąć proces wstępnej selekcji danych.
Wydaje się, że sprawę podsumował najlepiej profesor Kenneth Paul Dial z Uniwersytetu Montany, twórca nowej teorii ewolucji ptaków: „Przeliczając na wagę ciała, Columba livia jest jednym z najsprytniejszych i fizycznie najlepiej przystosowanych stworzeń w królestwie zwierząt”.
28.12.11 r.
vetulani.wordpress.com/2011/12/28/fascynujacy-mozg-golebia/


OBSERWACJA SOKOŁÓW INFO: 722 592 176
Za ten wpis podziękowali: jur, Terka, taren, wanda59, adadżna, kasiakl, anna49, xavi, kleks

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Basiula
  • Basiula Avatar
  • Ptaki, las, grzyby, piłka nożna, siatkówka, tenis, skoki
Więcej
2012/02/11 11:37 - 2012/02/11 21:14 #15 przez Basiula
Basiula odpowiedział w temacie: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
11.02.2012
Bieliki nad Żoliborzem

www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,bieli...oliborzem,35273.html



- Na Żoliborzu, nad Wisłą, w okolicach Centrum Olimpijskiego, można od jakiegoś czasu podziwiać parę prawdopodobnie orłów bielików – pisze na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Konrad i przesyła zdjęcia, jakie zrobił nad rzeką.



- Tak, to bielik – potwierdza Andrzej Kruszewicz, dyrektor zoo. - W Warszawie nad Wisłą to zjawisko normalne. Do sześciu sztuk bywa przy Kolektorze Młocińskim, a w ubiegłym roku lęg był nawet na terenie miasta, na południowym skraju, poniżej Siekierek - dodaje.



Orła bielika widziała również Agnieszka. 29 stycznia udało sie jej sfotografować ptaki nad Sadami Żoliborskimi. Zdjęcie wysłała na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

- Tym razem bieliki buszowały w okolicach Sadów Żoliborskich. Przyznam szczerze, że widok był imponujący, a wielkość ptaków w porównaniu z tymi, z którymi mamy do czynienia na codzień - również rzucała się w oczy - napisała internautka.

Ważne jest nie to, na co patrzysz, ale to, co zyskujesz dzięki patrzeniu.
Albert Espinosa

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Ostatnia edycja: 2012/02/11 21:14 przez Basiula.
Za ten wpis podziękowali: dziuniek, jur, Terka, taren, wanda59, Lili, Darla, xavi, mim, kleks

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Lili
  • Lili Avatar
Więcej
2012/02/13 12:42 #16 przez Lili
Lili odpowiedział w temacie: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
13.02.2012 r.

Ryba udaje ośmiornicę, która udaje rybę

Żyjąca w indonezyjskim morzu ryba stara się upodobnić do ośmiornicy, która naśladuje różne jadowite zwierzęta morskie by oszukać drapieżców - informuje pismo "Coral reefs".
Opisana zaledwie kilka lat temu Thaumoctopus mimicus jest ośmiornicą o tyle niezwykłą, że przyjmując odpowiednią pozycję ciała potrafi się upodobnić do wielu jadowitych zwierząt morskich.
Bardzo się to przydaje, gdyż jest aktywna w ciągu dnia i przebywa wówczas na otwartej przestrzeni, narażona na ataki drapieżników. Wiele z nich dostrzegając coś, co wydaje się być groźną skrzydlicą, wężem morskim, jadowitą płaszczką, ślimakiem bądź ukwiałem woli
poszukać mniej kłopotliwej zdobyczy.

Teraz Godehard Kopp z uniwersytetu w Gottingen zaobserwował płochliwą rybę (Stalix histrio), która dzięki zbliżonemu ubarwieniu stara się udawać fragment ciała ośmiornicy, kryjąc się wśród jej ramion. Robi to tak dobrze, że na filmie chwilami trudno rozstrzygnąć, gdzie kończy się ryba, a zaczyna głowonóg. Dzięki takiej maskaradzie ryba, normalnie rzadko opuszczająca swoją norkę, zyskuje większe możliwości żerowania.
PAP/pmw/ ula/ako
m.onet.pl/nauka/4993403,detal.html

Thaumoctopus mimicus – gatunek głowonoga z rodziny ośmiornicowatych (Octopodidae), jedyny przedstawiciel rodzaju Thaumoctopus.
Wykazuje duże zdolności mimetyczne i jest pierwszym znanym nauce zwierzęciem upodabniającym się do wielu różnych gatunków jadowitych lub drapieżnych zwierząt morskich.
Thaumoctopus mimicus żywi się małymi rybami i skorupiakami grzebiącymi w podłożu. Zajmuje puste kryjówki innych zwierząt lub kopie własne. Jest aktywny w ciągu dnia. Przebywa na odsłoniętych obszarach dna morskiego, przez co jest narażony na ataki wielu drapieżników.
Zdolności mimetyczne zwiększają jego szanse pozostania niezauważonym lub zniechęcenia potencjalnego napastnika. W tym celu upodabnia się do fląder, skrzydlic lub węży morskich, a także żmijakowatych, ukwiałów, ogończy, ustonogich i innych jadowitych lub drapieżnych zwierząt.. pl.wikipedia.org/wiki/Thaumoctopus_mimicus

W skrócie można opisać to tak – rybka naśladuje ośmiornicę, która akurat naśladuje coś innego.

Ośmiornica Thaumoctopus mimicus


Tak wygląda ten podwodny teatr, a kamuflaż idealny.

OBSERWACJA SOKOŁÓW INFO: 722 592 176
Za ten wpis podziękowali: jur, taren, wanda59, oko, anna49, xavi, mim

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Lili
  • Lili Avatar
Więcej
2012/02/14 15:28 - 2012/02/14 15:36 #17 przez Lili
Lili odpowiedział w temacie: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
14.02.2102 r.

PIJANY JAK ZWIERZĘ

Używki i narkotyki to nie jest wyłącznie domena ludzi. Wiele innych stworzeń na Ziemi korzysta ze środków psychoaktywnych przy każdej nadarzającej się okazji. Żadne zwierzę nie wymyśliło czegoś tak złego jak pijaństwo ani też czegoś tak dobrego jak drink…
Świat przyrody „wymyślił” drinki i narkotyki wiele milionów lat przed pojawieniem się na Ziemi naszych praprzodków.
Pijane zwierzęta, to wcale nie rzadkość. Takie zjawiska występujące w przyrodzie obserwowano od niepamiętnych czasów, choć rzetelnych badań w tej dziedzinie było niewiele i często ludzka fantazja miesza się tu z nauką, tworząc mity uporczywie krążące po książkach i Internecie…

Wydawałoby się, że do upicia kilkutonowego słonia potrzebne będą wiadra alkoholu. Tymczasem podobno wystarczy tylko kilka owoców maruli, by wielki ssak ruszył zygzakiem przez sawannę, potykając się o własne nogi i rycząc, co sił w trąbie…
Ale nie tylko słonie mają ochotę na procenty. Alkoholem nie gardzą np. pszczoły, które potrafią się upić do tego stopnia, że nie są w stanie trafić do własnego gniazda. Wiele gatunków motyli spija sfermentowane soki z zepsutych owoców, po czym nie są w stanie odlecieć nawet przez kilka dni. Jeśli nawet próbują, ich lot jest niestabilny i często kończy się połamaniem skrzydeł.
Naukowcy do dziś nie potrafią stwierdzić, czy motyle celowo poszukują "mocnych trunków", czy to tylko przypadek…
W toku ewolucji rośliny i zwierzęta „wynalazły” mnóstwo substancji trujących – wszystko po to, by uchronić się przed pożarciem lub dokuczliwymi pasożytami. Trucizny te mają dwie istotne cechy: ich toksyczność zależy od dawki i nie wszystkie zwierzęta reagują na nie w taki sam sposób.
To, co jest trujące dla jednych, może wywoływać stan podniecenia u drugich, miłe otępienie u trzecich i być obojętne dla czwartych.
Na dodatek nierzadko zdarza się, że zwierzaki „pożyczają” sobie toksyny od innych gatunków.
Robią to w celach czysto użytkowych, a odrobina odlotu jest tylko dodatkową korzyścią. srodowisko.ekologia.pl/przyroda/Pijany-jak-zwierze,1597.html

Sowa, która napiła się wódki z dwóch wyrzuconych butelek, była tak pijana, że została zabrana przez policję - pisze "Der Spiegel" na swoich stronach internetowych.
Do zdarzenia doszło w Niemczech. Policję wezwała kobieta, która zauważyła siedzącą na skraju ulicy sowę. Ptak zupełnie nie reagował na przejeżdżające samochody. Funkcjonariusze szybko stwierdzili, że sowa nie jest ranna i że najwyraźniej jest pod wpływem alkoholu.
Policjanci zaznaczają, że sowa nie zataczała się i nie zbadali jej alkomatem, ale w niedaleko niej leżały dwie butelki z wódką, a zwierzę wyglądało na pijane - zamykała mu się jedna powieka.
Sowa trafiła pod opiekę weterynarza, który już wcześniej leczył pijane ptaki. Kiedy wytrzeźwieje, zostanie wypuszczona.
wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Sowa-zga...52885,wiadomosc.html




Po czym poznać, że w Szwecji zbliża się jesień? Po tłumach pijanych łosi, które snują się po ulicach o tej porze roku. Oddają się one wtedy swojej największej pasji - zajadają się sfermentowanymi jabłkami, których jest urodzaj. Jeden zapragnął ich więcej. Wdrapał się, więc na jabłoń, by najeść się do syta słodkich smakołyków. Nieszczęśnik utknął jednak na drzewie!
Dzięki interwencji mieszkańców miasteczka Gothenburg w którym doszło do zdarzenia, łoś został oswobodzony z pułapki przez policję. Chwilę poleżał jeszcze pod jabłonką, po czym zawstydzony i na lekkim kacu odszedł w nieznane.
www.fakt.pl/Pijany-los-utknal-na-drzewie,artykuly,114181,1.html


OBSERWACJA SOKOŁÓW INFO: 722 592 176
Ostatnia edycja: 2012/02/14 15:36 przez Lili.
Za ten wpis podziękowali: dziuniek, jur, taren, wanda59, marsz, oko, anna49, xavi, mim

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Lili
  • Lili Avatar
Więcej
2012/02/17 20:35 - 2012/04/01 10:00 #18 przez Lili
Lili odpowiedział w temacie: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
MUSZKI OWOCÓWKI
01.04.2012 r.
Edytuję wcześniej wstawiony post, dodając kolejne ciekawostki dotyczące MUSZEK OWOCÓWEK.
W Internecie można znaleźć znacznie więcej.
Mam zupełnie inne spojrzenie na te „uciążliwe” i sprawiające nam problem owady, szczególnie w okresie sierpień-wrzesień, kiedy to dziesiątki tych małych stworzeń niezmordowanie atakują nasze owoce w kuchni.

Muszki z gatunku Drosophila melanogaster stanowią jeden z tzw. organizmów modelowych w badaniach embriologicznych i genetycznych.
Największym odkryciem genetyków u muszki owocówki było stwierdzenie, iż niektóre geny powtarzają się u ludzi.
Jednym z takich genów jest gen "p53" odpowiedzialny za hamowanie rozwoju nowotworów. Owad ten jest też jednym z pierwszych zwierząt wykorzystywanych w bioastronautyce – od 1952 w lotach balonowych w górne warstwy atmosfery – i pierwszym zwierzęciem umieszczonym przez ludzi w przestrzeni kosmicznej (20 lutego 1947).
Muszki owocówki żyją ok. 60 dni

Dwie poniższe informacje były już podane.


18.02.2012 r.
MUSZKI OWOCÓWKI narażone są na alkoholizm.
Muszki owocówki również są skłonne do uzależnień. Muszki Drosophila melanogaster po alkoholu są pijane i wykazują typowe objawy uzależnienia, a więc picie bez względu na niebezpieczne konsekwencje. Doświadczenie może pomóc naukowcom w zlokalizowaniu genu odpowiedzialnego za powstawanie alkoholizmu.
Grupa naukowców z University of California zaserwowała muszkom dwa rodzaje płynnego pokarmu, umieszczonego w specjalnych fiolkach. Był on albo tradycyjny, albo z domieszką 15% alkoholu. Pomimo nadaktywności i utraty koordynacji, pijane muszki kontynuowały picie pokarmu z domieszką alkoholu, a nawet z dodatkiem chininy, której zwykle unikają. Substancja ta działa toksycznie i z reguły naturalna reakcją owadów jest zaprzestanie spożywania pokarmu, które zawierają nawet niewielką ilość toksyn.
Im bardziej muszki owocówki były przyzwyczajone do picia, tym szybciej i chętniej decydowały się na pokarm z domieszką alkoholu. Co więcej, te owady, które piły tylko przez 1 lub 2 dni, unikały mocniejszego trunku. Dla odmiany te, które spożywały posiłki z domieszką alkoholu przez 5 dni, preferowały pokarm, który zawierał nawet 25% alkoholu.
jejpsyche.pl/muszki-owocowki-narazone-na-alkoholizm

17.02.2012 r.
Okazuje się, że muszki owocowe leczą się alkoholem

Naukowcy zaobserwowali, że dzięki konsumpcji alkoholu muszki owocowe są w stanie pokonać wyniszczającego je pasożyta - informuje pismo "Current Biology". To kolejny dowód na to, że niektóre stworzenia wiedzą, jak wykorzystywać toksyczne substancje w charakterze lekarstwa.

Popularna muszka owocowa (Drosophila melanogaster), którą często możemy zastać fruwającą w kuchni nad dojrzewającymi owocami, jest wyposażona w specyficzny układ odpornościowy, który zwalcza podstępnego intruza, o ile zostanie mu dostarczona odpowiednia dawka alkoholu.
"W zasadzie żyją na nieustającym rauszu. Zawartość alkoholu w ich środowisku może wynosić od 5 do 15 proc. Wyobraźmy sobie, że wszystko, co jemy i pijemy w ciągu dnia zawiera 5 proc. alkoholu. Nie bylibyśmy w stanie funkcjonować, jednak muszki owocówki potrafią skutecznie usuwać toksyny zawarte alkoholu" - mówi prowadzący badania Todd Schlenke z Emory University w Stanach Zjednoczonych.
Głównym wrogiem muszek są małe pasożytnicze osy, które składają w ciałach ich larw jaja oraz wstrzykują jad hamujący reakcję układu odpornościowego. Jeżeli jad zadziała skutecznie, z jaj wykluwają się larwy, które niszczą organizm gospodarza od środka, by następnie wyfrunąć z jego szczątków jako dorosłe osobniki. Niektóre muszki są jednak w stanie uchronić się przed działaniem jadu i aktywizować swój układ immunologiczny, który niszczy jaja pasożyta.
By sprawdzić, czy owady te wykorzystują działanie dostępnego w ich środowisku naturalnym alkoholu do walki z intruzami, Schlenke umieścił po jednej stronie szalki Petriego drożdże zawierające 6 proc. alkoholu, a po drugiej drożdże bezalkoholowe. Następnie obserwował zachowanie larw muszek, które swobodnie poruszały się po naczyniu.
Po 24 godzinach 80 proc. larw, które zostały zainfekowane pasożytami, znalazło się po stronie z drożdżami wymieszanymi z alkoholem.
Okazało się, że dzięki spożyciu alkoholu w 60 proc. przypadków larwom udało się pokonać pasożyty.
Nie przeżyła natomiast żadna z muszek, które pozostały po bezalkoholowej stronie naczynia.

Naukowcy zadają sobie pytanie, czy również inne organizmy, być może nawet ludzie, są w stanie zwalczać infekcje pasożytnicze poprzez spożywanie określonych dawek alkoholu.

Ja w sumie też piję żeby osłabić atakujące mnie bakcyle - zadumał się red. Flaszka. - Jednak czasami i amerykańscy naukowcy mają rację....
(PAP)/wp.pl/ PFI
nauka.newsweek.pl/muszki-owocowe-lecza-s...holem,88440,1,1.html


Nowe informacje.
16 marca 2012
Pozbawione seksu samce muszek owocowych szukają ukojenia w alkoholu.
Ostatnio akademicy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco zademonstrowali, że samce D. melanogaster, które wielokrotnie spółkowały w ciągu kilku dni, nie wykazywały preferencji w kierunku pożywienia zawierającego alkohol. Jeśli jednak samiec został odrzucony przez wybrankę lub nie miał dostępu do samic, pociąg do pokarmu zmieszanego z 15% alkoholem był u niego bardzo silny. Biolodzy uważają, że etanol zaspokajał zapotrzebowanie na fizyczną nagrodę.
Odrzucone samce przestawały podejmować próby zdobycia samicy. Gdy zawiedzeni w miłości trafiali do pojemnika, gdzie mieli do dyspozycji 2 słomki: jedną zapewniającą czyste pożywienie, drugą z dostępem do jedzenia z domieszką alkoholu, można było zauważyć, że niezaspokojenie seksualne zwiększało chęć korzystania z procentów.
Pijące alkohol muszki miały dużo niższy niż pozostałe poziom neuropeptydy. Picie alkoholu podnosiło jej poziom i nastrój owada wracał do normy - zauważa BBC. JS
Źródło: University of California, San Francisco/UCSF Autor: Anna Błońska
kopalniawiedzy.pl/Drosophila-melanogaste...t-Shohat-Ophir,15436

Homoseksualne zachowania zwierząt
Naukowcy mają niewiele informacji dotyczących genetycznego podłoża homoseksualizmu u jakiegokolwiek gatunku, łącznie z Homo sapiens.
Istnienie czynnika genetycznego determinującego orientację seksualną UDOWODNIONO JEDOZNACZNIE u muszek owocowych. Rozpoznano tu pewne mutacje genów, które w oczywisty sposób wpływały na zachowania seksualne. Jedne z nich powodują, że samce zalecały się do wszystkich osobników bez względu na płeć. Inna mutacja powodowała, że samce interesowały się wyłącznie samcami, a jeszcze inna czyniła z samców osobniki biseksualne ale tylko przy świetle (w ciemnościach traciły libido). Wyników tych badań nie można ekstrapolować* wprost na inne gatunki, choć dają one pewne prawdopodobieństwo istnienia podłoża genetycznego homoseksualizmu również u ssaków.
* przewidywać coś, na podstawie badań na przykładowej grupie danych, w stosunku do ogółu

DŁUGOŚC ŻYCIA ZALEŻY OD ZAPACHÓW ?

Zapach jedzenia skraca życie muszek owocowych będących na diecie uboższej w kalorie - zaobserwowali naukowcy z USA. Jak napisali na łamach tygodnika "Science", oznacza to, że bodźce węchowe związane z pożywieniem mogą odgrywać ważną rolę w regulacji długości życia.
Naukowcy nie potrafią na razie powiedzieć, czy zaobserwowana przez nich zależność odnosi się również do zwierząt wyższych - np. myszy, małp i LUDZI.
Wcześniejsze badania dowiodły, że większość zwierząt, w tym nicienie, muszki, gryzonie, a nawet ssaki naczelne, żyją dłużej na diecie o silnie zredukowanej kaloryczności.
"Z naszej najnowszej pracy wynika, że istotną rolę może tu odgrywać zdolność odbioru bodźców zmysłowych, np. zapachów"
Prowadzono badania na dwóch szczepach muszek owocowych (Drosophila melanogaster), które hodowano na diecie zubożonej w kalorie.
Badacze zaobserwowali, że pod wpływem zapachu jedzenia długość życia muszek ulegała skróceniu od 6 do 18 proc., w porównaniu z owadami, którym nie prezentowano "smakowitych" aromatów.
Dla porównania, zapach pokarmu nie wpływał na długość życia muszek będących na diecie pełno kalorycznej.
"Nasze badania wskazują, że smakowite aromaty mogą w pewnym stopniu niwelować pozytywny wpływ niskokalorycznej diety na długość życia"
(PAP)
studentnews.pl/s/58/33928-Dlugosc-zycia-zalezy-od-zapachow.htm

O ile dobrze zrozumiałam. Stosując dietę niskokaloryczną wprawdzie schudniemy, ale nie możemy wąchać pożywienia, bo nawet jak będziemy szczupli i „piękni”, to skracamy swój żywot, natomiast będąc na diecie wysokokalorycznej możemy bezkarnie wąchać i wąchać, bo nie wpłynie to negatywnie na długość naszego życia… ale stajemy się coraz pulchniejsi.

Muszka owocówka a nagłe zmiany stref czasowych
Muszki owocówki potrafiły przez 24 GODZINY, SKĄPANE W ŚWIETLE NIE ZMRUŻYĆ OKA.
Wystarczyło tylko, że nastąpiła nagła zmiana strefy czasowej, a muszki w swym zachowaniu przypominały objawy, jakie odczuwa człowiek podczas podróżowania w kierunku równoleżnikowym.
Amita Sehgal uważa, że owocówce brakuje białka, które stanowi kluczowe znaczenie w regulacji zegara biologicznego. Nie posiadając tego białka muszki tracą zdolność adaptowania się do zmian czasowych.
Jeżeli naukowcy zlokalizują podobne białko w organizmie człowieka otworzy to perspektywy produkcji pigułki, która umożliwi łagodne dostosowywanie się do różnicy czasu.
JEŻELI CHOĆ RAZ PODRÓŻOWAŁEŚ SAMOLOTEM i w przeciągu paru dni kilkukrotnie zmieniałeś strefy czasowe, DOCENISZ MALUTKĄ PIGUŁKĘ.
Połknięta na początku lotu zmieni najbliższe godziny męczarni w normalną podróż.
Tomasz Brunicki za popsci.com
www.nauka.gildia.pl/news/2006/09/muszka_owocowka

Najnowsze doniesienia.
25.03.2012 r.
Muszki owocowe też chorują na kamicę nerkową
Badania nad występowaniem kamieni nerkowych u muszek owocowych prowadzone przez specjalistów z Mayo Clinic oraz University of Glasgow mogą pomóc w zapobieganiu kamicy u ludzi. Kanaliki nerkowe muszek są łatwe do badania, ponieważ jest do nich dobry dostęp, a ponadto są przezroczyste. Każdy kamień staje się widoczny tuż po powstaniu. Zespołowi doktora Romero udało się zidentyfikować gen, który koduje białko transportujące szczawiany do nerki. Jeśli gen zostaje genetycznie zmodyfikowany, u muszek tworzy się mniej kamieni.
Trwają badania nad metodami rozpuszczania kamieni i zapobiegania ich powstawaniu - między innymi poprzez działanie na świeżo odkryty gen.(PAP)
pmw/ krf/
sanitas.com.pl/news.php?nid=11061291

Zachowania agresywne
Badając mózg można też wyjaśnić różne rodzaje zachowania m.in. agresję. U muszki owocowej wykazano, że ekspresja niektórych genów związana jest z zachowaniem agresywnym i w wyniku manipulacji genetycznych można uzyskać mniej lub bardziej agresywne osobniki. Stwierdzono także, że samce są bardziej agresywne w walce o samice niż samice walczące ze sobą o dostęp do pokarmu. Wykryto również korelację pomiędzy zachowaniem seksualnym typowym dla każdej z płci, a rodzajem samczego czy samiczego zachowania agresywnego. W badaniach tych potwierdzono też rolę serotoniny – jednego z neuroprzekaźników, który ma znaczenie w zachowaniu agresywnym u innych zwierząt, a także u człowieka. Czy podobne geny wykryte u muszki owocowej, odpowiedzialne za zachowanie agresywne, mają swoje odpowiedniki u człowieka? Na wyniki takich badań i odpowiedz na to pytanie przyjdzie nam jeszcze poczekać.
www.uci.agh.edu.pl/news.php?id=608

Agresywne muszki owocówki

OBSERWACJA SOKOŁÓW INFO: 722 592 176
Ostatnia edycja: 2012/04/01 10:00 przez Lili.
Za ten wpis podziękowali: jur, taren, wanda59, adadżna, oko, anna49, xavi, mim

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Lili
  • Lili Avatar
Więcej
2012/02/19 10:20 #19 przez Lili
Lili odpowiedział w temacie: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
19.02.2012 r.
Najstarszy superdrapieżnik miał sokoli wzrok

Żyjący pół miliarda lat temu Anomalocaris, który siał postrach w pradawnych morzach, dysponował doskonałym wzrokiem. Odnaleziona właśnie skamielina tej bestii rzuca też nowe światło na ewolucję oczu u najstarszych organizmów – donosi „Nature″.
Anomalocaris mógłby z powodzeniem stanowić inspirację dla twórców filmów o przybyszach z Kosmosu. Wyglądał jak skrzyżowanie kraba, krewetki oraz dżdżownicy i osiągał około metra długości. Miał potężne chwytne macki z kolcami i ostre płytki w otworze gębowym przypominające zęby. Co więcej, w Australii znaleziono właśnie skamielinę zwierzęcia sprzed 515 milionów lat, która pokazuje, że ten pradawny potwór miał również wyjątkowo sprawny narząd wzroku.
Oczy Anomalocarisa – każde wielkości 3 cm – miały podobną budowę jak u dzisiejszych krabów i owadów, tzn. składały się z segmentów. W jego przypadku segmentów było, co najmniej 16 tysięcy. Dzięki temu mógł oglądać podmorski świat w wyjątkowo dużej rozdzielczości.
Nowe odkrycie jest o tyle ważne, że wiele mówi o ewolucji zwierząt.
Po pierwsze, pokazuje, że zaawansowany narząd wzroku powstał wcześniej niż zewnętrzny pancerz i umożliwiające chodzenie odnóża stawonogów, z którymi Anomalocaris jest spokrewniony (do stawonogów zalicza się skorupiaki, owady oraz pajęczaki).
Po drugie, wyjątkowo sprawne oczy wywierały ewolucyjną presję na pozostałe zwierzęta, które musiały opracować odpowiednią taktykę, tak aby ochronić się przed tym „wszystko widzącym″ superdrapieżnikiem.

Marek Matacz/EurekNews.pl
www.eureknews.pl/index.php/prehistoryczn...al-sokoli-wzrok.html

Anomalocaris - rodzaj żyjących w kambrze drapieżników morskich, spokrewnionych z opabinią (miała pięcioro oczu) Były największymi i najgroźniejszymi zwierzętami wśród fauny z łupków z Burgess.
pl.wikipedia.org/wiki/Anomalocaris i www.racjonalista.pl/kk.php/s,12

Oczy Anomalocarisa miały podobną budowę jak u dzisiejszych krabów, tzn. składały się z segmentów. Kraby mają bardzo charakterystyczne, wystające oczy; rogówka otacza je dookoła, np. krab tęczowy może widzieć z przodu i z tyłu.
Skoro Anomalocarisy posiadały wzrok sokoli, to czy też tak jak ptaki drapieżne, miały oczy z przystosowaniami do niezwykłego widzenia?
Sokół wędrowny widzi swoją ofiarę z odległości, przy której człowiek musi posłużyć się lornetką.
Jak widzą ptaki drapieżne?
Ich oczy są umieszczone bardziej z przodu twarzy niż u pozostałych ptaków, w związku z tym, kiedy skupią wzrok przed siebie, potrafią widzieć binokularnie. Binokularne widzenie (trójwymiarowe) pozwala bardzo dokładnie określić odległość, widzenie zaś monokularne umożliwia zwierzętom szerokie pole widzenia. (Warto też zwrócić uwagę, że wszystkie ptaki mogą obracać oczami w różnych kierunkach niezależnie od siebie).Ptaki drapieżne widzą trójwymiarowo w promieniu 35-50°. Całkowite pole widzenia jest mniejsze niż u innych ptaków i wynosi ok. 250°.
Oczy ptaków drapieżnych mają niezwykłe przystosowania: na siatkówce znajdują się dwa centra, w których powstaje obraz. Jedno funkcjonuje głównie wówczas, gdy ptak wykorzystuje widzenie binokularne. W drugim centrum powstają obrazy będące wynikiem widzenia monokularnego. Dodatkowo oczy ich są chronione przez tzw. trzecią powiekę - "mrugającą" błonę, która dodatkowo wraz z powiekami osłania rogówkę.
cepl.sggw.pl/edukacja/ptaki_drap/kto_to_jest.htm


OBSERWACJA SOKOŁÓW INFO: 722 592 176
Za ten wpis podziękowali: dziuniek, jur, taren, wanda59, adadżna, aalina, anna49, mim

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Lili
  • Lili Avatar
Więcej
2012/02/19 19:51 #20 przez Lili
Lili odpowiedział w temacie: Niesokole ciekawostki przyrodnicze
19.02.2012 r.
Powyższe informacje dotyczą „ sokolego wzroku”, podaję jeszcze jedną ciekawą wiadomość… gdyż także człowiek jest częścią przyrody podlegającą tym samym prawom, co ona (Tomasz Hobbes)
W Chinach odkryto dziecko widzące w ciemnościach

2012-02-15

Chiński chłopiec zaskoczył badających go lekarzy. Nie dość, że najwyraźniej widzi w ciemności to jeszcze jego oczy jaśnieją.
Lekarze, którzy badali małego Nong Youhui'a odesłali go do szpitala w Dahua, w południowych Chinach.
Lekarzy zaszokowały zwłaszcza jego jasne, niebieskie oczy. Jego ojciec twierdzi, że poprzednio mówiono mu, że jaśniejące oczy to nie problem i chłopczyk wyrośnie z tego a oczy staną się ciemne jak u większości Chińczyków. Jednak tak się nigdy nie stało.
Testy medyczne wykazały, że dziecko umie czytać w kompletnej ciemności a wręcz widzi prawie dokładnie tak jak każdy z nas w ciągu jasnego dnia.
Naukowcy badający małego Nonga rozkładają ręce i przyznają, że nic z tego nie rozumieją.
Niektórzy zafascynowani przypadkiem małego Chińczyka zadają pytania o to czy dziecko nie jest przypadkiem jakąś hybryda człowieka i istoty pozaziemskiej albo po prostu jakaś nową formą ewolucyjną człowieka. innemedium.pl/wideo/w-chinach-odkryto-dz...dzace-w-ciemnosciach


OBSERWACJA SOKOŁÓW INFO: 722 592 176
Za ten wpis podziękowali: jur, wanda59, Basiula, anna49, xavi, mim

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: dziuniek

eu