× Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.

Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2022

  • elik
  • elik Avatar
  • różne
Więcej
2022-06-16 10:30 - 2022-06-16 10:45 #501 przez elik
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
"Szczerbaty" ogon Czarta uświadomił mi, że to jedyny w historii podglądów sokół, który zamiast wielkiej włóczęgi wybrał życie w rodzinnym gnieździe.
Wygląd jego upierzenia wkroczył już w taką fazę , że czasami potrzeba chwili, żeby stwierdzić z kim się ma do czynienia. Jego szata jest już w połowie dorosła, znikają brązy pojawiają się stalowe szarości. Część kreskowania już zmieniła się z pionowego w poziome.
A to wszystko dzieje się na naszych oczach ! Jeśli zostanie na kominie ( a nic nie wskazuje na to, żeby miało być inaczej), czeka nas w przyszłym sezonie po raz pierwszy taka sytuacja, że rodzicami zostaną rezydenci tak blisko ze sobą spokrewnieni.
Ale o tym szaaaa.., wszystko zostanie w rodzinie 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.



 


 

A gdy tak rozmyślałam o niezwykłości Czarta, przyleciała Wrotka, a on przywitał ją z głową wykręconą o 180 stopni  

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


(Wrotka nie była zadowolona z tych wygłupów, zmyła się nie wchodząc do budki)

 

„Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.“

-Arthur Schopenhauer-

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Zmienione 2022-06-16 10:45 przez elik.
Za ten wpis podziękowali: Terka, Lili, m.margaret, Mysia, raktoja, awas, JS, Kamila, Gawi, Leszek66, Ati, Manta, Bożka, eevik, Evela.Sz i jeszcze 5 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Manta
  • Manta Avatar
  • przyroda, ludzie
Więcej
2022-06-16 16:06 - 2022-06-16 17:56 #502 przez Manta
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Nie była zadowolona również dlatego, że o świcie jak zwykle na niego czekała, a ten mały czort (he, he) się nie pojawił.

3:35
przyleciała na podest, nawoływała, wypatrywała, wchodziła do budki i z powrotem, zaglądała za róg budki. I nic.
 

4:01 poleciała

Młody pojawił się dopiero o 7:20. Siedział sobie trochę na podeście, trochę w budce.
I tu zastała go Wrotka, żeby dać mu reprymendę za poranek. Próbował się tłumaczyć, a nawet - tak jak pisze elik - trochę rozśmieszyć, ale mama była surowa 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

 


Poleciał o 11:16, a za kilkanaście sekund na podeście wylądowała Wrotka - pogadała, rozejrzała się i też już za chwilę jej nie było.
 

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Zmienione 2022-06-16 17:56 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, awas, JS, Gawi, Leszek66, Ati, Bożka, Evela.Sz, Daro666, Czartusia, radan

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Manta
  • Manta Avatar
  • przyroda, ludzie
Więcej
2022-06-16 19:44 - 2022-06-16 20:04 #503 przez Manta
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
To co działo się później oglądałyśmy z Ati na żywo - czyli  spod komina.
Sokoły powitały nas lotami, wzbijały się bardzo wysoko. Razem z nimi latały dwa myszołowy (to informacja od Ati, ja nigdy bym ich nie odróżniła). Bardzo możliwe, że sokoły je odganiały.

Potem odnalazłyśmy sokoły siedzące na kominie:
Wrotka wysoko pod górną galerią 
 

Czart różnie - trochę siedział na daszku budki, trochę na niższym balkonie.

Po pewnym czasie Wrotka poderwała się do lotu i nie minęło pół minuty i i już kołowała z białym łupem w szponach. Ulokowała się na małym podeście i zabrała za piórowanie i jedzenie.
 

Czart - co nas nieco dziwiło - nie był zainteresowany, nawet dyskutowałyśmy, czy w ogóle zorientował się, że stołówka działa. 
Kiedy Wrotka zaspokoiła pierwszy głód, przefrunęła z resztką na podest balkonu, gdzie siedziała wcześniej. Stamtąd też jeszcze leciały pojedyncze piórka, więc zapewne dojadała.
Niedługo potem dostrzegłyśmy Czarta na ramie sporo poniżej balkonu Wrotki. Siedział, trochę się kiwał. Już w domu oglądając zdjęcia zobaczyłam, że on też coś je. Tajemnicą dla nas pozostanie skąd to wziął, ale nieistotne - ważne, że i jedno i drugie obiad zaliczyło.
 


A skoro pora obiadowa to i na nas pora 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Ati, dzięki za spotkanie.  

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Zmienione 2022-06-16 20:04 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, elik, awas, JS, Kamila, Gawi, Leszek66, Ati, Bożka, Evela.Sz, Daro666, radan

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Ati
  • Ati Avatar
Więcej
2022-06-16 22:32 - 2022-06-16 23:35 #504 przez Ati
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Tych akrobacji i podskoków akurat nie widziałyśmy :)



Czart przyleciał o 12:46. Jego krzyk niósł się po całej okolicy. Wrotka była w tym czasie po drugiej stronie komina na wysokościach (pierwsze zdjęcie z postu Manty). Co ciekawe, chwilę po 13:08 powyższego filmu na ułamek sekundy ukazuje się przed kamerą białe piórko, efekt piórkowania przez Wrotkę łupu. Przyleciała z nim o 13:01 i usiadła na trójkątnym podeście wciąż od ulicy Inżynierskiej (zdjęcie drugie). O tej części dnia ta strona jest ocieniona.
O 13:15 Czart wziął długi rozbieg na daszku i odleciał :)
 

Wciąż wpatrzone w dzielną Wrotkę, nie zanotowałyśmy tego momentu, za to niewiele później odnalazłyśmy Czarta niedaleko Wrotki, na wsporniku, na którym (jak pisała Manta) wkrótce miał spożywać obiad.

Wrotka zdeponowała resztę łupu na stołówkowym balkonie i udała się na wypoczynek do budki. Zjawiła się w niej o 13:47. Chciała po drodze zgarnąć młodego, ale on akurat spędzał poobiednie chwile na balkonie od ulicy Smoluchowskiego, czyli za kamerą zewnętrzną. Na podstawie tych trzech godzin dzisiejszej obserwacji doszłyśmy do wniosku, że choć nasze sokoły są w pełni niezależne i każdy ma swój rytm dnia, to jednak łączy je jakaś niewidoczna nić, bo najczęściej przebywają gdzieś w swoim sąsiedztwie i raczej lubią znać swoje wzajemne położenie.
Wrocia zabawiła w domu do 15:54. Wydaje mi się, że zbierała się do odlotu już o 15:28, ale prawdopodobnie nawinął się jej na muszkę Czart, bo wróciła cała w skowronkach do budki.
 

Nam samczyk się nie pokazał.

Wrotka jeszcze trzykrotnie usiłowała przyciągnąć młodego do budki po godz. 18:40. Sukces był całkiem blisko, bo było go doskonale słychać. Wydzierał się gdy tylko Wrotka wyszła spod dachu budki i spacerowała po podeście. A że znów zadzierała głowę, zakładam że zajął pozycję pod galerią ale od ulicy Budowlanej, innymi słowy, nad budką. Odleciała o 18:46, przypuszczalnie podsunąć tej małej gapie jakieś zapasy ze spiżarki.
 

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Zmienione 2022-06-16 23:35 przez Ati.
Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, elik, awas, JS, Gawi, Leszek66, Manta, Bożka, jolajola, Evela.Sz, Daro666, radan

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Manta
  • Manta Avatar
  • przyroda, ludzie
Więcej
2022-06-17 09:33 - 2022-06-17 22:52 #505 przez Manta
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
I jak tu nie wierzyć w skuteczność metod wychowawczych sokolej mamy 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

:

dzisiaj Czart po otrzymanej wczoraj reprymendzie przyleciał jeszcze przed Wrotką (3:47). Wylądował na daszku i tutaj czekał.

Wrotka przyleciała po blisko dwudziestu minutach na podest, za chwilę wskoczyła do budki. Młody jeszcze postał trochę pod ścianą komina, zanim podjął decyzję, żeby do niej dołączyć. Spotkanie trwało 10 sekund - możliwe, że Czart dawał mamie dzióbki na zgodę (nie było dobrze widać, ale tak to wyglądało).

Wrotka postała jeszcze krótką chwilę na podeście i poleciała (4:08)
Czart został jeszcze w budce, potem na podeście, porozglądał się i o 4:09 też poleciał.

Wrócił o 5:22 i pilnował budki do 8:43 

Co może robić sokół podczas stróżowania? Może spać, czyścić pióra, gimnastykować się, przeszukiwać kąty w budce i dołkować.
Tak właśnie wyglądał pobyt Czarta w gnieździe.

Zapomniałam jeszcze o obserwowaniu - tej czynności również chętnie się oddawał. 
 

 

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Zmienione 2022-06-17 22:52 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, elik, awas, JS, Gawi, Leszek66, Ati, Bożka, Evela.Sz, Daro666, radan

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Ati
  • Ati Avatar
Więcej
2022-06-18 01:06 - 2022-06-18 01:07 #506 przez Ati
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Nowe ustalenia zapadły po 10:23. Inicjatorką była Wrotka, Czart przybył za nią. Spotkanie trwało chyba jeszcze krócej niż to poranne, ale było głośne i treściwe.
 

Czart, gdy już otrzymał wszystkie odpowiedzi, poleciał w dalszą drogę, a Wrotka, chcąc nie chcąc, odzyskała swoją przestrzeń. Kwadrans przed południem wyszła na próg, a parę minut później pobiegła na róg barierki. Tam natomiast napadła ją ta sama euforia, co dzień wcześniej Czarta - wykonała serię podskoków z obrotami i wymachiwaniem skrzydłami. Ktoś musiał tam rozsypać sokolą wersję kocimiętki. W takim rozrywkowym nastroju odleciała o 12:52.

Czterdzieści minut później wylądowała w dokładnie tym samym miejscu.
 

Przejrzała balkony za budką, przedreptała do drzwi, symbolicznie wskoczyła do środka, a od 14:00 do odlotu o 14:46 grzała miejsce w progu.

Minęły ledwie cztery minuty i nastąpiła niemal bliźniacza wizyta, różniąca się jedynie proporcjami czasowymi.
Czesząc fartuszek w budce zgubiła kolejne śliczne piórko (które zresztą dość szybko gdzieś zniknęło).
 

O 15:20 na milion procent przelatywał Czart. Wrotka zareagowała standardowo, a skoro już była ponownie w budce, poznęcała się nad starym, wcześniej wielokrotnie obgryzanym przez Czarta piórkiem, a właściwie jego szczątkami. Stanowisko opuściła o 15:41.

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Zmienione 2022-06-18 01:07 przez Ati.
Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, elik, JS, Gawi, Manta, Bożka, Evela.Sz

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Bożka
  • Bożka Avatar
  • podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
2022-06-18 01:45 - 2022-06-18 01:51 #507 przez Bożka
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Sokola budka była pusta tylko przez równo 50 minut. O 16.31 w lewym, górnym rogu podglądu dosłownie mignęła sylwetka sokoła, a za moment spadł z góry (jak kamień) na daszek Czart.

 

Po kilku chwilach zastanowienia podreptał na skraj daszku i dość niezdarnie zeskoczył, a raczej spadł na barierkę 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

.

 

Zaraz potem skoczył na próg, obejrzał się (pewnie sprawdzał, czy na tyłach nie ma gdzieś mamy 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

) i wszedł do budki.
Na początek nie odmówił sobie przyjemności podrzucania piórka.

 

potem sprawdził dołek i kąty, wyczyścił pazury i usadowił się na progu. Po chwili obserwacji zajął się oczywiście czyszczeniem piór.

O 16.52 zeskoczył na barierkę, udał się na jej koniec, coś w górze poobserwował. Chyba przypomniały mu się podskoki i hop ... jest już na podeście za budką, drugie hop ... i jest znów na barierce, trzecie hop ... no właśnie 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

. Co to miało być, nie wiem, ale Czart sfrunął, a może raczej spadł w dół 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

.

Ostatnio urozmaica sobie chłopak pobyt w budce, a nam obserwacje na podglądzie 

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

.

 

"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Zmienione 2022-06-18 01:51 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, elik, awas, JS, Gawi, Leszek66, Ati, Manta, eevik, Evela.Sz, Daro666, Czartusia, radan

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Manta
  • Manta Avatar
  • przyroda, ludzie
Więcej
2022-06-18 15:47 - 2022-06-18 16:21 #508 przez Manta
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Nowy dzień w gnieździe rozpoczęła Wrotka o 3:47. Głośno poinformowała: "Oto jestem w moim domu"
Sprawdziła budkę, posiedziała na rogu podestu. Raz wskoczyła do środka ciokając, ale gość żaden nie przyleciał.
 


Siedząc na progu długo i dokładnie przeczesywała sobie piórka, kiedy niespodziewanie zjawił się Czart (o 6:16).
Spotkali się w budce na 15-sekundową wymianę myśli, po czym Wrotka odleciała, a on został czynić honory domu.
 


Wykonywał swoje obowiązki sumiennie - chodził po budce, wpatrywał się w kamyczki, coś podskubywał, czuwał na progu. Przez godzinę siedział na rogu podestu pod kamerą, widoczny tylko w okienku z kamery wewnętrznej. O 8:36 przefrunął na daszek budki, kilka minut tam spędził i znikł z pola widzenia.
 

Zaraz, o 8:44, przyleciała go zmienić Wrotka. 

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Zmienione 2022-06-18 16:21 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, JS, Gawi, Leszek66, Ati, Bożka, Evela.Sz, Kysza 09

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Manta
  • Manta Avatar
  • przyroda, ludzie
Więcej
2022-06-18 16:32 #509 przez Manta
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Dla udokumentowania zmian - obecne upierzenie Czarta  w pełnej krasie 

Ten wpis zawiera zdjęcie lub obraz.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby go zobaczyć.

Za ten wpis podziękowali: Lili, m.margaret, Mysia, elik, Kamila, Gawi, Leszek66, Ati, Bożka, Lian, eevik, Evela.Sz, Daro666, Kysza 09, radan

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Manta
  • Manta Avatar
  • przyroda, ludzie
Więcej
2022-06-18 17:00 #510 przez Manta
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Wrotka pilnowała gniazda przez dwie godziny.
Stała w budce w pełnym słońcu, z otwartym dziobem, rozchylonymi skrzydłami, szybko i płytko oddychając.
 


Ale może jej aż tak bardzo upał nie doskwierał, bo wcale nie zmieniła miejsca na bardziej ocienione, a jeszcze miała ochotę, żeby a to grzebnąć łapą w żwirku, a to sprawdzać trwałość murku. 
 


Potem, kiedy słońce się przesunęło stała już w cieniu i zabrała się - jak inaczej - za toaletę.
 


Poleciała z rogu barierki o 10:40 

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Za ten wpis podziękowali: Lili, mim, m.margaret, Mysia, elik, raktoja, awas, Falken76, Gawi, Leszek66, Ati, Bożka, eevik, Evela.Sz, Daro666 i jeszcze 2 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: dziuniekCiuciek