× Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.

Sokół wędrowny - Nowy Dwór Mazowiecki

  • tiga8
  • tiga8 Avatar
  • Zwierzęta,przyroda
Więcej
2020-01-18 23:47 - 2020-01-18 23:51 #31 przez tiga8
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Dopiero na zdjęciach, zobaczyłam że samiec prawie nie widoczny kończył śniadanie ,a samiczka sprawdza ,patrząc z góry czy aby dokładnie zjadł B)

Jeszcze trochę postałyśmy ,parząc na komin ,i postanowiłyśmy ruszyć w stronę Warszawy ,do kolejnego komina :)











Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Zmienione 2020-01-18 23:51 przez tiga8.
Za ten wpis podziękowali: jur, Terka, aalina, marsz, Lili, Yvone, mim, kazek52, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, ewako, wika, GRYF, raktoja i jeszcze 7 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Magda40
Więcej
2020-01-23 09:51 #32 przez Magda40
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Wczoraj rano jadąc do pracy dostrzegłam sokoła jak krążył nad laskiem w okolicach komina. Ok godz. 9 były widziane oba z łupami w szponach :blink:
Za ten wpis podziękowali: jur, Terka, Basiula, aalina, evva, Lili, Frugoslaw, Yvone, mim, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, tiga8, ewako, wika i jeszcze 8 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • tiga8
  • tiga8 Avatar
  • Zwierzęta,przyroda
Więcej
2020-01-23 23:15 #33 przez tiga8
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Magda 40, wielkie dzięki za wiadomości z pod komina :)
Super :):)
Za ten wpis podziękowali: jur, Terka, Lili, mim, Mysia, BogusiaGDN79, ewako, wika, raktoja, grzegorz611, awas, Nata, Jabo, Gawi, Magda40

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • jur
  • jur Avatar Autor tematu
  • ornitologia, historia Polski
Więcej
2020-02-16 20:21 #34 przez jur
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Wreszcie po wiatrach i deszczach znalazł się dzień w miarę pogodny i wolny od pracy. Decyzja mogła być tylko jedna - wyjazd do NDM (który to już nie liczę , ale z 10-ty na pewno). Trzeba w końcu odczytać obrączki. Dotarłem tam przed 11. Armata w położenie bojowe, śledzę cały komin z góry w dół i z powrotem z 15 razy i nic :evil: , a mógłbym przysiąc, że po wyjściu z samochodu słyszałem ciokanie sokoła. Minęła co najmniej godzina, wlepiam wzrok w okular, na ziemi robi się już kałuża od łez, oczy pieką, psy ze schroniska szczekają jak opętane bo pora karmienia, sokołów brak, myślę sobie nic tu po mnie, wracam :evil: . Przyjechałem na darmo, bywa. Ostatni rzut oka na komin i... siedzi :woohoo:. Spoglądam przez okular i widzę samicę. Siedzi i w najlepsze robi sobie toaletę. Skąd przyleciała i kiedy pojęcia nie mam, ale wiem że tak jest często :laugh:. Tak fajnie usiadła ,że wiatr cały czas odsłania jej nogę. Wlepiam więc gały jeszcze bardziej żeby odczytać obrączkę, oczy pieką już na dobre, a obrączki nie widać bo ...jej nie ma :woohoo:. Spoglądam na głowę, to nie ta sama samica, a to historia :woohoo:. Dzwoni tiga, Nie zgadniecie się, czy przyjechała, kiedy opowiedziałem jej wszystko w skrócie ;). Po chwili również pojawił się samiec i przyjechała tiga. Szybko przyjechała, ale o tym na koniec ;). Para trochę polatała koło komina i samiec usiadł prawie w tym samym miejscu co samica. Jednak tak że z żadnej strony fotki mu nie zrobiłem :angry: . Mogę tylko potwierdzić, że to ten sam osobnik, czarny "kask" na głowie i w ogóle jest brudny. Dziś widziałem , jak poleciały na samą górę komina i tam zapewne odbywała się uczta. Tam też jest najwięcej pyłu na podeście. Pewności nie mam bo siedziały z przeciwnej strony. Potem jeszcze była w powietrzu "walka" o łup i znów usiadły po przeciwnej stronie komina.
Do skrzynki sokoły nie zaglądały, choć miejsce wokół jest mocno pobielone. Kopulacji również nie widziałem, bo jedna obserwacja to za mało żeby to stwierdzić.
Czy to dobrze,że jest nowa samica ? Uważam że i tak i nie. Ta jest "dzika" więc wzbogaci pulę genetyczną. Z drugiej strony, co będzie kiedy okaże się, że Ona tu tylko zimuje. Zbałamuci samca i poleci. Pytań wiele , czas pokaże, jak się sprawy potoczą.


Tak widać skrzynkę z miejsca obserwacji.



W teleskopie widać odwrotnie (patrz napis) prawa to lewa i odwrotnie. Tutaj lewa bez obrączek.


Powiększenie.



Tu jeszcze raz , następna fotka męczy ją wypluwka.




Pokazała prawą nogę, oj długo na to czekałem.



Na koniec fotka opisowa.



Będziemy tu jeszcze wracać. Trzeba jeszcze odczytać samca ;).

P.S. Kiedy mam zabrać tigę na sokolenie w Warszawie to umawiam się z nią ,że jak będę na Moście Północnym to zadzwonię. To jest sygnał żeby tiga się szykowała, zeszła na dół i czekała. Nigdy się nie zdarzyło, żeby przyszła na czas :laugh: . Dzisiaj stał się cud :woohoo: . Tiga przyjechała pod komin (ok 35 km) piorunem. Śmieję się ,że często dłużej na nią czekam pod blokiem, niż zajęła jej podróż do NDM. Znajdziecie drugą/drugiego takiego FF, który tak postąpi :woohoo: ?

Latanie to najpiękniejsza ze sztuk .

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Za ten wpis podziękowali: Terka, Basiula, alob, aalina, evva, Lili, Frugoslaw, Yvone, mim, kazek52, Ivona, czesli, Mysia, tepek, BogusiaGDN79 i jeszcze 18 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • tiga8
  • tiga8 Avatar
  • Zwierzęta,przyroda
Więcej
2020-02-16 21:00 #35 przez tiga8
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Oj tam ,oj tam ,jur ty się czepiasz ,jak byś dzwonił z mostu to bym zawsze zdążyła ,a ty pewnie dzwonisz jak jesteś na skręcie pod blok :evil: :evil:
Ale rzeczywiście dziś piorunem dotarła do NDM ,a to 35 km ode mnie.
Jak już jur napisał ,to przyjechałam kiedy samica kłóciła się samcem o łup.Pewnie jej zabrał ,a ona stwierdziła, że to jej i obcego leniucha karmić nie będzie.
Samiec się tak na tym kominie zakamuflował, że nawet jak pojechałam od drugiej strony to go nie znalazłam ,a wiemy że gdzieś tam siedział.
Kiedy już mieliśmy odjeżdżać jeszcze krótkie spojrzenie na galeryjki i na samej górze siedzi samiec ,stwierdziliśmy że przeszedł na piechotę ,bo na pewno nie przeleciał:evil:
jur już odjechał ja jeszcze wyjęłam kamerkę żeby go uwiecznić. Samica zrobiła jeszcze jedno okrążenie ,chyba tylko żeby sprawdzić gdzie on siedzi ,i poleciała na drugą stronę komina.














Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Za ten wpis podziękowali: jur, Terka, Basiula, alob, aalina, evva, Lili, Yvone, mim, kazek52, Ivona, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, ewako i jeszcze 19 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • tiga8
  • tiga8 Avatar
  • Zwierzęta,przyroda
Więcej
2020-02-16 21:14 #36 przez tiga8
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW















;)

Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Za ten wpis podziękowali: potwornicka, jur, Terka, Basiula, alob, aalina, evva, Lili, Frugoslaw, Yvone, mim, kazek52, WAGA51, Mysia, tepek i jeszcze 21 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • jur
  • jur Avatar Autor tematu
  • ornitologia, historia Polski
Więcej
2020-03-08 20:57 #37 przez jur
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
Oj długo nas tu nie było, oj długo :blush: . Tak się jakoś nie składało, ale w końcu pojechaliśmy. To był dzień szczególny. Raz że Dzień Kobiet, dwa że wiele się działo pod kominem. Jednak zanim tam dojechałem umówiłem się z tigą, że jak będzie niedaleko niech mi da znać to pojedziemy razem. Dała znać, wyszedłem na parking i czekam, ale coś już za długo czekam , już powinna dawno dojechać. Klnąc po cichu (a to potrafię :P ), myślę sobie, że zawsze muszę na nią czekać, w Warszawie, czy w Legionowie. Postanowiłem zadzwonić z zapytaniem, co się stało i gdzie jest ? Głos w słuchawce odpowiada mi, że jest już ...prawie pod kominem :evil:. Zapomniała, że ma mnie zabrać, po prostu rasowa FF :woohoo:. Kiedy dojechałem.... złożyłem naszej niezmordowanej FF serdeczne życzenia w Dniu Kobiet :laugh:.

Samica siedziała z drugiej strony komina. Z drugiej tzn z tej niewidocznej z miejsca naszego podjazdu pod komin i trzeba przejść ze 200 m w bok żeby ją zobaczyć. Nie wiem dlaczego częściej tam siadają , ale tak jest, sokoły siadają gdzie chcą i nic nam do tego (cytując klasyka).Początkowo nic się nie działo, samica siedziała nie robiąc nawet toalety. Potem odwróciła się przodem i pokazała nogi ;). Okazało się że to już inna samica. Nogi były bez obrączek. Zastanawialiśmy się gdzie jest samiec, czy ten sam , czy może też tu nastąpiła zmiana. Wkrótce wszystko wyszło na jaw :woohoo:, ale po kolei.
Samica w pewnym momencie ruszyła do lotu, powoli krążyła i nabierała wysokości. Odleciała od komina jakiś kilometr. Wtem na horyzoncie pojawiło się 6 myszołowów :woohoo:. Mało tego, o wiele wyżej latał samiec, był bardzo wysoko :woohoo: . Sokoły szybowały już ze 20 minut, nam łzy z oczy leciały , ale patrzymy na widowisko i się zaczęło. Pierwszy ruszył samiec. Jego szalony pikujący lot na myszołowy zapierał dech w piersiach :woohoo: :woohoo: :woohoo:. Myszak w ostatniej chwili odwrócił się w stronę atakującego szponami. Potem atakować zaczęła również i samica. Było tych ataków co najmniej po trzy - cztery na każdego sokoła. Sokoły szalały broniąc i przeganiając intruzów ze swojego rewiru. Coś pięknego :). Myszaki z grupy zostały porozdzielane i wkrótce odleciały na wschód. Nasz para natomiast krążyła dalej. Odleciały tak daleko, że zniknęły nam w końcu w lornetkach. Ale zanim odleciały nadleciał jeszcze bielik. Samica przypuściła dwa ataki i bielik salwował się ucieczką, znikając nam za drzewami. Sokoły po około 15 minutach wróciły na komin i jak zwykle usiadły z niewidocznej północnej strony. Samiec potem zmienił miejsce i pozował nam do fotek. To ten sam samiec, czarny łeb i w ogóle od tego komina, sadzy i pyłu jest brudny :woohoo:. Kiedy chcieliśmy już odjeżdżać samica poderwała się do lotu i znikając nam za drzewami udała się w kierunku północnym. Skończyliśmy obserwację po 3 godzinach, naładowani emocjami, jakich długo nie mieliśmy i które na długo zapamiętamy.
Podsumowanie.
Było dużo lotów sokolich, dawno nie widziałem sokolich lotów prawie przez godzinę bez przerwy.
Były ataki na myszołowy i na bielika.
Były ataki na gołębia.
Nie widzieliśmy zalężania.
Nie widzieliśmy żeby któryś z sokołów wchodził do skrzynki.
Samica jest bez obrączek, samiec ten sam.

Jak potoczą się dalsze losy tej pary i miejsca lęgowego ? Któż to może wiedzieć, dlatego będziemy tu zaglądać.
Fotki wstawi tiga.

Latanie to najpiękniejsza ze sztuk .
Za ten wpis podziękowali: potwornicka, Terka, alob, aalina, Lili, Frugoslaw, mim, kazek52, Ivona, WAGA51, Amika, Mysia, tepek, tiga8, ewako i jeszcze 17 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • tiga8
  • tiga8 Avatar
  • Zwierzęta,przyroda
Więcej
2020-03-09 00:16 #38 przez tiga8
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW
O rany, ale dziś jura załatwiłam ,za miast po telefonie ze już jestem, zjechać na prawy pas do Legionowa ,to ja lewym prosto na NDM:evil:
Jak już byłam na wiadukcie, prawie przy kominie i jur zadzwonił ,gdzie ty jesteś ,to byłam gotowa zawracać i jechać po niego do Legionowa ,
Ja jak obieram kierunek sokół, to już o niczym innym nie myślę.A jur jeszcze mi życzenia złożył i kwiatki dostałam:) Jur bardzo dziękuję że jesteś taki wyrozumiały ;) :)
Cały tydzień myślałam o NDM ,czy nasza młoda samiczka Rosa będzie ,czy dorosła ją przegoniła,i wygląda na o że przegoniła ,i gdzie teraz biedactwo jest ,a tak ładnie ze sobą wyglądali.
Nie bardzo jestem z tej zmiany zadowolona ,bo nie wiadomo czy obecna samica jest zimująca i poleci ,czy jednak zostanie na kominie .
Patrząc jak bronią swojego terytorium to może zostanie.
A dziś widowisko było na prawdę super,Zmarzłam na kość, ale jak się patrzy co się dzieje na niebie ,jest tyle adrenaliny ,to się zapomina że ręce zgrabiały od zimna:)
Same ataki nie bardzo wyszły ,zbyt duża odległość i szare niebo ,aparat nie był w stanie tak szybko ostrzyć obrazu.Widzieliśmy malutkie ptaszki na niebie,które zaciekle bronią swojego terytorium.















Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Za ten wpis podziękowali: potwornicka, aalina, Lili, mim, kazek52, Ivona, Amika, Mysia, tepek, wika, GRYF, elik, raktoja, grzegorz611, Iskierka i jeszcze 6 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • tiga8
  • tiga8 Avatar
  • Zwierzęta,przyroda
Więcej
2020-03-09 00:23 #39 przez tiga8
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW















Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Za ten wpis podziękowali: potwornicka, aalina, Lili, mim, kazek52, Amika, Mysia, wika, GRYF, elik, raktoja, grzegorz611, Iskierka, Nata, sylss i jeszcze 3 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • tiga8
  • tiga8 Avatar
  • Zwierzęta,przyroda
Więcej
2020-03-09 00:29 #40 przez tiga8
COM_KUNENA_MESSAGE_REPLIED_NEW














Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.

Za ten wpis podziękowali: potwornicka, jur, alob, aalina, Lili, mim, kazek52, Ivona, Amika, Mysia, wika, GRYF, elik, raktoja, grzegorz611 i jeszcze 8 innych osób również podziękowało.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: dziuniek