Sokół wędrowny - Warszawa Bazylika

oczami.ptakowSokół wędrowny - Warszawa Bazylika
04 Jan 2026 14:28
#318531 by oczami.ptakow

Please Log in or Create an account to join the conversation.

ornitologia - w tym w szczególności sokół wędrowny :), ogólnie zwierzęta, Warszawskie Zoo, żyrafy
More
  • 2125 posts
  • Thank you received 20193
Zachęcony wczorajszą obserwacją także dziś pojawiłem się pod katedrą. Samicę zobaczyłem bardzo szybko - siedziała właściwie w tym samym miejscu co wczoraj. Dokładnie siedziała w identycznym miejscu co wczoraj po próbie polowania na mewę. Siedziała i jak to sokół dużo się rozglądała. W pewnym momencie poderwała się do lotu - jednak nie było w tym locie żadnego konkretnego celu, lub ja takiego nie zauważyłem. Samica po prostu podleciała do końca terenu bazyliki i mniej więcej w tym miejscu zawróciła i wylądowała z powrotem na kościele, w analogicznym miejscu co za pierwszym razem, tylko na drugiej, dalszej z tej perspektywy wieży. Na nowej miejscówce spędziła jeszcze kilka minut i odleciała przed siebie. Ciężko mi ten kierunek określić, bo w tą stronę gdzie poleciała nie ma żadnych charakterystycznych punktów. Nie poleciała w każdym razie ani w stronę bloków, ani w stronę parku, ani w stronę Wisły. Po jej odlocie zakończyłem obserwację. Dzisiaj samica obrączek niestety nawet na chwilę nie raczyła pokazać. Gazisława nie było ( obszedłem bazylikę z każdej strony dla pewności ). 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

Na pierwszej miejscówce. 

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

Na drugiej miejscówce. 
oczami.ptakowSokół wędrowny - Warszawa Bazylika
06 Jan 2026 16:12
#318572 by oczami.ptakow

Please Log in or Create an account to join the conversation.

ornitologia - w tym w szczególności sokół wędrowny :), ogólnie zwierzęta, Warszawskie Zoo, żyrafy
More
  • 2125 posts
  • Thank you received 20193
Obserwacja z dnia 6.01.2026. 
Byłem dzisiaj pod katedrą dwa razy. Za pierwszym razem sokołów nie zastałem. Potem poszedłem nad Wisłę i po około godzinie - dwóch tam spędzonych wróciłem pod katedrę. Tym razem na pierwszy ogień poszła strona szpitala. Obejrzałem dokładnie obie wieże i sokołów nie wypatrzyłem. Jednak przy obserwacjach pod katedrą nawet jak sokołów nie widać, to chwilę zawsze stoję w tym samym miejscu, zanim przejdę na inną stronę, bo a nuż akurat ktoś przyleci. I przyleciał. Dokładniej przyleciał Gazisław. Leciał stamtąd dokąd wczoraj poleciała samica i wylądował na bazylice idealnie do dobrej sesji zdjęciowej z tego miejsca, gdzie stałem. Jednak takiej sesji nie udało się mu zrobić, bo po dosłownie kilkunastu sekundach na kościele samiec ruszył za mewą. Chyba ją nawet drasnął, bo mewa wrzasnęła gdy był tuż przy niej, ale nie miał wystarczającego rozpędu, aby zrobić jej krzywdę. Po odbiciu się od mewy nie wrócił na katerę, tylko pomknął bardzo szybko w tą samą stronę skąd przed chwilą przyleciał. I tyle było z sokołów dzisiaj. Obszedłem jeszcze po jego odlocie katedrę, aby sprawdzić, czy nie ma gdzieś na niej samicy, ale nie było i tak zakończyłem obserwację. Przez to, że widziałem Gazisława mniej niż minutę, to zamieszczam wszystkie zdjęcia jakie mu zrobiłem - całe dwa. 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Moderators: Ciuciekdziuniek
Time to create page: 0.308 seconds
Powered by Kunena Forum