Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

#319931 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2433 posts
  • Thank you received 38649
Potem rezydenci również pojawiali się przy budce.
Najpierw o 17:10 wpadła Wanda, trochę czasu spędziła na poręczy i na progu. Odleciała i za pół minuty zameldował się Czajnik. Wpadł żywo do budki, poćwierkał, popatrzył. I odleciał.



O 17:24 zjawiła się Wanda ze zdobyczą pod szponem. Znowu musiał to być prezent wręczony przez Czajnika poza kadrem. Wanda stała na poręczy, widać niegłodna, bo nie jadła łupu, czasem tylko skubnęła dziobem i poprawiła chwyt.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Odleciała po kilku minutach (a raczej znikła w zaciętym kadrze).
 

Wanda wróciła jeszcze na minutę o 18:23, jak już się ściemniło. Stała na końcu barierki, patrzyła na okolicę. Odleciała zatoczywszy koło; widoczna najpierw jako biały kształt, a potem smuga na tle nieba. 

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
11 Mar 2026 09:17 · 11 Mar 2026 22:20
#319940 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2433 posts
  • Thank you received 38649
Rano o 5:16 zjawiła się Wanda, potem blisko przemknął Czajnik. Kto wie, może te przeloty to przymierzanie się do zalężania? 
Wanda i przelot Czajnika

O 5:33 Czajnik stawił się ze słuszną zdobyczą - złowił dorodnego kwiczoła.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Czekał jakiś czas na progu i wołał partnerkę na śniadanie. Ona przyleciała dopiero jak wszedł do budki - wtedy szybko łup odebrała i z nim odleciała.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


kwiczoł na śniadanie

O 5:39 samczyk wyszedł na próg, posiedział. O 5:47 zeskoczył na poręcz, znowu do budki i na próg, ciokając przy tym. O 5:50 odleciał.
Wandę dokarmia, sam niedojada. Chudy, pióra zmierzwione. A jeszcze musi się starać o względy Wandy, żeby jaja były. Ciężki los Czajnika 😜 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


O 6:45 zjawiła się pod oknem Wanda. Była tylko minutę, a po jej odlocie na progu zameldował się Czajnik. Postał, popatrzył, głównie w dół. O 6:50 0dleciał.
Tuż po siódmej Czajnik dostarczył do budki przekąskę - sikorkę. Odbiór odbył się błyskawicznie  film
Czajnik został w budce, widziałam z zewnętrznej kamery że kilka razy dołkował, odleciał o 7:15.

Potem Wanda przyleciała o 7:34, weszła do budki, ciokała. Pokrzątała się tam, podołkowała. Wyszła o 7:40 na poręcz pod oknem, rozejrzała się, popatrzyła w dół, za minutę odleciała.
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
11 Mar 2026 14:59 · 11 Mar 2026 18:34
#319950 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 868 posts
  • Thank you received 16029
O 11.50 zastałam Wandę stojącą na barierce, trzymającą w szponach jakąś przekąskę. Możliwe, że to Czajnik dostarczył partnerce prezent, bo chwilę wcześniej słychać było głosy dwóch sokołów. 
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Postała tak przez chwilę i zniknęła za zaciętym obrazem.

Później widziałam Wandę; przyleciała przed 15-tą, siedziała na barierce i rozglądała się. Szczególnie przyglądała się czemuś pod podestem, 
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


czasem zerkała w oko kamerki. Tym razem to ja przegapiłam odlot, dopiero o 15.18 zobaczyłam, że jej nie ma.

Z kolei o 16.43 zastałam Czajnika w budce - stał w dołku, ciokał, popiskiwał,
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


potem pogłębił dołek. Po minucie wyskoczył na próg, później na barierkę i o 16.45 odleciał.
 
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
11 Mar 2026 20:34 · 11 Mar 2026 20:39
#319964 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2433 posts
  • Thank you received 38649
Minęło pięć minut i na poręczy pod oknem wylądowała Wanda odprowadzana przez Czajnika. Zaraz zaczęła sobie czyścić tylne partie.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Hmm, zaraz pomyślałam, że to może przed akcjami się tak skubie. Albo może po.. Nieważne w sumie czy przed czy po, ważne żeby akcje się odbyły  😉

Wanda i przelot Czajnika

O 17:49 na progu objawił się Czajnik z łupem. Chwilę z nim postał i odleciał. A za kilkanaście sekund pod oknem wylądowała Wanda, tak więc łupu nie przejęła. film  
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


O 18:12 odzywała się śledząc przeloty. Pewnie Czajnik sprawdzał, czy Wanda budki pilnuje.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.



Pilnuje, pilnuje; siedzi w tym samym miejscu od przylotu, czyli już od blisko trzech godzin.

Wygląda to obiecująco 😊
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
12 Mar 2026 07:15 · 12 Mar 2026 08:12
#319977 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2433 posts
  • Thank you received 38649
Wanda większą część nocy spędziła na poręczy: spała, trochę czyściła piórka i przeciągała się. O 00:11 jeszcze była, a o 2:25 już nie.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


A o 5:13 para rozpoczęła dzień spotkaniem. Przylecieli prawie jednocześnie, w budce porozmawiali. Czajnik wybył, Wanda parę chwil jeszcze została, odleciała o 5:19.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.



O 5:33 Czajnik zjawił się na poręczy ze szpakiem i zapraszał Wandę po odbiór. Przyleciała, na poręczy łup przejęła i odfrunęła z nim.

Czajnik się porozglądał, o 5:37 przebiegł na róg i odleciał.

potem reszta dokumentacji
Moderators: dziuniekCiuciek
Time to create page: 0.426 seconds
Powered by Kunena Forum