Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#320378
by Manta
Please Log in or Create an account to join the conversation.
przyroda, ludzie
Less
More
- 2464 posts
- Thank you received 39181
O 5:53 przyleciał Czajnik ze śniadaniem dla niej. Ostatnio spodobało im się przekazywanie i konsumowanie prezentów za budką. Tak też było teraz. To że Wanda zjadała łup, można było poznać po lecących od czasu do czasu piórach.
film
Po tej akcji Czajnik zjawił się pod oknem o 6:09. Wszedł za kilka minut do środka, a za kolejne trzy, o 6:13 zjawiła się na rogu Wanda. Posiedzieli tak: ona na rogu, on w środku (na zdjęciu widać jego koniuszek dzioba) do 6:16,
wtedy Czajnik poleciał.
A z zachowania Wandy można było wnioskować, że już się szykowała na randkę z momentami 🙂
No ale Czajnik nie był chętny, poleciał. Widać go było za jakiś czas jak pomykał dołem. film
Wanda poleciała o 6:20, więc pewnie gdzieś tam, w miejscu odpowiednim dla Czajnika się spotkali.
Od 6:26 Wanda długo zajmowała się jajami, najpierw siedziała na poręczy, za ponad 10 minut weszła do środka. Tam głównie je okrywała.
O 7:35 wyszła posiedzieć na progu.
A po 20 minutach znowu do środka.
Po tej akcji Czajnik zjawił się pod oknem o 6:09. Wszedł za kilka minut do środka, a za kolejne trzy, o 6:13 zjawiła się na rogu Wanda. Posiedzieli tak: ona na rogu, on w środku (na zdjęciu widać jego koniuszek dzioba) do 6:16,
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
wtedy Czajnik poleciał.
A z zachowania Wandy można było wnioskować, że już się szykowała na randkę z momentami 🙂
No ale Czajnik nie był chętny, poleciał. Widać go było za jakiś czas jak pomykał dołem. film
Wanda poleciała o 6:20, więc pewnie gdzieś tam, w miejscu odpowiednim dla Czajnika się spotkali.
Od 6:26 Wanda długo zajmowała się jajami, najpierw siedziała na poręczy, za ponad 10 minut weszła do środka. Tam głównie je okrywała.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
O 7:35 wyszła posiedzieć na progu.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
A po 20 minutach znowu do środka.
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
Last edit: 20 Mar 2026 00:18 by Manta.
The following user(s) said Thank You
Mysia
2026-03-21 18:04:44
elik
2026-03-20 08:17:44
Gawi
2026-03-20 02:49:10
anika
2026-03-20 07:38:02
Bożka
2026-03-19 20:21:24
niza
2026-03-21 09:51:10
Czartusia
2026-03-20 09:34:37
radan
2026-03-19 20:04:31
#320379
by Bożka
Please Log in or Create an account to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Less
More
- 886 posts
- Thank you received 16349
Wanda dosyć długo była w budce i opiekowała się jajkami, czasem nawet przysypiając na stojąco.
Dopiero koło 10.20 widziałam ją na poręczy (chyba, że w międzyczasie opuściła budkę na krótko).
Później znów, o 11.49, zastałam ją w budce przy jajkach, jednak za dwie minuty przeskoczyła na próg, potem na barierkę i zaraz poleciała.
O 11.59 pojawił się na końcu poręczy Czajnik, zaraz przespacerował się pod drzwi, wszedł do budki i ułożył sie na jajkach.
Nie zabawił długo, bo już o 12.02 z budki wyleciał.
O 12.06 była już Wanda na końcu barierki; za około 20 minut weszła do budki, o 12.40 widziałam ją jeszcze na jajkach.
13.24 - samiczka na końcu poręczy, a jajka same.
13.52 - była chyba dostawa za budką. Najpierw Czajnik pokazał mi się na końcu kraty, a Wanda była za budką. Potem Wanda z poręczy ciokała i kłaniała się, a Czajnik odleciał. Nie widziałam, żeby coś jadła, pozostała na tym samym miejscu.
A o 14.20, właśnie na końcu barierki, nastąpiło zalężanie - będą jeszcze jajeczka! .
Czajnik odleciał, Wanda została, ale nie widziałam na jak długo.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Dopiero koło 10.20 widziałam ją na poręczy (chyba, że w międzyczasie opuściła budkę na krótko).
Później znów, o 11.49, zastałam ją w budce przy jajkach, jednak za dwie minuty przeskoczyła na próg, potem na barierkę i zaraz poleciała.
O 11.59 pojawił się na końcu poręczy Czajnik, zaraz przespacerował się pod drzwi, wszedł do budki i ułożył sie na jajkach.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Nie zabawił długo, bo już o 12.02 z budki wyleciał.
O 12.06 była już Wanda na końcu barierki; za około 20 minut weszła do budki, o 12.40 widziałam ją jeszcze na jajkach.
13.24 - samiczka na końcu poręczy, a jajka same.
13.52 - była chyba dostawa za budką. Najpierw Czajnik pokazał mi się na końcu kraty, a Wanda była za budką. Potem Wanda z poręczy ciokała i kłaniała się, a Czajnik odleciał. Nie widziałam, żeby coś jadła, pozostała na tym samym miejscu.
A o 14.20, właśnie na końcu barierki, nastąpiło zalężanie - będą jeszcze jajeczka! .
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Czajnik odleciał, Wanda została, ale nie widziałam na jak długo.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
Last edit: 19 Mar 2026 22:17 by Bożka.
The following user(s) said Thank You
Mysia
2026-03-21 18:04:56
elik
2026-03-20 08:17:59
awas
2026-03-19 21:19:38
Gawi
2026-03-20 02:49:19
anika
2026-03-20 07:37:57
Manta
2026-03-19 22:30:15
niza
2026-03-21 09:51:56
Kysza 09
2026-03-20 10:55:05
elas59
2026-03-20 09:17:35
IzaEs
2026-03-19 20:42:43
Fryckowa2008
2026-03-19 21:23:52
#320381
by Bożka
Please Log in or Create an account to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Less
More
- 886 posts
- Thank you received 16349
15.02 - Czajnik przyleciał przed wejście, po dłuższej chwili przesunął się bliżej końca poręczy
i o 15.11 odleciał.
15.24 - przyleciała Wanda na barierkę,
po minucie wskoczyła do budki i okryła jajka. Około 15.55 ciokała z budki, potem obserwowała kogoś w dole z końca kraty, 15.57 odleciała.
16.02 - samczyk przyleciał, przysiadł na poręczy przed drzwiami, za chwilę wskczył do środka i sprawnie ułożył się na jajkach. Poprawiał się, podrzucał kamyki, ogrzewał jaja.
Dopiero o 16.53 wskoczył na próg, tam czyścił piórka, drapał się po głowie. Po pięciu minutach przeniósł się na poręcz i z jej końca, o 17.00 wykonał skok w przepaść .
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
i o 15.11 odleciał.
15.24 - przyleciała Wanda na barierkę,
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
po minucie wskoczyła do budki i okryła jajka. Około 15.55 ciokała z budki, potem obserwowała kogoś w dole z końca kraty, 15.57 odleciała.
16.02 - samczyk przyleciał, przysiadł na poręczy przed drzwiami, za chwilę wskczył do środka i sprawnie ułożył się na jajkach. Poprawiał się, podrzucał kamyki, ogrzewał jaja.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Dopiero o 16.53 wskoczył na próg, tam czyścił piórka, drapał się po głowie. Po pięciu minutach przeniósł się na poręcz i z jej końca, o 17.00 wykonał skok w przepaść .
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
Last edit: 19 Mar 2026 22:32 by Bożka.
The following user(s) said Thank You
Mysia
2026-03-21 18:05:05
awas
2026-03-19 21:19:49
Gawi
2026-03-20 02:49:28
anika
2026-03-20 07:38:20
Manta
2026-03-19 22:31:03
niza
2026-03-21 09:52:27
Kysza 09
2026-03-20 10:55:42
elas59
2026-03-20 09:17:20
IzaEs
2026-03-20 11:23:05
Fryckowa2008
2026-03-19 21:24:14
evanelina
2026-03-20 05:46:03
#320382
by Bożka
Please Log in or Create an account to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Less
More
- 886 posts
- Thank you received 16349
O 17.29 przyleciała Wanda na koniec barierki (to jest zdecydowanie jej ulubiona miejscówka
). Rozglądała się, czyściła łapy, pióra, rozciągała skrzydła. Czasami wyglądała, jak puchata kula
.
Od około 17.54 Wanda była już w budce, zaopiekowała się jajkami i została już na noc.
A o 18.16 zrobił niespodziankę przyszły tatuś - przyleciał na podest za budką, za chwilę dopiero wyłonił się i zasiadł na poręczy. Wanda odnotowała odwiedziny zerkając przez okno. Czajnik po dłuższym czasie przesunął się nieco bliżej wejścia, porozmawiali tak sobie.
Po dziesięciu minutach od przylotu wrócił na koniec poręczy i został jeszcze przez kilka minut pilnując rodziny. Odleciał o 18.31.
A Wanda czuwa przy jajkach trochę leżąc, trochę stojąc i drzemie .
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Od około 17.54 Wanda była już w budce, zaopiekowała się jajkami i została już na noc.
A o 18.16 zrobił niespodziankę przyszły tatuś - przyleciał na podest za budką, za chwilę dopiero wyłonił się i zasiadł na poręczy. Wanda odnotowała odwiedziny zerkając przez okno. Czajnik po dłuższym czasie przesunął się nieco bliżej wejścia, porozmawiali tak sobie.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Po dziesięciu minutach od przylotu wrócił na koniec poręczy i został jeszcze przez kilka minut pilnując rodziny. Odleciał o 18.31.
A Wanda czuwa przy jajkach trochę leżąc, trochę stojąc i drzemie .
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
Last edit: 19 Mar 2026 22:44 by Bożka.
The following user(s) said Thank You
Mysia
2026-03-21 18:05:13
krzyś
2026-03-20 07:53:28
elik
2026-03-20 08:18:36
raktoja
2026-03-19 22:06:26
awas
2026-03-19 21:20:00
Gawi
2026-03-20 02:49:36
anika
2026-03-20 07:38:34
Manta
2026-03-19 22:32:06
niza
2026-03-21 09:53:21
elas59
2026-03-20 09:16:57
Efa
2026-03-19 22:04:23
IzaEs
2026-03-20 11:23:36
Fryckowa2008
2026-03-19 21:24:45
evanelina
2026-03-20 05:46:26
#320398
by Manta
Please Log in or Create an account to join the conversation.
przyroda, ludzie
Less
More
- 2464 posts
- Thank you received 39181
Rano, o 5:04 przyleciał na koniec kraty Czajnik ze śniadaniem dla Wandy.
Zeszła z jaj, łup odebrała, poleciała z nim.
O 5:07 zjawił się Czajnik na poręczy (wcześniej odleciał nie wiadomo kiedy, był ukryty za budką). wszedł do środka, ogarnął jaja.
Za trzy minuty wróciła Wanda. Popatrzyła, co się dzieje, chyba nie wymagała, żeby partner zszedł z jaj. Ale sam poczuł że należy - po minucie odleciał.
Wanda została na poręczy do 5:25 - wtedy znikła. A Czajnik przybył po dwóch minutach na koniec kraty z łupem. Trochę z nim poczekał, powyrywał pióra.
Wanda się nie zjawiła więc odleciał.
Być może gdzieś tam Wanda to drugie śniadanie odebrała, bo wróciła dopiero o 5:43. Posiedziała w środku popilnowała jaj, poogrzewała. Poleciała o 6:23.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Zeszła z jaj, łup odebrała, poleciała z nim.
O 5:07 zjawił się Czajnik na poręczy (wcześniej odleciał nie wiadomo kiedy, był ukryty za budką). wszedł do środka, ogarnął jaja.
Za trzy minuty wróciła Wanda. Popatrzyła, co się dzieje, chyba nie wymagała, żeby partner zszedł z jaj. Ale sam poczuł że należy - po minucie odleciał.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Wanda została na poręczy do 5:25 - wtedy znikła. A Czajnik przybył po dwóch minutach na koniec kraty z łupem. Trochę z nim poczekał, powyrywał pióra.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Wanda się nie zjawiła więc odleciał.
Być może gdzieś tam Wanda to drugie śniadanie odebrała, bo wróciła dopiero o 5:43. Posiedziała w środku popilnowała jaj, poogrzewała. Poleciała o 6:23.
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
The following user(s) said Thank You
Mysia
2026-03-21 18:05:22
elik
2026-03-20 08:18:57
raktoja
2026-03-20 08:23:27
awas
2026-03-21 13:57:13
Gawi
2026-03-20 08:45:47
Bożka
2026-03-20 08:16:49
niza
2026-03-21 09:54:06
elas59
2026-03-20 09:16:46
IzaEs
2026-03-20 11:23:53
Fryckowa2008
2026-03-20 14:16:13
Moderators: dziuniek, Ciuciek
Time to create page: 0.344 seconds
