Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

#320400 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2464 posts
  • Thank you received 39181
Po kilkunastu minutach od odlotu Wandy pojawił się Czajnik  objąć dyżur. Ogrzewał jaja do 7:00,
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


 potem czuwał na progu. 
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Odleciał o 8:43, a za dwie minuty już zobaczyłam Wandę na końcu poręczy. 
Niedługo potem, o 8:49 stawił się Czajnik z kolejnym śniadaniem, postał chwilę z nim pod oknem, pomachał.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Wanda się przyglądała z zainteresowaniem, ale zaokrąglone wole świadczyło, że już by chyba go nie zmieściła.
Czajnik wykazał się zrozumieniem - poleciał po minucie.
Wanda został na barierce jeszcze 5 minut - o 8:55 weszła do środka i okryła jaja.
 
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
20 Mar 2026 18:56 · 20 Mar 2026 19:16
#320436 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 886 posts
  • Thank you received 16349
Wandę widziałam w budce na jajkach jeszcze o 9.52.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Kiedy znów o 10.48 zerknęłam na podgląd jajka były same, ale już o 11.08 opiekował się nimi Czajnik - ogrzewał je, skubiąc czasem kamyki.
 
Potem zrobił sobie przerwę - o 12.57 stał sobie na progu, obserwował, przeciągał się, a o 13.42 stał na końcu barierki.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Wrócił w którymś momencie do jajek, bo widziałam go ogrzewającego je o 13.29.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Pół godziny później był znów na progu, a około 15.02 odleciał.  
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
20 Mar 2026 19:01 · 20 Mar 2026 19:33
#320437 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 886 posts
  • Thank you received 16349
Jajka długo nie były same, bo już od 15.05 widziałam, jak Wanda je ogrzewa.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Około 15.56 samczyk dostarczył obiad; Wanda odebrała go i z końca poręczy zaraz odleciała.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Czajnik na pewno był jeszcze na końcu poręczy do 16.00, nie widziałam kiedy odleciał. A o 16.37 w budce na jajkach była już z powrotem Wanda. Ogrzewała je i drzemała.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
 
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
21 Mar 2026 11:28 · 21 Mar 2026 21:20
#320460 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2464 posts
  • Thank you received 39181
Wanda po nocy wyszła z budki o 5:11 i poleciała. 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Wróciła do jaj o 5:30.
O 5:39 Czajnik dostarczył drobne śniadanie - sikorkę. Wanda prezent odebrała na podeście, poleciała. 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Czajnik wskoczył do budki i pilnował jaj. Po 10 minutach przebiegł na koniec poręczy i tam siedział, czasem drapiąc się i przeczesując.Odleciał o 5:59

O 6:01 Wanda przystanęła na końcu barierki, zaraz poleciała za komin. Widziała w dole przelot, ale nie krzyczała, więc to nic niepokojącego nie było przyczyną tak krótkiej wizyty.
Po 10 minutach również zza komina się wyłoniła, wylądowała, szybko zerknęła czy jaja są (albo czy Czajnika w środku nie ma) i weszła do środka się nimi zaopiekować.
powyższe na filmie

Wanda odleciała o 7:15 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
21 Mar 2026 11:28 · 21 Mar 2026 21:23
#320461 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2464 posts
  • Thank you received 39181
O 7:41 na końcu barierki zameldował się Czajnik.
Nie śpieszył się z wejściem do środka, zrobił to o 7:44. 
Po kwadransie na końcu barierki zjawiła się Wanda. Długo tam siedziała, nikt nikomu nie przeszkadzał: Czajnik się wylegiwał ogrzewając jaja, a Wanda bardzo skrupulatnie czyściła upierzenie.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


O 8:50 samiczka podeszła pod okno zagadała do Czajnika, coś odpowiedział, ale nie wyszedł. Wanda poczekała  dłuższą chwilę, potem powdzięczyła się do niego. W końcu o 8:54 zdecydował się polecieć. Wanda nie od razu wskoczyła do budki, patrzyła jeszcze za nim, chwilę odczekała. Wreszcie weszła zająć się swoją parką.
powyższe na filmie

Minęło pół godziny i na poręczy stawił się aprowizator, czyli Czajnik z kolejną sikorką. Dość długo z nią stał, spoglądał w kierunku okna, potem piórował zdobycz. Wreszcie po czterech minutach Wanda wyszła (może właśnie czekała aż jedzenie będzie gotowe), łup odebrała i poleciała.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Czajnik został na kwadrans na poręczy, odleciał o 9:46. Wanda wróciła do jaj o 9:50.
Ogrzewała je, czasem stała nad nimi, skubała sobie pióra na brzuchu.

O 10:57 pojawił się Czajnik z dużym posiłkiem,  stał z nim pod oknem. 
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Wanda się odzywała, ale z jaj się nie ruszyła, więc samczyk po minucie odleciał, unosząc swój łup.

Wanda myślała już zupełnie o czymś innym...  
Moderators: dziuniekCiuciek
Time to create page: 0.364 seconds
Powered by Kunena Forum