Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
18 May 2026 21:13 · 18 May 2026 23:58
#322990 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 969 posts
  • Thank you received 17561
Po dwudziestu minutach, o 16.38 Wanda wróciła na koniec poręczy, stała i rozglądała się. Dzieci zaczęły się przemieszczać po budce, któreś znalazło suchar i go skubało.
O 17.22 samiczka odleciała, ale w tej samej minucie wróciła przed wejście. Wskoczyła zaraz na próg, maluchy w krzyk, przeskoczyła więc z powrotem na poręcz. Później, do 18.33 odlatywała jeszcze sześć razy i wracała, nawoływała, wchodziła do budki. Wracała z niczym, a Czajnika wciąż nie było widać.

O 19.20 było widać na podglądzie cztery przeloty (dwa wprawo i dwa w lewo) sokoła z łupem. Trzy minuty później Wanda dostarczyła wreszcie dzieciom konkretną kolację. Wpadła wprost na próg wrzucając łup do budki, odpoczęła po czym weszła i zaczęła karmić. Dzieci drąc się rzuciły się na jedzenie - nawet samczyk jakoś się dopchał.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Po czasie zrezygnował, trzymał się z boku. Jak siostry pojadły, Wanda doniosła resztę łupu do samczyka i jego tylko karmiła, aż sam już nie chciał i mamie uciekł 
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Po zakończonym karmieniu, o 20.07 Wanda wyskoczyla z budki
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


i minutę później poleciała poniżej budki. Wróciła po nieco ponad dziesięciu minutach na koniec poręczy i odpoczywa. O 21.29 przeniosła się na próg.

A tatusia ani widu, ani słychu do końca dnia ... Czajnik, przybywaj z samego rana, głodomorki wróciły do budki i czekają! 
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
#323002 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2635 posts
  • Thank you received 41878
Wczesnym rankiem, przed piątą Wanda zeskoczyła z progu, gdzie wcześniej spała z głową w piórach. Przeszła na róg barierki, zagadała. Popatrzyła w kierunku budki
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


O 5:06 odleciała, wróciła w tej samej minucie.
Do ósmej czyniła tak jeszcze pięć razy.
Siedziała na końcu barierki, podchodziła pod okno, zobaczyć co u dzieci. Rozglądała się ale nie zagadywała, więc Czajnika pewnie nie zaobserwowała.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Przed ósmą weszła do budki, znalazła suchą kostkę z łapką, podzieliła między dwójkę chętnych dzieci.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Teraz (8:21) siedzi pod oknem i patrzy na okolicę.
Moderators: dziuniekCiuciek
Time to create page: 0.377 seconds
Powered by Kunena Forum