Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#322891
by Manta
Please Log in or Create an account to join the conversation.
przyroda, ludzie
Less
More
- 2635 posts
- Thank you received 41879
Kolejne karmienie było o 9:52 - wtedy Wanda przybyła z dużym łupem.
W trakcie jak dzieci w środku jadły, na poręcz przybył Czajnik z następnym posiłkiem - od taty to częściej coś drobniejszego - tym razem znowu jerzyk.
Za chwilę Czajnik poleciał., a mam karmiła dzieci jeszcze na pewno do 10:30 - wtedy już resztki były dojadane.
W trakcie jak dzieci w środku jadły, na poręcz przybył Czajnik z następnym posiłkiem - od taty to częściej coś drobniejszego - tym razem znowu jerzyk.
Za chwilę Czajnik poleciał., a mam karmiła dzieci jeszcze na pewno do 10:30 - wtedy już resztki były dojadane.
Last edit: 15 May 2026 20:45 by Manta.
The following user(s) said Thank You
Lili
2026-05-15 21:40:40
awas
2026-05-15 18:59:02
Gawi
2026-05-15 19:25:07
Iwona65
2026-05-15 19:02:11
Bożka
2026-05-15 19:32:10
niza
2026-05-17 10:54:55
Kysza 09
2026-05-15 18:37:29
radan
2026-05-15 19:41:34
ewelin2212
2026-05-16 11:01:54
IzaEs
2026-05-18 12:50:44
Fryckowa2008
2026-05-15 18:44:53
evanelina
2026-05-15 19:29:21
#322894
by Bożka
Please Log in or Create an account to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Less
More
- 969 posts
- Thank you received 17563
O 11.44 Wanda przyleciała na koniec belki (nie widziałam, kiedy odlatywała); obserwowała kogoś w górze i za chwilę dwa razy przeleciała blisko budki pustułka.
Minutę później Wanda odleciała, ale za moment wróciła pod drzwi, wskoczyła na próg. Jedno z dzieci się darło i skubało mamy szpony.
Poczyściła przez chwilę pióra, poobserwowała; o 12.25 z proogu poleciała.
Kiedy wróciła dopiero o 14.15 dzieci wszczęły alarm. Weszła do budki, w poszukiwaniu sucharów znalazła łapę, skubała i podawała rozdarciuchom.
Po ośmiu minutach wyszła na próg, o 14.35 odleciała z końca poręczy.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Minutę później Wanda odleciała, ale za moment wróciła pod drzwi, wskoczyła na próg. Jedno z dzieci się darło i skubało mamy szpony.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Poczyściła przez chwilę pióra, poobserwowała; o 12.25 z proogu poleciała.
Kiedy wróciła dopiero o 14.15 dzieci wszczęły alarm. Weszła do budki, w poszukiwaniu sucharów znalazła łapę, skubała i podawała rozdarciuchom.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Po ośmiu minutach wyszła na próg, o 14.35 odleciała z końca poręczy.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
Last edit: 15 May 2026 22:26 by Bożka.
The following user(s) said Thank You
Lili
2026-05-15 21:40:48
awas
2026-05-15 20:47:17
Gawi
2026-05-15 20:28:00
Manta
2026-05-15 21:06:22
Iwona65
2026-05-15 19:42:56
niza
2026-05-17 10:55:21
Baszka
2026-05-18 04:56:22
Czartusia
2026-05-15 20:46:18
Kysza 09
2026-05-15 19:42:33
ewelin2212
2026-05-16 11:02:20
IzaEs
2026-05-18 12:50:58
Fryckowa2008
2026-05-15 20:55:06
#322896
by Bożka
Please Log in or Create an account to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Less
More
- 969 posts
- Thank you received 17563
O 14.48 na końcu belki zjawił sę Czajnik, zaraz przydreptał pod drzwi, wskoczył do budki, ale przestraszył się kamerki i zwiał na próg.
Jeden maluch skubał tatę w ogon. Czajnik jeszcze raz wszedł do budki, ponownie się wzdrygnął po spojrzeniu w kamerkę i zaraz wskoczył na próg. O 14.53 odleciał.
Trzy minuty póżniej przyleciała Wanda przed wejście, nawoływała, po minucie poleciała.
Wróciła o 15.30, dzieci głodne piszczały, więc znów szukała sucharów. Po kilku minutach weszła na próg, a o 15.45 odleciała.
O 15.51 widać było dwa przeloty i zaraz samiczka wylądowała przed budką z łupem średniej wielkości.
Karmiła dzieciaki przez około siedem minut; o 15.59 odleciała.
Wróciła o 16.16 na koniec podestu, wskoczyła na poręcz i zaraz na daszek (co zdarzyło się chyba pierwszy raz).
Poczyściła dziób szponami, obeszła daszek i z jego rogu o 16.24 odleciała.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Jeden maluch skubał tatę w ogon. Czajnik jeszcze raz wszedł do budki, ponownie się wzdrygnął po spojrzeniu w kamerkę i zaraz wskoczył na próg. O 14.53 odleciał.
Trzy minuty póżniej przyleciała Wanda przed wejście, nawoływała, po minucie poleciała.
Wróciła o 15.30, dzieci głodne piszczały, więc znów szukała sucharów. Po kilku minutach weszła na próg, a o 15.45 odleciała.
O 15.51 widać było dwa przeloty i zaraz samiczka wylądowała przed budką z łupem średniej wielkości.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Karmiła dzieciaki przez około siedem minut; o 15.59 odleciała.
Wróciła o 16.16 na koniec podestu, wskoczyła na poręcz i zaraz na daszek (co zdarzyło się chyba pierwszy raz).
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Poczyściła dziób szponami, obeszła daszek i z jego rogu o 16.24 odleciała.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
Last edit: 15 May 2026 22:38 by Bożka.
The following user(s) said Thank You
Lili
2026-05-15 21:40:59
awas
2026-05-15 20:47:29
Manta
2026-05-15 21:07:34
Iwona65
2026-05-15 19:56:56
niza
2026-05-17 10:55:58
Baszka
2026-05-18 04:56:38
Czartusia
2026-05-15 20:46:53
Kysza 09
2026-05-15 19:55:22
Efa
2026-05-15 19:54:51
ewelin2212
2026-05-16 11:03:01
IzaEs
2026-05-18 12:51:11
Fryckowa2008
2026-05-15 20:55:52
evanelina
2026-05-15 19:58:22
#322898
by Bożka
Please Log in or Create an account to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Less
More
- 969 posts
- Thank you received 17563
Wanda wróciła o 16.29, weszła na chwilę do budki, potem przeniosła się na próg, a o 17.00 z końca belki odleciała.
Wróciła po dziesięciu minutach z łupem (sporym, ale nie wiem, co to było). Karmiła przez 16 minut,
po czym z progu odleciała.
Minutę po Wandzie przyleciał Czajnik na koniec poręczy; postał, poobserwował,
po dziesięciu minutach, o 17.37 odleciał.
O 17.50 Wanda przyleciała przed wejście, a za chwilę Czajnik dostarczył jerzyka. Wanda oczywiście łup przejęła,
zaniosła do budki, zaczęła piórować i podawać dzieciom, ale specjalnie nie były chętne. Któreś chętne się znalazło, jedno leżało obok nie zwracając uwagi na zachęty mamy. Dwoje stało pod ścianą i się przyglądało. Czajnik w międzyczasie odleciał, a po karmieniu maluchy zaległy przed progiem i w żaden sposób, przez dłuższy czas, Wanda nie mogła się z budki wydostać . Kiedy już się przepchała, o 18.04 odleciała.
Wróciła po dziesięciu minutach z łupem (sporym, ale nie wiem, co to było). Karmiła przez 16 minut,
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
po czym z progu odleciała.
Minutę po Wandzie przyleciał Czajnik na koniec poręczy; postał, poobserwował,
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
po dziesięciu minutach, o 17.37 odleciał.
O 17.50 Wanda przyleciała przed wejście, a za chwilę Czajnik dostarczył jerzyka. Wanda oczywiście łup przejęła,
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
zaniosła do budki, zaczęła piórować i podawać dzieciom, ale specjalnie nie były chętne. Któreś chętne się znalazło, jedno leżało obok nie zwracając uwagi na zachęty mamy. Dwoje stało pod ścianą i się przyglądało. Czajnik w międzyczasie odleciał, a po karmieniu maluchy zaległy przed progiem i w żaden sposób, przez dłuższy czas, Wanda nie mogła się z budki wydostać . Kiedy już się przepchała, o 18.04 odleciała.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
Last edit: 15 May 2026 22:54 by Bożka.
The following user(s) said Thank You
Lili
2026-05-15 21:41:19
awas
2026-05-15 20:47:37
Gawi
2026-05-15 20:28:09
Manta
2026-05-15 21:08:26
Iwona65
2026-05-16 19:15:01
niza
2026-05-17 10:56:31
Baszka
2026-05-18 04:56:52
ewelin2212
2026-05-16 11:03:47
IzaEs
2026-05-18 12:51:31
Fryckowa2008
2026-05-15 20:56:42
evanelina
2026-05-15 20:06:56
#322900
by Bożka
Please Log in or Create an account to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Less
More
- 969 posts
- Thank you received 17563
Minutę później, o 18.05 przyleciał Czajnik, prosto na próg, z kolejnym jerzykiem
. Tylko zaczął go na progu skubać, a już przybyła Wanda i ptaszka tacie zabrała. Czajnik się od razu ulotnił,
Wanda weszła do budki, ale dzieci jeść nie chciały. Zabrała więc jerzyka i po chwili odleciała.
Jednak już o 18.13 wróciła niosąc tego samego jerzyka; tym razem znaleźli się chętni, karmienie trwało 10 minut.
O 18.23 Wanda poleciała.
Wróciła dopiero o 21.17, przysiadła na poręczy, czyściła pióra, obserwowała, spała z głową na karku. O 22.03 przeniosła się na próg.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Wanda weszła do budki, ale dzieci jeść nie chciały. Zabrała więc jerzyka i po chwili odleciała.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Jednak już o 18.13 wróciła niosąc tego samego jerzyka; tym razem znaleźli się chętni, karmienie trwało 10 minut.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
O 18.23 Wanda poleciała.
Wróciła dopiero o 21.17, przysiadła na poręczy, czyściła pióra, obserwowała, spała z głową na karku. O 22.03 przeniosła się na próg.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
Last edit: 15 May 2026 23:11 by Bożka.
The following user(s) said Thank You
Lili
2026-05-15 21:41:36
raktoja
2026-05-15 20:27:04
awas
2026-05-15 20:47:47
Gawi
2026-05-15 20:28:14
Manta
2026-05-15 21:09:39
Iwona65
2026-05-16 19:15:42
eevik
2026-05-15 20:29:06
niza
2026-05-17 10:56:56
Baszka
2026-05-18 04:57:26
Kysza 09
2026-05-15 20:23:42
ewelin2212
2026-05-16 11:04:05
IzaEs
2026-05-18 12:51:38
Fryckowa2008
2026-05-15 20:57:12
evanelina
2026-05-15 20:58:57
Moderators: dziuniek, Ciuciek
Time to create page: 0.450 seconds





