Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
29 May 2026 09:11 · 30 May 2026 03:03
#323323 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2668 posts
  • Thank you received 42486
Od 7:57 do 9:01 trwała wielka wyprawa Gwizdka na podest. Doskonale radził sobie na zewnątrz; spacerował po poręczy w tę i z powrotem, zagadywał mamę z kraty, zwiedził okolicę za budką, wielokrotnie ćwiczył skrzydła machając nimi intensywnie i chwiejąc się na poręczy (i przy tym przyprawiając obserwatorów o szybsze bicie serca).
Potem jakby nigdy nic przeszedł po kracie i wskoczył do środka.
Dzielny chłopak z niego.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

  
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


"A kuku, jestem!"
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
#323349 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2668 posts
  • Thank you received 42486
Po południu zastałam Wandę na dachu. Zaraz poleciała i widać było przeloty. Zainteresowała się nimi Volta, wyszła na próg i - zainspirowana - też machała skrzydłami.
Razem z nią siedział Gwizdek, a kiedy wszedł do środka, na jego miejsce wygramoliła się siostra (nie wiem która). Razem z Voltą siedziały i dzióbkowały. 

Przed szesnastą znowu wyszła na próg samiczka i tym razem było widać wyraźnie że jest to Gerda (8MA). Tak więc wszystkie trzy siostry jednego dnia zdobyły próg.

O 16:46 Wanda przyniosła dzieciom jerzyka. Jedno złapało, a drugie siedziało przy mamie i domagało się swojej porcji. Pozostała dwójka nie była natarczywa 🙂
Po południu Gwizdek kilkukrotnie powtarzał swój poranny wyczyn - wyskakiwał na poręcz i wskakiwał z powrotem.

Za pięć piąta Wanda poleciała i po 11 minutach przyniosła duży łup. Do budki wskoczyła z nim dopiero za drugim podejściem. Karmiła do 17:25 i spory kawałek wyniosła.
Wróciła o 17:42 na dach i potem co kilka minut odlatywała i wracała w to samo miejsce.

Myślę, że w ten sposób uczy dzieci, co powinien robić każdy szanujący się sokół. 😉
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
30 May 2026 04:23 · 30 May 2026 19:46
#323350 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2668 posts
  • Thank you received 42486
Wieczorem, przed dziewiętnastą też zastałam ją na dachu. Odleciała o 19:39, za dwie minuty wróciła na poręcz. Gwizdek wyskoczył zaraz z budki ją przywitać i machał zawzięcie skrzydłami.
Zaraz znowu wybyła, a po chwili na koniec barierki przyleciał Czajnik z jerzykiem. Stał z nim, dzieci się przyglądały. Chyba Wanda chciała odebrać łup, bo widać było bliski przelot, ale zmieniła zdanie i wylądowała za chwilę na dachu.
Przez jakiś czas tak trwali: ona na górze, on na dole. Dzieci nie piszczały, jak to zwykle robią na widok jedzenia, tylko czekały, co się wydarzy.
Wreszcie Czajnik przykicał bliżej i patrzył co zrobi Wanda. Wanda z dachu odleciała i wróciła po łup. A Czajnik najpierw jej zrobił miejsce na poręczy, a potem wciąż się cofał, Wanda za nim, aż oboje znikli za budką. Potem któreś z nich pojawiło się tam na chwilę z łupem i znowu poleciało.
Wreszcie o 19:53 Wanda przyniosła jerzyka dzieciom. Zostawiła go w budce, sama przeszła na koniec barierki.




Młode jeszcze się pokręciły; Gwizdek z siostrą siedzieli  na progu czyścili piórka, potem wszystkie młode zaczęły się mościć w środku do spania.
Wanda też się kręciła: jeszcze cztery razy odlatywała i wracała, zanim wreszcie o 21:10 zasiadła na nocne czuwanie. 
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
30 May 2026 22:20 · 30 May 2026 22:23
#323376 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2668 posts
  • Thank you received 42486
Wyrywkowe informacje z poranka: 

Młode jak zwykle szalały,
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


O 5:31 dostały jerzyka do samodzielnego jedzenia. Złapała samiczka, długo go skubała w kącie. Po dłuższym czasie zainteresowali się inni: jedna siostra próbowała jej wyrwać łup,
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


potem samczyk i jemu się to udało: odebrał siostrze kawałeczek, pobiegł do drugiego kąta i teraz on raczył się śniadaniem.

Gwizdek skakał na poręcz tam i z powrotem, przesiadywał na progu, często towarzyszyła mu jedna z sióstr, a czasem dwie 
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
 

Wanda o 6:40 odleciała, demonstrując młodzieży jak to się robi film
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
30 May 2026 22:35 · 31 May 2026 00:48
#323377 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2668 posts
  • Thank you received 42486
O 9:11 dzieci  dostały następnego jerzyka: mama zostawiła zdobycz w budce, znowu pozwalając dzieciom radzić sobie samodzielnie.

 

Przed jedenastą Wanda przybyła z łupem, wskoczyła do budki i rozpoczęła karmienie. Niedługo potem Czajnik dostarczył na koniec kraty następny przysmak. Przekazał  go do budki i Wanda nakarmiła swoją gromadkę - tym razem najadły się nareszcie do syta. O 11:17 Wanda wyniosła długą obgryzioną resztkę.

 


 
Moderators: dziuniekCiuciek
Time to create page: 0.375 seconds
Powered by Kunena Forum