Przysypia bo zmęczony. Możliwe, że to ten który ostatni raz jadł w sobotę (Wczorajsze ostatki rano zjadł jeden, po jego odlocie przyleciała drugi i do wieczora siedział o pustym dziobie)..
Wsiedlenia w poprzednich latach były miesiąc wcześniej. W tym czasie w gnieździcie były jeszcze Borkowe dzieci (wszystkie albo część z nich), więc wszystkie pisklęta na podobnym etapie do zaopiekowania. Ten miesiąc różnicy zrobił swoje.