Witam! Czy ktoś z regularnie obserwujących sokoły w Melbourne mógłby mi dopowiedzieć coś na temat sytuacji z sokolicą? Zachowanie i wygląd samiczki wskazywałyby na obecność intruza. Może dodatkowo zaatakowało ją choróbsko? Jaja wysiadywane są z przerwami jedynie bez samca. Nie wróży to dobrze. Długo trwa taka sytuacja?
Dziękuję za informacje. Przed chwilą zajrzałam na podglądy w Melbourne i, niestety, jajka przez całą noc nie były wysiadywane, a słabo wyglądająca sokolica odpoczywała w pobliżu :(
Na fb jest grupa dla obserwujacych to gnazdo, gdzie starają się wyjaśnić zaistniałą sytuację. Wg administratorów najbardziej prawdopodobny scenariusz to skutki walk z intruzem,ale nie wykluczają też innych opcji. Szkoda bo tam do klucia już nie dużo zostało, a jajka są inkubowane głównie przez samca z bardzo długimi przerwami...
Robiąc zakupy w wybranych sklepach internetowych możesz wspierać naszą organizację bez ponoszenia dodatkowych kosztów. https://fanimani.pl/peregrinuspl/
Kosego szkoda, był częścią programu badawczego, ale czekam na wielki rejwach jak już wkrótce trzeba będzie odstrzeliwać wilki ze względu na ich populację.
..."Od wielu lat próbuję zrozumieć całkiem sporą grupę ludzi, którzy z zabijania dla przyjemności uczynili treść życia i w dodatku dorobili do tej krwawej pasji całkiem obszerną ideologię... 😡Co więc mają w sercach i głowach ludzie, których podnieca zabijanie? Co powoduje, że wydają niemałe pieniądze na sprzęt i siedzą godzinami na ambonach, żeby zabić? ... http://www.milionyprzyjaciol.pl/forum,fakty-i-opinie,nie-lubi-was-mysliwi,publikacja.html
Dziś, tj. 26 września br. planujemy prace związane z aktualizacją oprogramowania niektórych elementów naszego serwisu Strona może być całkowicie niedostępna, niektóre jej funkcje mogą nie działać prawidłowo lub być wyłączone
Mam na imię Ziemin. Jestem bocianem białym. Pamiętam, że latałem i nagle uderzyłem w coś bardzo mocno. Okazało się, że miałem mnóstwo szczęścia. Po kilku dniach odzyskałem władzę w skrzydle i poczułem się lepiej. Kości nie były złamane, tylko stłuczone. W Nowym Zoo w Poznaniu jest kilkoro przedstawicieli mojego gatunku, którzy już nigdy nie polecą 🙁. Oni mieli znacznie większego pecha. Okazało się, że po krótkim pobycie w Zoo, kilku śniadaniach i kolacjach - (karmią nienajgorzej), porcji paskudnego środka odrobaczającego (fuj! ) mogę wrócić na wolność i spróbować zabrać się z moim siostr
Okazało się, że po krótkim pobycie w Zoo, kilku śniadaniach i kolacjach - (karmią nie najgorzej), porcji paskudnego środka odrobaczającego (fuj! ) mogę wrócić na wolność i spróbować zabrać się z moim siostrami i braćmi na wędrówkę do Afryki. Trzymajcie kciuki za naszą podróż. To jest trudne wyzwanie, ale cóż, my - bociany białe - mierzymy się z nim co roku. I wiecie co? Nie wyobrażam sobie życia bez wyłapywania skrzydłami powietrznych kominów, wznoszących wiatrów, przyglądania się, jak wy - ludzie - mali jak mrówki, wędrujecie gdzieś tam, w dole. Do zobaczenia na wiosnę!
Dla chętnych jakos ciekawostka, zostawiam link do głosowania na "Ptaka Roku 2023 Australii". Bierze udział wiele wspaniałych gatunków, Australia pod tym względem jest naprawdę bogata i różnorodna. Wśród nich jest też sokół wędrowny 😊 https://www.theguardian.com/environment/ng-interactive/2023/sep/25/australian-bird-of-the-year-2023-vote-the-guardian-bird-life-australia-poll
obecnie najwięcej głosów ma kakadu, jednak moje serce skradł różowy rudzik, coś pięknego 😍 https://zapodaj.net/plik-5euLyBzhVG,https://odjechanezwierzatka.pl/index.php/2021/03/24/petroica-rodinogaster-skalinek-czarnosterny/