Wrotka i Czart już po spotkaniu. Rozgadani oboje. Wrotka po wyjściu jeszcze fajnie widoczna - szybująca przy kominie. Ciekawe, że to Czart był bardziej aktywną stroną, bo przeważnie widziałam samice " osaczające i wciskające" partnera w kąt budki, a tu on napierał 😆