Sprawdziłam zapis, Wrotka wyleciała jakoś tak 15:56 przeliczając dobrze czas (bo w budce w środku jest zły). Dziwne, że ani jedno ani drugie się nie pojawia przez tyle czasu...
W książkach piszą, że w pierwszych dniach samica wygrzewa pisklęta, a samiec zaopatruje w pokarm. Z obserwacji wydaje się jednak, że chyba ten podział nie jest taki zero-jedynkowy?