Przejrzałem podsumowanie Lublina 2021 i stwierdziłem, że istnieje luka w czasie pomiędzy dziećmi a ojcem, kiedy wychodzą. Myślę, że zabójca został otruty wielokrotnie.
Natomiast w 2021 r otrute pisklę nie miało jeszcze imienia, To się stało 14 maja, a potem okazało się, że nie ma też ojca Łupka. Ostatni raz był widziany dzień przed otruciem pisklęcia tj. 13 maja. Nigdy go nie znaleziono ale mamy prawie 100% pewność , ze został otruty.
Bystry to samiec z 2019 r (jeden z trójki piskląt, które przeżyły pierwsze trucie w tym gnieździe). po wylocie miał jakiś wypadek i pewnie to stało się przyczyną jego późniejszej śmierci.
Bystry nie był otruty po opuszczeniu gniazda, tylko zanim nawet się wypierzył. Poza tym na rehabilitację trafił z kontuzją skrzydła, która może przydarzyć się zawsze.
To co jadły jest najpewniej czyste, bo już by było widać po nich. Najgorsze jest to, że to truchło oprawiał Czart i ono pewnie nadal tam leży w ich spiżarni.
Boże drogi, nie chce w to wierzyć, nie chce..... To jest nie do pojęcia..... 😭😭😭😭😭 Mam tylko nadzieję, że Wrotka z dziećmi nie jadła tego samego, nie wierzę......
Dokładnie, mam nadzieję, że zostaną jakieś działania podjęte. Może to być blisko gniazda, może się Wrotka spłoszyć, ale z drugiej strony lepiej to pozabierać.
Dzisiaj po godz 12:14 nagrałam go z dziećmi w gnieździe. Za 4 minuty od odlatywał z gniazda I mijał się z Wrotka, która wracała do gniazda. https://youtu.be/D41F4RLstts?si=vYOiL8-edvaLP4hn
Jeśli potwierdzi się, że został otruty, to chyba sprawca nie zdaje sobie sprawy, jak duży błąd zrobił. Ta para w ostatnich dniach była mega popularna w internecie. Ludzie nie odpuszczą tematu i pójdzie nagonka na takich "hodowców". I nawet jeśli sprawcy nie zidentyfikują, to wszyscy w okolicy dostaną rykoszetem.
Niech się teraz telewizje zmobilizują i zrobią medialną nagonkę na tych szmaciarzy (...)rzy. Bo policja to pewnie zrobi tyle co ostatnio. Wyć mi się chce, poprostu nie wierzę, że znów historia się powtarza.😭
Maluchy z każdym dniem będą coraz bardziej rozrabiały. Ładna pogoda w końcu przypomniała sobie o Lublinie. Od rana słońce i prawdziwa wiosna. Mam wróciła na pusto, teraz siedzi na progu, pilnuje pisklaków i wyczekuje Czarta. jak sielanka, to sielanka. No chyba ze tatuś wróci znowu z obgryzionym wróblem 😃 https://www.facebook.com/KaskaCze/videos/1154342622551415/
No i co zrobić z takim typem ? Szybko oddał Wrotce łup (na zewnątrz) i czym prędzej zwiał 😃 Jako ciekawostkę przypomnę. Pod kominem żyje i żeruje przez cały czas, duże stado grzywaczy. Jak jesteście przy kamerkach, to przełączcie na zewnętrzną i poobserwujcie w dole. Co chwila przelatuje spora grupka. Nauczyły się tam żyć, zachowując bezpieczną wysokość przelotową, lub po prostu łażąc na piechotę. Nigdy nie widziałam (...) na obiad. Słychać też w tle mnóstwo śpiewającej drobnicy.
A (...) nie jest po prostu za duży dla sokoła? Tak jak kawka i inne takie? Mewa śmieszka i (...) skalny/miejski z 300g to chyba taki maks. (...) to już pół kilo (...).
Kiedy sokół odwiedza moje osiedle, nagle staje się cisza. Wszystkie świergole siedzą w krzakach i udają, że ich tam wcale nie ma. Te, żyjące w bezpośrednim sąsiedztwie gniazda, czasem tylko milkną, kiedy któryś z dorosłych jest w powietrzu. Ale i to nie zawsze. Świergolą sobie w najlepsze 😃 https://www.facebook.com/KaskaCze/videos/834940641790428