Ja do niej zaglądam i aż serce ściska... Zauważyliście ,że od tego dnia milczy .. Nie stoi na balkoniku i nie wydaje dźwięków. Tylko podczas karmienia do maluchów.. Ona chyba jednak czuje ,że nie ma już do kogo..
Trudno wracać do tamtych chwil, ale może się to przydać w dochodzeniu by udowodnić okrucieństwo. Jest to prawie całość tego co działo się w 2019 r. Brakujące minuty to czas zgłaszania tego na boksiku, poszukiwania pomocy telefonicznie i inne wymuszone sytuacją w pracy. Wszystko jest na moim YT - 8 części: https://www.youtube.com/watch?v=nmZdN31pKmMhttps://www.youtube.com/watch?v=1TQqQdkL_fY https://www.youtube.com/watch?v=YcTHQA4ZJk4
Wczoraj poszło ode mnie na portal, bo dokarmianie kosztuje i osobno na znalezienie zwyrodnialca mordującego trucizną sokoły. Nadszedł czas spowodować zakaz hodowli (...) w obrębie miast.
Ja to jestem za tym aby płacili podatek od ich hodowania. W końcu to uciekinierzy z ich hodowli doprowadzili do powstania niejakiego (...) miejskiego, który szturmem podbił cały świat, i po których szkody wyrządzone w miastach musza pokrywać teraz wszyscy podatnicy. 😃
Bez przesady … (...) to też ptaki i istoty żyjące … szkody to człowiek przynosi, bo bardziej zaśmieca świat a nie biedne (...) … człek se przypisał prawa do wszystkiego i myśli, że ziemia tylko do niego należy ….szok …
A, że (...) poza tym, że są płodne to jeszcze regularnie są dodatkowo zasilane uciekinierami z gołębników. Choćby na mpecu mieliśmy kiedyś obrączkowanego uciekiniera, który wyprowadził lęg, więc właściwie to niema szans na ograniczenie tej inwazji, który zaczyna wchodzić w szkodę i porządek wymyślony przez naturę bo jest ich zwyczajnie już dużo za dużo.
Wszystkie (...) miejskie, które teraz mamy to potomkowie (...) skalnego, który występował na południu europy w północnej afryce, jego udomowieni potomkowie, uciekający z gołębników dali początek gołębiom miejskim, więc jest to imo gatunek, który jest tu gdzie jest dzięki nam, pierwszy gatunek inwazyjny w zasadzie.
W życiu nie będzie tyle już drapieżników aby doprowadzić te chory liczby (...) do stanu, który nie byłby zagrożeniem dla innych gatunków ptaków i ludzi.
Owszem żyjący, ale to gatunek który był udomowiany i wtórnie wrócił do środowiska i ich plaga w miastach wpływa na populacje choćby wróbelków, które nie radza sobie w konkurencji z nimi.
Więc wróciłeś do punktu wyjścia … to człowiek jak zwykle zawinil .. to samo sie tyczy, jak to piszesz inwazyjnych gatunków szopów jenotów itp .. poza tym gniazda (...) są pod ochroną … ludzi też jest za dużo haha więc może to jest problem :D