Owszem byłem na rowerze, ale bez mapy. Filmowałem głównie z górki na wprost komina. Tam jest najlepsze miejsce tyle, że wysoka trawa, krzaki i mnóstwo gryzących meszek.
Dosyć często zaglądam na Żerań i przeważnie Nelę widzę ...lubi przesiadywać na poręczy ...nie jestem przesadną panikarą , ale nie widzę Juniora ...właśnie mi się włączył niepokój , co się z nim dzieje ..i gdzie jest , jak go nie ma ...a może po prostu nie mam szczęścia na niego trafić ....może go ktoś widział ostatnio ???8
Wyłącz niepokój 🙂, ale ja też nie widziałam :( . Ostatnia wzmianka na boksiku była z dnia obrączkowania. Może jeszcze świętuje ... ale może przekazuje łup poza kamerkami.
PKiN 11:06 Franek chciał karmić, ale przyleciała Giga, odebrała mu ptaszka i zaczęła karmić. Tym razem trzy stoją w rządku i są równo obdzielane, jedno podziwia widoki sprzed progu.