Jak nie nakłoniłbym, to by nie było, ani miast, ani państw. Już dawno miałem wprowadzić ten zwyczaj. Warszawskie gniazdo jest pod tym względem bardzo uprzywilejowane. Inne miejsca mogą tylko o tym pomarzyć. Musimy to wykorzystać na maksa. Mamy sokoły, mamy lunetę, mamy chęci, próżno szukać miejscówki z podobnym poznawczym potencjałem. Jeszcze kiedyś wstawimy post z minami zadowolonych obserwatorów, jak wspomniałem w we wpisie https://www.peregrinus.pl/pl/peregrinus-forum/8-sokoli-hyde-park/956-nasze-spotkania-wycieczki-zloty?start=1670#311982