No ja mam już różne myśli co do tej głogowianki i włocławianki. Jeszcze niedawno byłam optymistką, ale każdego dnia coraz bardziej staję się realistką, a zaraz będę chyba pesymistką.
Raczej nie. Wtedy wizyty przy kamerach byłyby coraz rzadsze, a ma się wrażenie, że są coraz częstsze. Pewnie po prostu jeszcze trochę czasu potrzebuje.
Zastałam Juniora na jajkach, ale nawet nie zdążyłam się napatrzeć, jak mi zwiał. Nela przyleciała za chwilę na zmianę.https://zapodaj.net/plik-yd1EhTYrvl