Też mi się tak wydaje. Wszedłem na podgląd po 4:00, a Czarnooka (a może Apasz?) tak się wierciła, tak się układała, że w ciągu 15 minut półtora obrotu zrobiła bez wstawania, ale pisklaków nie pokazała 🤔. Jedzenia jeszcze wtedy nie było. A niedługo po wykluciu pierwszego było tylko pół skorupki widoczne, a po 4:00 było 5 części.
Wierzyłam bardzo że na siekierkach będzie potomstwo , bardzo się cieszę, to moje rejony , Astra jak nigdy dotąd skrupulatnie wysiadywała jaja , trzymam kciuki za następne kłucia 😊👏👍🐣🌻😃