Nie był karmiony. Octopus napisała, że był prezent o 5:15, ale nie został przyjęty. Nie sądzę, żeby karmienie było przed 4:30 kiedy to pojawił się Hrabia na progu.
Astra opiórowała, wzięła łup w szpony i poleciała. Za moment wylądował Skierek na tarasie i chodu za nią w powietrze. I za chwilkę Astra wpadła do budki z jedzeniem. Ewidentnie chciał sobie pojeść 🙈
Zobaczcie że skorupka jest ciemna, czyli wygląda na to że wykluł się nie z pierwszego białego jaja, które było pierwsze i w nim był największy pip. Co z pisklakiem z białego?