Oho! Okazuje się, że poza bardzo sekretnym budżetem konkursowym, mamy jeszcze tajemniczy, acz bardzo konkretny, ale jednak bliżej nieokreślony czas na jego skompletowanie, skoro nagle kompletowanie budżetu zostaje przedłużone🙃. Ale bardzo ładne, kolorowe, migoczące, choć absolutnie nic nie mówiące paski👍.
Rachuję na podstawie wpłaty na gniazdo płockie, może być, że inne gniazda mają inne kwoty, na pewno będę się jeszcze przekonywać z toruńskim... Właściwie póki te słupki nie staną się bardziej przejrzyste chyba nie możemy być pewni, ile na co potrzeba
W takiej formie w jakiej jest to przedstawione, to nikt nic z tego nie wie, poza autorami komunikatu. Powinna być podana konkretna kwota na gniazdo, którą autorzy konkursu chcą uzyskać, a nie procenty od kwoty z sufitu
Pooglądałam ściany w budkach (są rzadko malowane) można stwierdzić które kominy najbardziej syfią. Trzeba patrzeć tak powyżej wysokości ptaków, te dolne partie ścian są szczotkowane z blojd przy sprzątaniu i same ptaki swoimi piórami je wycierają. Palmę pierwszeństwa ma MPEC, potem Głogów, a następnie po przerwie Lublin i Toruń. Reda też najlepiej nie wygląda, widać to po ciemniejszych narożnikach. Nie wszędzie kamery obejmują te wyższe partie ścian. Trzeba sokołom kupić porządne maseczki
Ważne, że u nas sprzątają, w takim Graz czy Schüttorf jest wszystko całe w piórach 🫣, oni tam chyba nie sprzątają, a wiem że obrączkowanie w Graz się odbywa 😅. Ale bajzel Torków nie do pobicia, ciekawe która para wygra w byciu syfiarzem 🤣🤣🤣
Nie chcę zapeszać oczywiście, bo jak wiemy wszystko się może zdarzyć jeszcze, ale tak w ramach ciekawostki, póki co w większości gniazd z ogólnodostępnymi podglądami (chyba poza Koszalinem, gdzie rok temu były 3 a są 2) wykluło się więcej piskląt niż w sezonie ubiegłym. Czy ten trend się utrzyma? MPEC - były 3 są 4 Dolina - były 3 są 4 Kwidzyn - było 0 są 3 Siekierki - był 1 są 4 Dobra - były 2 są 3 a może to nie koniec Lublin - był 1 są 3 a może to nie koniec
Głogów i Płock równe 4 do 4
EC3, Reda, Toruń jeszcze są na minusie, ale tutaj wszystko może się zmienić.
Nie wiem gdzie to umieścić z zagranicznymi gniazdami, ale jest taka fajna wiekowa para na kościele w niemieckim Schüttorf, nazywają się Wilhelm i Wilma. No i ten Wilhelm ma 16 lat, a dzisiaj wykluł im się pisklak nazwany przez opiekunów gniazda - Wanda, z kilkudniowym opóźnieniem do starszego rodzeństwa - Falco. Reszta pisklaków padła podczas klucia. Z 4 jajkiem podejrzewali, że nic się nie wykluje, ale nadzieja umiera ostania i stał się CUD.
Pamiętam, że na Forum mieliśmy taki TEMAT o ciekawych, a także nietypowych sytuacjach i zachowaniu, ale nie potrafię go znaleźć, Takie ciekawe informacje warto, aby były wstawiane w takim temacie. Może ktoś znajdzie ten temat i będzie kontynuowany?
I taka mała zmiana tematu , dla rozluźnienia , bo emocji dzisiaj sporo... ...Drodzy FF - wymyślamy imiona, dla naszych świeżo wyklutych sokołów , bo coś mi się wydaje , że niedługo ruszą Konkursy...😉🤩a warto sobie wcześniej to przemyśleć , (tak między jednym kluciem a następnym 😉 ) , konkurencja nie śpi, wierzcie mi 😁
Natomiast w drugim artykule z 2012 roku (podałaś link) jest informacja, że pierwsze nadrzewne gniazdo zlokalizowano w okolicach Barlinka, jako pierwszy potwierdzony lęg nadrzewny z pisklętami, które zostały zaobrączkowane. Można domniemywać, że to efekt programu reintrodukcji, sokołów, prowadzonego od 2010 roku przez Stowarzyszenie „Sokół”, bo między innymi, w tamtym rejonie prowadzono intensywne akcje wsiedlania młodych ptaków
W poniższym artykule Sławomira Sielicki także jest informacja że ...Pierwsze gniazdo nadrzewne pojawiło się w roku 2010. https://cepl.sggw.edu.pl/wp-content/uploads/sites/75/2023/03/36_Streszczenie_17_AMOP.pdf?x68467
Pan P. Wieland znalazł gniazdo, widział sokoły, a skoro pracował wówczas w Nadleśnictwie Wolsztyn, to dlatego uznałam (ze znakiem zapytania) że w tym nadleśnictwie, zauważone zostały pierwsze sokoły gniazdującego w lesie.
W 2010 roku i 2011 roku, Paweł Wieland wielokrotnie obserwował loty dorosłego samca oraz dorosłej i młodocianej samicy. W ściółce leżały obrączki po (...)ch pocztowych, a w trochę dalej leżały resztki (oskuby) po (...)ch i ich kości, a także znalazł pióra sokoła. Fakt bytowania sokołów wędrownych został potwierdzony Orzeczeniem nr 11436 przez Komisję Faunistyczną jako „gniazdowanie pewne”, czyli stwierdzono, że jest to pierwszy nadrzewny lęg tego gatunku w Polsce.
Inspe 🙂 Cieszę się, że podjęłaś temat lokalizacji pierwszego nadrzewnego lęgu sokoła wędrownego, bo warto ten temat rozwinąć, którym już dawniej byłam zainteresowana. Daty w odniesieniu do lokalizacji pierwszego gniazda sokoła wędrownego na drzewie nie są jednoznaczne. W pierwszy podanym przez Ciebie artykule z 2011 roku, autorstwa Pawła Wielanda jest informacja, że rok 2010 okazał się przełomowy, bo potwierdzono pierwszy lęg sokoła wędrownego w lesie. Gniazdo, w którym sokoły odbywały lęg było wcześniej gniazdem kruka, a zostało znalezione przez Pawła Wielanda po sezonie i chociaż mogą być wątpliwości, czy właśnie z z tego gniazda wyleciały młode, to jednak sokoły w tym miejscu były widziane....cd.n.
Dla moich początkujących obserwatorów, których zapraszam serdecznie do oglądania tej strony Czas miłości dla skrzydlatych łowców - Sokolnictwo dla początkujących https://share.google/YgvOyD47SlV38M1BE