Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
03 Jun 2026 08:26 · 03 Jun 2026 08:28
#323495 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2697 posts
  • Thank you received 43027
Lu2019 była wczoraj chwilę pod kominem, Gwizdek nienamierzony.

Na zdjęciu Wanda na końcu barierki spoglądająca w górę, a za budką młoda
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
 
#323514 by tarodo

Please Log in or Create an account to join the conversation.

---
More
  • 52 posts
  • Thank you received 791
powrót Gwizdka 
#323527 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2697 posts
  • Thank you received 43027
Zanim nastąpił ten wielki powrót, dzień przebiegał standardowo. Trzy siostry od rana ćwiczyły skrzydła to na podeście, to w budce, lub urządzały spacery za budkę.
Czajnik dwukrotnie przyniósł jerzyka na śniadanie: o 5:02  film   i o 5:58. Za pierwszym razem Wanda przybyła już po odlocie partnera; weszła do budki, przerzucała resztki i natrafiła na całego jerzyka. Zjadła do Volta, która akurat siedziała na progu i miała mamę z łupem na wyłączność.

Po ósmej Wanda weszła do budki. Jednak za chwilę została przez jedną z młodych wygoniona z wrzaskiem. Przeniosła się pod okno, stąd po pewnym czasie też się musiała ewakuować. film
 
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
04 Jun 2026 01:14 · 04 Jun 2026 10:02
#323528 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2697 posts
  • Thank you received 43027
Po południu Wanda pilnowała dzieci: siedziała na końcu barierki, na dachu. Dość często odlatywała i szybko wracała, patrząc przy tym do góry.

Po południu widziałam jedno karmienie (między 16:30 a 17). Dzieci ustawiły się przy mamie i dostawały kolejne kęsy piszcząc przy tym.

Wanda odleciała o 17:05, po godzinie wróciła usadowiwszy się na dachu.

Blisko 19 odleciała dość szybko, a za trzy minuty wylądował na barierce Gwizdek. Nieco się stroszył po przylocie, rozkładał skrzydła, jakby wystraszony (akurat jedna siostra była na poręczy).



Po jakimś czasie ochłonął, wszedł do budki, zajął się sucharami.

I nareszcie dzieci w komplecie (pewnie znowu tylko na krótki czas). 
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


A nawet przez krótki czas w komplecie była cała rodzina.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
 
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
04 Jun 2026 09:56 · 04 Jun 2026 20:12
#323534 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2697 posts
  • Thank you received 43027
Ati, Lu2019 i Kotu byli  wieczorem na Wrotkowie - zanim młody zawitał do gniazda zaobserwowali go po drugiej stronie komina, od Inżynierskiej.  Już wtedy siedział wysoko, mniej więcej na wysokości budki. 



Potem widać było dorosłego jak latał i dlatego młody się poderwał. I poleciał za nim. 
Ten dorosły to na pewno była Wanda, która krótko przed powrotem  młodego do budki  ruszyła się z dachu.
Myślę że go pilotowała, a może nawet zachęcała i pokazywała mu drogę? 

O 19:47 Wanda na chwilę przyleciała na dach, zaraz umknęła.
O 20:12 dzieci dostrzegły mamę jak wykonywała w powietrzu rundkę honorową. Zaraz przybyła na koniec kraty z łupem i tam rozpoczęła karmienie. Po minucie przyleciał Czajnik za budkę i widać było -  jak za chwilę odlatywał -  że w szponach coś miał - najpewniej swoją spécialité de la maison czyli jerzyka 😉
Wrócił z nim pod okno po 2 minutach. Akurat z tej strony kraty był Gwizdek, więc tata zostawił mu łup i poleciał.
Wanda zakończyła karmienie o 20:41, stała jeszcze z resztką posiłku na poręczy, kiedy pod okno przybył ponownie Czajnik z nowym jerzykiem. Nikt już nie był zainteresowany jedzeniem, najpierw oddaliła się Wanda, potem Czajnik.
Wanda po paru chwilach wróciła jeszcze na dach, wydaje mi się, że jeszcze w szponach coś białego miała.



Gwizdek był zainteresowany mamą na dachu, zaraz do niej wskoczył i ją stamtąd wykurzył. Potem jeszcze sobie pospacerował
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


i o 20:51 znikł po prawej stronie - pewnie przeskoczył gdzieś na pobliskie konstrukcje.

Zatem długo miejsca w gnieździe nie zagrzał - jak widać ciągnie go w świat.
Moderators: dziuniekCiuciek
Time to create page: 0.383 seconds
Powered by Kunena Forum