4 DT jednak nie odleciał a spadł film Krystyna Lo https://www.youtube.com/watch?v=sWl-85USm2MŹle wymierzył skok na obręcz. On nawet z wnętrza klatki nie wskakiwał tam. Robił przymiarki, biegała dookoła siatki i rezygnował. Wybierał skok na żerdź i dopiero potem na piechotę przebiegał na obręcz. Wczoraj przed południem pierwszy raz odważył się na taki przeskok. Wtedy mu się ładnie to udało, tym razem niestety nie.
Zamrzenica 5DT poza klatką. Daleko nie zaleciał, siedzi na tej suchej gałęzi widocznej po lewej stronie. Czasem widać kawałek skrzydła. Przesuwając kamerę pewnie można by go obserwować
Coś nie wypaliło w tym roku wsiedlenie w Dolinie. Wiek młodych z gniazda i z klatki się rozjechał. Biedne te maluchy. Nie dość, że sierotki, to jeszcze z bidula je przeganiają. Borek w tym roku nie chce być rodziną zastępczą.
Gawi mnie serce trochę boli i tak po ludzku jest mi przykro bo zaczęło się od adopcji w Trzebieży, późniejszy dramat widzieliśmy wszyscy i do końca np ja nie wiem co się stało, teraz coś w Dolinie ciężko idzie, jakieś ataki i przeganiania. W Skawinie też niejasna sytuacja z wsiedleniem. Tak na prawdę to ja laik jestem, może niepotrzebnie martwię się i wszystko będzie ok, ale jednak zaprzątają mi głowę te gniazda.
Nie ma co porównywać Trzebieży do Doliny. W Trzebieży były wcześniej skuteczne ataki puszczyka na młode. A w Dolinie w końcówce maja, były wyloty, mamy lipiec. Różnica wieku młodych (chyba) odegrała taką rolę. Nie każdy sokół jest Frankiem, co przyjmie każdego młodego, Popatrz na Astrę, na jajkach siedziała, a pisklaków nie chciała.