Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
29 Apr 2026 20:03 · 29 Apr 2026 22:43
#322144 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 924 posts
  • Thank you received 16940
Wanda przesunęła dołek z pisklętami tak blisko progu, że teraz nie za bardzo ma je jak ogrzewać. Dziś po 10.30 wygarniała jednego z malców spod ścianki progu, żeby go zabrać pod siebie.
O 11.11 przyleciał Czajnik z dużą wałówką na lunch; stał na końcu poręczy i czekał. 
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Wanda jego przylot odnotowała, a że próg wysoki i dzieci blisko niego, to zanim się na próg wgramoliła porozrzucała śpiące biedactwa  . Podeszła do samczyka, łup odebrała - Czajnik w tym czasie dał nogę za budkę - i z łupem odleciała.
Po 2 minutach sokoli tato wyszedł zza budki, a po następnej minucie udał się w odwiedziny do dzieci. Popatrzył na nie, poskubał resztki jedzenia - może szukał czegoć, co nadawałoby się do karmienia. Długo nie zabawił, bo o 11.15 wróciła Wanda (już bez łupu), więc Czajnik zaraz się ulotnił.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Samiczka po chwili wróciła do budki i okryła maluchy.

Wczesnym popołudniem, na stronie pge (strona peregrinus nie działała), widziałam przez chwilę karmienie o 13.45 i następne, od 14.38 do 14.44 małym łupem przyniesionym przez Czajnika.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
30 Apr 2026 01:27 · 30 Apr 2026 01:37
#322150 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2585 posts
  • Thank you received 41090
Potem maluchy dostały jeszcze dwie kolacje. Naprawdę nie mają na co narzekać 🙃

 
 

 

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
30 Apr 2026 01:33 · 30 Apr 2026 09:33
#322151 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2585 posts
  • Thank you received 41090
Pierwsze karmienie: 4:48 - 5:05

Następne (resztką z poprzedniego): 5:31 - 5:42

O 5:51 Czajnik dostarczył ptaszka, Wanda przejęła i złożyła pod ścianą.

7:09 - poleciała na minutę.

7:13 Czajnik przyniosł śniadanie, zaraz karmienie, resztę Wanda wyniosła, wróciła o 7:29.

około dziewiątej karmienie kolejne, dzieci miały dość obżarte jak bąki, Wanda nie ustępowała. Zakończyła o 9:24.

Szczegóły i dokumentacja potem

 
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
30 Apr 2026 16:52 · 30 Apr 2026 16:53
#322190 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 924 posts
  • Thank you received 16940
Po karmieniu Wanda okryła śpiące maluchy.
"Czy aby jest im wygodnie?"
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Słońce przypiekało, ale musi wytrzymać, dla dzieci.
"Uff, gorąco!"
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Trochę się zaniedbała przy dzieciach  .
"Chwila dla siebie, na poprawę wyglądu ..."
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Wanda okazała się dobrą, troskliwą mamą - karmi pięknie, okrywa, dba o maluszki  .
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
30 Apr 2026 19:20 · 30 Apr 2026 19:37
#322194 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 924 posts
  • Thank you received 16940
O 13.16 Wandę coś na niebie zaniepokoiło; wyszła na próg i odleciała. Za chwilę wróciła na koniec barierki, śledziła kogoś w górze, terkotała ostrzegająco. Potem spuściła blojdę i znów poleciała, widać było jej lot wysoko na niebie.

O 13.22 przyleciał Czajnik z dużym łupem. Z trudem dostarczył go do budki, dość długo odpoczywał, rozglądał się, patrzył w kamerki i na dzieci.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Potem przesunął łup wgłąb budki i znów stał z nim dość długo. W końcu przytaszczył go bliżek maluchów i chyba do końca nie wiedział, jak ma się do niego zabrać. Znów przeciągnął dalej i dopiero wtedy zaczął piórować. później jeszcze parę razy przemieszczał obiad po budce i kontynuował piórowanie. Przy okazji zafundował dzieciakom ciepłą pierzynkę  .
Zaczął karmić dopiero około 13.43 - karmił powoli, delikatnie rozdając pisklakom małe kęski.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Karmienie trwało około kwadransa, potem jeszcze namawiał dzieci i skubał resztę piór.

O 14.00 resztę łupu Czajnik złożył w kącie przy progu i po chwili wskoczył na próg. Nie poleciał jednak, tylko odwrócił się jeszcze do dzieci. Potem przeskoczył na barierkę, rozglądał się chyba za Wandą, zaraz wrócił do budki., a po minucie wyskoczył znów na poręcz. Po chwili wróciła Wanda, a Czajnik odleciał.  
Po wejściu do budki samiczka złożyła łup w w kącie pod kamerkami, ale zaraz potem wyniosła go z budki (14.03). Po minucie wróciła
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


i za chwilę utuliła maluszki.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Moderators: dziuniekCiuciek
Time to create page: 0.432 seconds
Powered by Kunena Forum