Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-04-02 18:33 · 2026-04-02 23:14
#320990 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 894
  • Otrzymane podziękowania 16464
O 10.26 widoczny był przelot sokoła zza budki i za chwilę Wanda wylądowała na końcu barierki. Rozejrzała się tylko i za chwilę wskoczyła na próg. Porozmawiali przez moment z pełniącym dyżur Czajnikiem,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


samiczka weszła do budki, a Czajnik ewakuował się na próg. Chwilkę tam zabawił i zaraz wykonał swój ulubiony skok w dół. Wanda zaraz zajęła miejsce na jajkach.

O 13:34 przyleciał za budkę Czajnik z obiadem. Wanda poleciała i zaraz dołączyła do samczyka. Po chwili ktoś odleciał (obstawiam Czajnika), a niedługo potem odleciał drugi sokół z łupem (to prawdopodobnie była Wanda). Zaraz zjawił się Czajnik i zaopiekował się jajami. FILM z tej zmiany.

Z kolei o 16.48 widać było sokoli przelot dołem w lewo, a za chwilę znów przelot zakończony lądowaniem Wandy na końcu poręczy. Stała i rozglądała się na wszystkie strony. Po zlustrowaniu terenu zajęła się oczywiście czyszczeniem piór. 
O 17.09 zaczęła zmierzać ku wejściu, zaraz wskoczyła na próg i wyciokała Czajnika z dołka.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Posłusznie opuścił budkę w czajnikowym stylu  . Wanda zaraz zaopiekowała się jajkami.

A o 18.00 wpadł z krótką wizytą nasz rezydent. Wyleciał zza budki i zaraz wylądował na końcu belki; rozejrzał się, zaskrzeczał, przeskoczył na kratę
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


i podreptał za budkę. Po minucie wyszedł, wrócił na próg, popatrzył d dół i za chwilę poleciał. Chyba zapraszał partnerkę na kolację, bo później widać było fruwające od dołu pióra.
 
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
#321014 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2498
  • Otrzymane podziękowania 39703
Dziś rano Czajnik przyleciał za budkę o 5:16. I tak jak najczęściej zagadywał do Wandy przybliżając się stopniowo do okna. Zawrócił, zasiadł na końcu poręczy. Czekał i podskubywał piórka. 
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


O 5:42 znowu zaczął się zbliżać i odzywać do Wandy, pewnie coś w stylu: "Może byś tak zeszła, co?"
No i posłuchała - zaraz zwolniła mu miejsce. Kiedy tylko pojawiła się w progu, samczyk zmienił ton z przeciągłego na poskrzekujący: ten pierwszy pewnie był proszalny, a drugi powitalno-dziękczynny 
Zaraz zasiadł w dołku.

Wanda wróciła o 6:17.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Przerwa była pewnie śniadaniowa, bo samiczka wycierała dziób o poręcz. Potem spoglądała na okolicę i skubała pióra, a Czajnik w środku dawał znać, że jest i czuwa.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-04-03 16:41 · 2026-04-03 16:42
#321016 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2498
  • Otrzymane podziękowania 39703
Zmienili się na jajach o 7:56. Wanda chwilę wcześniej już zaczęła o tym myśleć. Spojrzała w kierunku okna, obróciła się, puściła blojdę (żeby potem sobie spokojnie siedzieć ).
Czajnik ustąpił jej miejsca bez oporów. Nawet zapozować im się udało 
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Wanda dyżurowała długo. Jak zwykle przekręcała się od czasu do czasu zagarniając dziobem jaja.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Trochę dyszała, bo akurat słońce w budce operowało. Czasem czujnie spoglądała, słysząc odgłosy, albo dostrzegając coś za oknem. 
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-04-03 17:55 · 2026-04-03 18:17
#321021 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2498
  • Otrzymane podziękowania 39703
O 11:34 zjawił się pod oknem Czajnik z łupem.
Wanda zeszła z jaj i odleciała, on 5 minut poczekał i też wybył.
Wanda wróciła za kilka chwil, pociokała z progu oglądając się za siebie i ponownie zasiadła na jajach.

Około 13:30 Wanda przyglądała się uważnie czemuś na zewnątrz,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


 wreszcie wstała z jaj i poleciała. W tej samej minucie przybył Czajnik, zaraz wskoczył do środka i okrył jaja. Ciekawe, czy nie był to jakiś fortel Czajnika. Z łupem nie wyszło, to spróbował inaczej wywabić Wandę z gniazda.

"He he, udało się!"
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Około 15:30 Czajnik głośno zaciokał, ale nikogo nie było widać, może Wanda usadowiła się niedaleko. A na barierkę przyleciała o 15:54. Dość głośno wymieniali uwagi. Wanda wycierała dziób, dreptała, przytupywała. Przez jakiś czas znowu spoglądała w dal tyłem do kamery.
W końcu o 16:21 weszła na próg, poczekała, aż Czajnik dojrzeje do zmiany.
I już za chwilę Czajnik dał nura w dół, a Wanda mościła się na jajach.
Moderatorzy: dziuniekCiuciek
Czas generowania strony: 0.345 s.
Zasilane przez Forum Kunena