Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
29.03.2026
Dzisiaj pierwszy do gniazda przyleciał bosy samiec z brzuszkiem i szponami w krwi umorusanym.
Tajga zamilkła , znaczy odebrała pokarm i konsumuje.
Następnie samiec odleciał, zrobił kółko nad sosnami, nad polaną i wrócił ponownie do gniazda
( widać go w oddali pomiędzy sosnami).
Od godz. 5 rano słychać było jej nawoływania Tajgi w pewnym oddaleniu od gniazda, żewne, długie, smutne.
Ona nie krzyczy tak jak Xenia w Barlinku, lecz zawodzi nad utraconymi pięknymi latami bez potomstwa.
Niestety, ale ktoś ją skutecznie rozregulował, żeby nie powiedzieć wysterylizował chemicznie i to do końca życia już się nie cofnie.
Na filmie skoczny, filigranowy samczyk, stara się bardzo i ciągle wskazuje samicy drogę do gniazda.
Jeszcze nie wie, że niczego się nie doczeka w gnieździe.
Chyba, że mu inny człowiek niespodziankę sprawi.