Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#318537
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 825
- Otrzymane podziękowania 15244
Po południu znów zjawiła się Ziuta; nie wiadomo o której przyleciała, ale była już na pewno od 15:43. Siedziała naprzeciw drzwi, odzywała się i obserwowała teren poniżej budki.
W pewnym momencie jeszcze głośniej zareagowała - niżej na krótko pokazał się sokół, zatoczył łuk i wrócił na komin. To nie była reakcja na "obcego", więc to na pewno nasz Czajnik robił sobie przebieżki blisko komina.
Ziuta siedziała jeszcze przez kilka minut rozglądając się, do budki nie wchodziła.
Odleciała o 15:54.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
W pewnym momencie jeszcze głośniej zareagowała - niżej na krótko pokazał się sokół, zatoczył łuk i wrócił na komin. To nie była reakcja na "obcego", więc to na pewno nasz Czajnik robił sobie przebieżki blisko komina.
Ziuta siedziała jeszcze przez kilka minut rozglądając się, do budki nie wchodziła.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Odleciała o 15:54.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Za ten wpis podziękowali
raktoja
2026-01-04 22:07:21
awas
2026-01-04 20:04:44
Gawi
2026-01-04 21:24:32
anika
2026-01-04 18:07:11
Manta
2026-01-04 17:45:35
xand
2026-01-05 21:56:25
Kysza 09
2026-01-04 18:34:13
radan
2026-01-04 17:31:06
elas59
2026-01-05 09:45:30
ewelin2212
2026-01-05 20:21:13
Fryckowa2008
2026-01-04 18:18:20
2010
2026-01-06 05:47:51
evanelina
2026-01-04 17:31:29
OlgaS
2026-01-04 17:22:40
#318558
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2346
- Otrzymane podziękowania 37077
Dziś rano i Ziuta i Czajnik czuwali przy budce (każde oddzielnie).
O 7:01 Ziuta przyleciała pod okno, trochę się odzywała. Siedziała na barierce prawie pół godziny, nie zmieniając miejsca,
raz zamachała tylko skrzydłami.
Odleciała o 7:29.
O 8:41 na koniec barierki przyleciał Czajnik. Postał tam chwilę, popatrzył, nie odzywał się. Potem przemieścił się do budki, parę minut tam spędził, skubnął kamyczki.
Zaraz przeszedł na koniec kraty i tam siedział patrząc przed siebie.
Skoczył na róg. Po kolejnych kilku minutach przeszedł pod okno (tu gdzie zwykle siedzi Ziuta).
Zostawiłam go tam o 9:37.
Jego zachowanie i miejsca, w których się ulokował były trochę nietypowe - no ale może powoli zaczyna się sezon i już coś nowego mu chodzi po głowie 🙃
O 7:01 Ziuta przyleciała pod okno, trochę się odzywała. Siedziała na barierce prawie pół godziny, nie zmieniając miejsca,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
raz zamachała tylko skrzydłami.
Odleciała o 7:29.
O 8:41 na koniec barierki przyleciał Czajnik. Postał tam chwilę, popatrzył, nie odzywał się. Potem przemieścił się do budki, parę minut tam spędził, skubnął kamyczki.
Zaraz przeszedł na koniec kraty i tam siedział patrząc przed siebie.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Skoczył na róg. Po kolejnych kilku minutach przeszedł pod okno (tu gdzie zwykle siedzi Ziuta).
Zostawiłam go tam o 9:37.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Jego zachowanie i miejsca, w których się ulokował były trochę nietypowe - no ale może powoli zaczyna się sezon i już coś nowego mu chodzi po głowie 🙃
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-01-05 21:50 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
jur
2026-01-06 07:20:28
raktoja
2026-01-06 11:09:50
awas
2026-01-05 22:12:41
Gawi
2026-01-05 23:40:03
anika
2026-01-06 16:13:43
xand
2026-01-05 21:56:00
Bożka
2026-01-05 21:09:21
radan
2026-01-05 19:39:04
elas59
2026-01-06 09:00:01
ewelin2212
2026-01-05 20:21:46
Fryckowa2008
2026-01-06 18:34:21
2010
2026-01-06 05:48:26
ReniaLaNotte
2026-01-05 20:47:45
evanelina
2026-01-05 19:36:10
OlgaS
2026-01-05 19:41:06
#318559
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 825
- Otrzymane podziękowania 15244
Około 14.59 przyleciała Ziuta przed drzwi; ciokała zapraszająco. Zaraz podreptała na koniec poręczy i po minucie odleciała.
Szybko wróciła - o 15.01 była znów przed wejściem, odzywała się,
a po minucie pognała na miejscówkę na koncu barierki. Teraz też zapraszała i się kłaniała,
bo oto na dole przemknął Czajnik. Czekała, ale chyba na próżno.
Nie wiem, kiedy odleciała; kwardans po 15. już jej nie było.
Szybko wróciła - o 15.01 była znów przed wejściem, odzywała się,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
a po minucie pognała na miejscówkę na koncu barierki. Teraz też zapraszała i się kłaniała,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
bo oto na dole przemknął Czajnik. Czekała, ale chyba na próżno.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Nie wiem, kiedy odleciała; kwardans po 15. już jej nie było.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Za ten wpis podziękowali
jur
2026-01-06 07:20:39
raktoja
2026-01-06 11:10:01
awas
2026-01-05 22:12:51
Gawi
2026-01-05 23:40:12
anika
2026-01-06 16:13:53
Manta
2026-01-05 22:37:35
xand
2026-01-05 21:55:46
Kysza 09
2026-01-06 07:47:16
elas59
2026-01-06 09:00:08
Efa
2026-01-06 15:15:48
ewelin2212
2026-01-06 12:51:53
Fryckowa2008
2026-01-06 18:35:07
2010
2026-01-06 05:48:37
ReniaLaNotte
2026-01-05 22:09:58
evanelina
2026-01-05 23:03:45
OlgaS
2026-01-05 21:25:06
#318574
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2346
- Otrzymane podziękowania 37077
Dzisiaj przed siódmą było spotkanie Czajnika i Ziuty (nie mam dokumentacji, bo tylko słyszałam ich głosy).
Potem Ziuta siedziała na końcu barierki i obserwowała.
Na pewno dwa razy widziała przeloty, za drugim razem zbliżyła się do okna, zapewne mając nadzieję na spotkanie. Widziała też lot jakiegoś obiektu, który chyba nie był ptakiem, tylko może piórkiem (?)
film
Po południu Ziuta też się pojawiła. Przyleciała o 14:28 z ciokaniem, weszła do budki. Wygarniała kamyczki spod ścian, rozglądała się.
Potem siedziała na rogu barierki, skubała piórka.
Odleciała przed piętnastą: zobaczyła coś w oddali i wyruszyła - nie w tym kierunku, ale być może w zamiarze przecięcia czyjegoś lotu.
Potem Ziuta siedziała na końcu barierki i obserwowała.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Na pewno dwa razy widziała przeloty, za drugim razem zbliżyła się do okna, zapewne mając nadzieję na spotkanie. Widziała też lot jakiegoś obiektu, który chyba nie był ptakiem, tylko może piórkiem (?)
film
Po południu Ziuta też się pojawiła. Przyleciała o 14:28 z ciokaniem, weszła do budki. Wygarniała kamyczki spod ścian, rozglądała się.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Potem siedziała na rogu barierki, skubała piórka.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Odleciała przed piętnastą: zobaczyła coś w oddali i wyruszyła - nie w tym kierunku, ale być może w zamiarze przecięcia czyjegoś lotu.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Za ten wpis podziękowali
raktoja
2026-01-06 17:19:12
awas
2026-01-06 18:06:08
Gawi
2026-01-06 17:01:40
anika
2026-01-06 17:41:25
xand
2026-01-07 03:23:02
Bożka
2026-01-06 18:45:33
Kysza 09
2026-01-06 18:13:19
elas59
2026-01-06 19:20:55
ewelin2212
2026-01-07 10:19:21
IzaEs
2026-01-06 20:06:10
Fryckowa2008
2026-01-06 18:37:28
2010
2026-01-06 17:58:27
ReniaLaNotte
2026-01-06 17:37:42
evanelina
2026-01-06 17:19:22
OlgaS
2026-01-06 18:45:06
#318579
przez OlgaS
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
---
Mniej
Więcej
- Posty 15
- Otrzymane podziękowania 175
No to ja może uzupełnię, co ja zaobserwowałam.
6:53 na rogu kraty pojawił się Czajnik.
Po 2 minutach zaczął iść w kierunku okna. Pewnie zobaczył gdzieś Ziutę, bo ona za chwilę się pojawiła. Czajnik szybko wskoczył do budki, żeby samiczka go nie uprzedziła. Ona nie kwapiła się, żeby wejść.
Poranne spotkanie Czajnika i Ziuty
Ponad minutę sobie tak porozmawiali. On w budce, a ona na kracie. W końcu ona odważyła się wejść. Spotkanie zakończyło się błyskawicznie standardowym skokiem Czajnika.
Samiczka jeszcze przez minutę posiedziała w budce, po czym przeniosła się na barierkę.
O 11:29 zastałam jeszcze przy budce Czajnika. Po chwili przeniósł się do okna budki.
Nie wszedł o środka, tylko posiedział na progu do odlotu o 11:42
Krótki dyżur Czajnika
6:53 na rogu kraty pojawił się Czajnik.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Po 2 minutach zaczął iść w kierunku okna. Pewnie zobaczył gdzieś Ziutę, bo ona za chwilę się pojawiła. Czajnik szybko wskoczył do budki, żeby samiczka go nie uprzedziła. Ona nie kwapiła się, żeby wejść.
Poranne spotkanie Czajnika i Ziuty
Ponad minutę sobie tak porozmawiali. On w budce, a ona na kracie. W końcu ona odważyła się wejść. Spotkanie zakończyło się błyskawicznie standardowym skokiem Czajnika.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Samiczka jeszcze przez minutę posiedziała w budce, po czym przeniosła się na barierkę.
O 11:29 zastałam jeszcze przy budce Czajnika. Po chwili przeniósł się do okna budki.
Nie wszedł o środka, tylko posiedział na progu do odlotu o 11:42
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Krótki dyżur Czajnika
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-01-06 21:05 przez OlgaS.
Za ten wpis podziękowali
raktoja
2026-01-06 22:15:36
Gawi
2026-01-06 23:42:00
xand
2026-01-07 03:22:50
ewelin2212
2026-01-07 10:20:12
IzaEs
2026-01-06 20:06:18
2010
2026-01-06 19:36:49
ReniaLaNotte
2026-01-06 20:38:33
evanelina
2026-01-06 19:34:58
Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.345 s.


