Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#319801
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2427
- Otrzymane podziękowania 38567
Przed piętnastą zastałam Wandę na końcu barierki. Długo tak siedziała, czesała piórka, dumała.
Kilka minut po czwartej dostała prezent od Czajnika. Poskubała go na kracie,
śledziła lot partnera. Poleciała o 16:08.
O 16:11 pod oknem zameldował się Czajnik lekko poćwierkując. Postał chwilę, poszedł na koniec kraty (może zobaczyć czy coś z łupu nie zostało).
Zaraz przeskoczył na poręcz i siedział tam czyniąc toaletę.
Poleciał o 16:31 za komin.
W tej samej minucie przybyła Wanda, zaćwierkała krótko. Przeszła na róg i siedziała tam do 16:56
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Kilka minut po czwartej dostała prezent od Czajnika. Poskubała go na kracie,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
śledziła lot partnera. Poleciała o 16:08.
O 16:11 pod oknem zameldował się Czajnik lekko poćwierkując. Postał chwilę, poszedł na koniec kraty (może zobaczyć czy coś z łupu nie zostało).
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Zaraz przeskoczył na poręcz i siedział tam czyniąc toaletę.
Poleciał o 16:31 za komin.
W tej samej minucie przybyła Wanda, zaćwierkała krótko. Przeszła na róg i siedziała tam do 16:56
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-03-07 21:43 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
jur
2026-03-08 10:43:50
Lili
2026-03-08 10:52:32
raktoja
2026-03-07 21:02:53
awas
2026-03-07 21:06:51
Gawi
2026-03-07 21:08:38
anika
2026-03-08 13:03:39
Iwona65
2026-03-08 18:09:07
Bożka
2026-03-07 22:15:45
Baszka
2026-03-07 21:26:48
Kysza 09
2026-03-07 20:43:13
elas59
2026-03-08 16:09:22
ewelin2212
2026-03-09 09:26:48
IzaEs
2026-03-07 22:09:18
Fryckowa2008
2026-03-07 23:01:04
evanelina
2026-03-07 21:32:11
#319831
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2427
- Otrzymane podziękowania 38567
Dzisiaj o 5:16 Czajnik przyleciał na koniec kraty. Krótko się odzywał, czekał, przeskoczył na poręcz. Odleciał o 5:33 i za chwilę zjawiła się Wanda pod oknem. Śledziła przeloty, raz Czajnik przeleciał blisko budki.
Wanda odleciała o 5:40 i za pół minuty na kracie stawił się Czajnik z prezentem. Kilka chwil głośno zachwalał swoją zdobycz. W końcu Wanda przybyła - wylądowała pod oknem i tutaj czekała na przekazanie. Czajnik miał inny plan, schował się za budką, ale Wanda wciąż czekała, więc zaraz się wychylił. Wymachiwał łupem, ale Wanda nie kwapiła się do odbioru, chciała chyba dostawę pod sam dziób. Wreszcie wypracowali konsensus - trochę on się zbliżył, trochę ona i już prezent wręczony. Wanda ładnie podziękowała Czajnikowi kilkoma dzióbkami i poleciała.
Czajnik został jeszcze przy budce do 5:55 - kręcił sie, był w budce, dwa razy zeskakiwał z progu na poręcz i ciokał.
Kilka minut minęło i o 6:02 zawitała na koniec barierki Wanda. Siedziała na barierce, czyściła pióra, była też na progu. Poleciała o 6;15.
6:40 - 7:13 ponowna wizyta Wandy na końcu barierki.
Za kilka minut przyleciała pod okno i alarmowała. Widać było przelot i na pewno - sądząc po reakcji Wandy - nie był to Czajnik.
Wanda odleciała o 5:40 i za pół minuty na kracie stawił się Czajnik z prezentem. Kilka chwil głośno zachwalał swoją zdobycz. W końcu Wanda przybyła - wylądowała pod oknem i tutaj czekała na przekazanie. Czajnik miał inny plan, schował się za budką, ale Wanda wciąż czekała, więc zaraz się wychylił. Wymachiwał łupem, ale Wanda nie kwapiła się do odbioru, chciała chyba dostawę pod sam dziób. Wreszcie wypracowali konsensus - trochę on się zbliżył, trochę ona i już prezent wręczony. Wanda ładnie podziękowała Czajnikowi kilkoma dzióbkami i poleciała.
Czajnik został jeszcze przy budce do 5:55 - kręcił sie, był w budce, dwa razy zeskakiwał z progu na poręcz i ciokał.
Kilka minut minęło i o 6:02 zawitała na koniec barierki Wanda. Siedziała na barierce, czyściła pióra, była też na progu. Poleciała o 6;15.
6:40 - 7:13 ponowna wizyta Wandy na końcu barierki.
Za kilka minut przyleciała pod okno i alarmowała. Widać było przelot i na pewno - sądząc po reakcji Wandy - nie był to Czajnik.
Zmienione 2026-03-08 14:10 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-03-08 17:40:13
elik
2026-03-09 08:16:01
raktoja
2026-03-08 13:18:32
awas
2026-03-08 14:53:40
Gawi
2026-03-08 13:25:03
anika
2026-03-08 16:12:58
Iwona65
2026-03-08 18:07:43
Bożka
2026-03-08 18:53:36
Czartusia
2026-03-08 16:35:06
Kysza 09
2026-03-08 20:01:53
radan
2026-03-08 13:13:04
elas59
2026-03-08 16:09:08
ewelin2212
2026-03-09 09:27:40
IzaEs
2026-03-08 22:20:51
Fryckowa2008
2026-03-08 14:03:16
#319833
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2427
- Otrzymane podziękowania 38567
7:46 -8:48 ponownie Wanda; była na końcu barierki, raz zbliżyła się do okna, wróciła na swoje miejsce
O 8:48 zjawił się Czajnik. Wskoczył do budki, głośno ćwierkał w dołku. Potem trochę się pokrzątał. Wychodził na próg, poręcz, wracał do budki i dalej ćwierkał. O9:17 odleciał, po minucie wrócił.
Stał na poręczy, zerkał z obawą w kamerę, o 9:21 spłoszony poleciał.
O 9:23 przyleciała pod okno Wanda, kilka minut spędziła w budce. Wyszła na róg, poleciała o 9:36.
O 9:55 zjawiła się ponownie. Raczej się nie odzywała, przeszła na róg, skubała piórka. O 10:04 znowu zaniepokojona zaczęła terkotać patrząc w niebo. Odleciała i zaraz wylądowała na dachu. Przebiegła po nim, dalej pokrzykując. Poleciała o 10:06. film
Po 10 minutach przyleciał Czajnik, też nie był zrelaksowany. Odzywał się, trochę wyglądał z budki, potem z poręczy popatrywał w kierunku kamery. Zasiadł na końcu barierki.
Stąd o 10:25 dostrzegł Wandę i kiedy ona lądowała na końcu kraty, on już wskakiwał do budki. Przez następne pół godziny trwali w takiej konfiguracji: on czekający i poćwierkujący w środku, ona jak posążek na końcu barierki.
Od czasu do czasu, kiedy Czajnik się poruszał Wanda kłaniała się, ale zaraz wracała do swojej zadumy. Poleciała o 10:53. Wtedy Czajnik wyskoczył na próg. Siedział do 11:13 i odleciał szerokim łukiem za komin.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
O 8:48 zjawił się Czajnik. Wskoczył do budki, głośno ćwierkał w dołku. Potem trochę się pokrzątał. Wychodził na próg, poręcz, wracał do budki i dalej ćwierkał. O9:17 odleciał, po minucie wrócił.
Stał na poręczy, zerkał z obawą w kamerę, o 9:21 spłoszony poleciał.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
O 9:23 przyleciała pod okno Wanda, kilka minut spędziła w budce. Wyszła na róg, poleciała o 9:36.
O 9:55 zjawiła się ponownie. Raczej się nie odzywała, przeszła na róg, skubała piórka. O 10:04 znowu zaniepokojona zaczęła terkotać patrząc w niebo. Odleciała i zaraz wylądowała na dachu. Przebiegła po nim, dalej pokrzykując. Poleciała o 10:06. film
Po 10 minutach przyleciał Czajnik, też nie był zrelaksowany. Odzywał się, trochę wyglądał z budki, potem z poręczy popatrywał w kierunku kamery. Zasiadł na końcu barierki.
Stąd o 10:25 dostrzegł Wandę i kiedy ona lądowała na końcu kraty, on już wskakiwał do budki. Przez następne pół godziny trwali w takiej konfiguracji: on czekający i poćwierkujący w środku, ona jak posążek na końcu barierki.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Od czasu do czasu, kiedy Czajnik się poruszał Wanda kłaniała się, ale zaraz wracała do swojej zadumy. Poleciała o 10:53. Wtedy Czajnik wyskoczył na próg. Siedział do 11:13 i odleciał szerokim łukiem za komin.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-03-08 20:15 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-03-08 17:40:26
elik
2026-03-09 08:16:25
raktoja
2026-03-08 18:35:38
awas
2026-03-08 14:53:51
Gawi
2026-03-08 14:19:19
anika
2026-03-08 16:13:08
Iwona65
2026-03-08 18:08:08
Bożka
2026-03-08 18:55:09
Dorcia
2026-03-08 17:07:56
Kysza 09
2026-03-08 20:02:17
radan
2026-03-08 14:16:51
elas59
2026-03-08 16:08:56
ewelin2212
2026-03-09 09:28:43
IzaEs
2026-03-08 22:20:59
Fryckowa2008
2026-03-08 14:01:31
evanelina
2026-03-08 14:09:22
#319841
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2427
- Otrzymane podziękowania 38567
Po południu natrafiłam na Wandę o 13:39: przyleciała z ciokaniem, potem siedziała na końcu barierki przeczesując pióra.
Odleciała po około kwadransie.
Potem, kilka minut po drugiej para spotkała się w gnieździe film
Czajnik jak zwykle pierwszy dał sygnał do zakończenia konwersacji. Wanda została: najpierw w budce podołkowała, trochę wyglądała. Potem siedziała na rogu, o 14:35 już jej nie było.
Następnie widziałam jeszcze pięć wizyt, wszystkie były Wandy.
Od około 14:40 do 16:16 była dwukrotnie, siedziała głównie na końcu barierki.
O 16:27 przyleciała pod okno z łupem pod szponem. Łup był mały, więc na pewno złowiony przez Czajnika i stanowiący prezent (choć nie natrafiłam na przekazanie na podglądzie). Wanda posiedziała z nim pięć minut i poleciała. film
Innym razem po przylocie dość długo i czujnie spoglądała w lewo, ale widocznie nie było tam nic niepokojącego, bo popatrzyła jeszcze w górę
i siedziała potem spokojnie dłuższy czas na barierce.
Około 17:40 przyleciała pod okno z ciokaniem, a dołem sokół wykręcił kółko. Wanda przeszła na róg, wytarła sobie dziób o poręcz i zasiadła. Odleciała o 18:02 - późno jak na jej zwyczaje.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Odleciała po około kwadransie.
Potem, kilka minut po drugiej para spotkała się w gnieździe film
Czajnik jak zwykle pierwszy dał sygnał do zakończenia konwersacji. Wanda została: najpierw w budce podołkowała, trochę wyglądała. Potem siedziała na rogu, o 14:35 już jej nie było.
Następnie widziałam jeszcze pięć wizyt, wszystkie były Wandy.
Od około 14:40 do 16:16 była dwukrotnie, siedziała głównie na końcu barierki.
O 16:27 przyleciała pod okno z łupem pod szponem. Łup był mały, więc na pewno złowiony przez Czajnika i stanowiący prezent (choć nie natrafiłam na przekazanie na podglądzie). Wanda posiedziała z nim pięć minut i poleciała. film
Innym razem po przylocie dość długo i czujnie spoglądała w lewo, ale widocznie nie było tam nic niepokojącego, bo popatrzyła jeszcze w górę
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
i siedziała potem spokojnie dłuższy czas na barierce.
Około 17:40 przyleciała pod okno z ciokaniem, a dołem sokół wykręcił kółko. Wanda przeszła na róg, wytarła sobie dziób o poręcz i zasiadła. Odleciała o 18:02 - późno jak na jej zwyczaje.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Za ten wpis podziękowali
jur
2026-03-08 19:30:21
Lili
2026-03-09 10:00:16
elik
2026-03-09 08:16:41
raktoja
2026-03-08 18:35:53
awas
2026-03-08 20:16:41
Gawi
2026-03-08 19:30:29
anika
2026-03-09 07:34:05
Iwona65
2026-03-08 18:36:48
Bożka
2026-03-08 18:56:14
Czartusia
2026-03-09 13:47:29
Kysza 09
2026-03-08 20:02:44
radan
2026-03-08 18:58:23
elas59
2026-03-09 15:58:52
ewelin2212
2026-03-09 09:29:23
IzaEs
2026-03-08 22:21:08
Fryckowa2008
2026-03-08 18:37:48
AgaGw
2026-03-08 20:56:28
evanelina
2026-03-08 20:11:46
#319855
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 2427
- Otrzymane podziękowania 38567
5:13 - 5:23 pobyt Czajnika
przyleciał na próg i zaraz wskoczył do budki. Czekał i ćwierkał. Odleciał z końca poręczy za komin.
Wrócił o 5:35. W środku zadołkował, poćwierkał, odleciał po minucie. Za dwie minuty przylecieli oboje na spotkanie w budce; porozmawiali kilka chwil. Czajnik poleciał, Wanda niedługo po nim. film
O 5:45 była dostawa pierwszego śniadania - Czajnik zaserwował sikorkę. Wanda prezent przyjęła
poskubała na końcu poręczy, o 5:48 odleciała.
film
O 6:01 wróciła pod okno i za minutę Czajnik zjawił się z drugim śniadaniem, tym razem większym (chyba kosem). Wanda odebrała łup w budce, wyskoczyła z nim na próg, a Czajnik, który stał na progu wskoczył do budki. Myślał chyba, że Wanda zaraz poleci, ale ona chwilę postała tarasując mu wyjście swoją wielką osobą. Samczyk poskakał to w jedną to w drugą stronę i w końcu znalazł sposób - przeskoczyć Wandę!
Wanda jeszcze popatrzyła za nim w zdumieniu 🙃
"co on mi tu za sztuki wyczynia?!"
(bardzo szkoda, że przez zacinający się podgląd, nie udało się uwiecznić tego skoku na zewnętrznej kamerze - na pewno okazałby się skokiem roku)
film
O 6:07 Wanda przyleciała na koniec kraty, po minucie odleciała z rogu barierki.
przyleciał na próg i zaraz wskoczył do budki. Czekał i ćwierkał. Odleciał z końca poręczy za komin.
Wrócił o 5:35. W środku zadołkował, poćwierkał, odleciał po minucie. Za dwie minuty przylecieli oboje na spotkanie w budce; porozmawiali kilka chwil. Czajnik poleciał, Wanda niedługo po nim. film
O 5:45 była dostawa pierwszego śniadania - Czajnik zaserwował sikorkę. Wanda prezent przyjęła
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
poskubała na końcu poręczy, o 5:48 odleciała.
film
O 6:01 wróciła pod okno i za minutę Czajnik zjawił się z drugim śniadaniem, tym razem większym (chyba kosem). Wanda odebrała łup w budce, wyskoczyła z nim na próg, a Czajnik, który stał na progu wskoczył do budki. Myślał chyba, że Wanda zaraz poleci, ale ona chwilę postała tarasując mu wyjście swoją wielką osobą. Samczyk poskakał to w jedną to w drugą stronę i w końcu znalazł sposób - przeskoczyć Wandę!
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Wanda jeszcze popatrzyła za nim w zdumieniu 🙃
"co on mi tu za sztuki wyczynia?!"
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
(bardzo szkoda, że przez zacinający się podgląd, nie udało się uwiecznić tego skoku na zewnętrznej kamerze - na pewno okazałby się skokiem roku)
film
O 6:07 Wanda przyleciała na koniec kraty, po minucie odleciała z rogu barierki.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2026-03-10 00:49 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali
Lili
2026-03-09 10:00:34
elik
2026-03-09 08:17:14
raktoja
2026-03-09 22:12:13
awas
2026-03-09 12:09:03
Gawi
2026-03-09 08:10:37
anika
2026-03-09 08:15:48
Bożka
2026-03-09 11:39:47
Kysza 09
2026-03-09 08:09:59
elas59
2026-03-09 15:58:56
ewelin2212
2026-03-09 09:30:18
IzaEs
2026-03-09 09:11:05
Fryckowa2008
2026-03-09 15:48:34
Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.386 s.





