Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

#326182 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2969
  • Otrzymane podziękowania 46051
Dziś rano już o  5:46 przylecieli oboje, najpierw Wanda na koniec barierki, zaraz po niej Czajnik na próg. Wanda szybko odleciała, Czajnik chwilę postał w drzwiach, pogadał, porozglądał się
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


poleciał z miejsca Wandy o 5:52. Pół minuty później na koniec barierki przybyła Wanda.
Spoglądała na okolicę, koło 6:12 widać było przelot, więc Wanda odzywając się przeszła pod okno.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Pewnie Czajnik okrążał komin, bo sokolica - patrząc w lewo -  przeszła na koniec barierki pod kamerą, potem w podskokach wróciła na drugi.
Odleciała o 6:31 wcześniej widząc coś/kogoś w oddali.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-11-05 08:21 · 2026-11-05 08:39
#326183 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2969
  • Otrzymane podziękowania 46051
O 7:00 Wanda wróciła. Wylądowała na poręczy, zagadywała, przeszła pod okno. Widziała partnera, na podglądzie też się pokazał przelatując dołem.
Następnego spotkania jednak w planie nie miał - Wanda ucichła, o 7:05 weszła do budki na chwilę, zakrzątnęła się, popatrzyła
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Wyszła na próg. Odleciała o 7:09.

O ósmej przyleciała wzburzona. Pokrzyczała, dając do zrozumienia ewentualnemu amatorowi jej posiadłości, że ta budka jest jej własnością.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Poleciała, potem było widać  w powietrzu ganiankę dwóch sokołów. Zaraz Wanda jeszcze raz wpadła na chwilę pod budkę, pokrzyczała, poleciała za  komin.

Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.295 s.
Zasilane przez Forum Kunena