Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025

BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
2025-03-20 22:10 · 2025-03-20 23:08
#312693 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 726
  • Otrzymane podziękowania 13625
Wczesnym popołudniem Wrotka była przy domu, na krótko dwa razy:
13.27 - 14.09 Przyfrunęła zatrzymując się na barierce przed wejściem, rozglądała się, pozbyła się wypluwki, odleciała.
14.55 - 15.04 Przysiadła przed drzwiami, ciokała, rozglądała się, szczególnie często patrzyła do góry, potem poleciała.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Z kolei o 16.23 przyleciał Czajnik na koniec barierki, rozglądał się za Wrotką, cicho ćwierkał. Krótko potem wskoczył na próg, zapraszał i za chwilę wpadł do budki. W tym samym czasie nadleciała Wrotka, zatrzymała się na progu, chwilę tak rozmawiali,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


potem wskoczyła do budki. Po dwuminutowym spotkaniu samczyk wyskoczył i za barierką "spadł" w dół.
Wrotka - jak zwykle po ucieczce Czajnika - wyskoczyła na próg i śledziła loty, zapewne właśnie jego, bo reagowała ciokaniem. Potem zajęła się toaletą piór.

O 16.29 przeskoczyła na poręcz, patrzyła w dół, przeciągle wołała, potem ciokała i tak na zmianę - dziś tak ma  .

O 16.46 znów się ożywiła, wskoczyła do budki i zaraz wyskoczyła na próg; znów obserwowała okolicę. O 17.20 coś zauważyła w dole, przeskoczyła na barierkę, patrzyła pod podest, potem gdzieś za kamerkę,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


a o 17.41 poleciała.
 
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
2025-03-20 23:28 · 2025-03-20 23:46
#312703 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 1952
  • Otrzymane podziękowania 31814
Myślę, że poleciała sprawdzić, co porabia Czajnik i czy przyniesie jej coś na kolację. Wróciła po czterech minutach uspokojona - ciokała, wskoczyła do budki, bo wiedziała że kolacja już się zbliża.
O 17:46 Czajnik zjawił się na rogu ze świeżą zdobyczą. Zbliżał się do okna, przystając co kilka kroków. Wreszcie skoczył na próg, Wrotka mogła odebrać łup. Zanim zaczęła jeść, jeszcze podziękowała Czajnikowi i porozmawiała z nim. Po kilku chwilach on poleciał, a ona zabrała się za konsumpcję. Skończyła po około 20 minutach, małą resztkę złożyła pod oknem, wytarła dziób o listwę w progu. Posiedziała, wyglądając przez okno.




O 18:27 przyleciał na krótko Czajnik. Z poręczy zaglądał do Wrotki, zainteresowany pewnie, czy smakował jej posiłek. Ona powiedziała, że tak, bardzo. Zadowolony, po pół minuty odleciał 😊



A Wrotka siedziała, przymykała oczy, układała wole, przeczesywała piórka.
Potem zasnęła z głową na grzbiecie. Obudziła się, załatwiła potrzebę w kącie budki, dalej podsypiała
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Około 23 przypomniała sobie o pozostawionej resztce i nieśpiesznie, w ciągu kwadransa dokończyła posiłek. Wytarła dziób o listwę i o 23:12 zasiadła na progu. 
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
2025-03-21 10:29 · 2025-03-21 10:52
#312720 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 1952
  • Otrzymane podziękowania 31814
Wrotka przebudziła się podobnie jak wczoraj, kwadrans po trzeciej, troszkę pokrzyczała tak jak ma ostatnio w zwyczaju i dalej przysypiała. Czajnik przyleciał się przywitać godzinę później (4:15) i chyba trochę ją zaskoczył.
spotkanie-przywitanie na filmie  

Potem Wrotka jeszcze poskubała wczorajsze resztki i zasiadła na progu. O 4:54 odleciała na dwie minuty, wróciła pod okno odzywając się. Nie był to alarm, ani przywoływanie partnera, pewnie dała tylko znać, że jest i czuwa.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Czuwała tak do 5:33, wtedy pewnie dostrzegła Czajnika, wskoczyła do budki, a on za dwie minuty stawił się ze śniadaniem (dziś chyba był to kwiczoł) 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


 Przekazał je w progu, chwilę Wrotce potowarzyszył. Ona łup przez parę minut poskubała, zaraz go wyniosła. 
Śniadanie dla Wrotki na filmie

A za minutę, jak to często się dzieje, przyfrunął Czajnik, zobaczyć co i jak. Spędził jakiś czas na progu, potem w budce. Trochę popracował nad dołkiem na środku.
O 5:47 przyleciała pod okno Wrotka. Przez następne 15 minut tak sobie towarzyszyli, on wewnątrz, ona na poręczy. Wrotka śpiewała (tak to można określić, bo nie ciokała), a Czajnik w ukłonie wydawał pojedyncze ćwierknięcia. Ona siedziała spokojnie na poręczy, tylko, gdy Czajnik czasem się w budce ruszał, również się uaktywniała.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


W końcu o 6:02 Czajnik odleciał - Wrotka to zaakcentowała ciokaniem.
Nadal siedziała na swoim miejscu, czyściła piórka. Odleciała o 6:34.
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
2025-03-21 10:41 · 2025-03-21 23:33
#312721 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 726
  • Otrzymane podziękowania 13625
O 7.56 Wrotka przyleciała, nawoływała, ale tylko półtorej minuty zabawiła.

A o 8.15 pokazał się w locie Czajnik z podwieszonym "ładunkiem".
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Minął jednak róg podestu, zawrócił i zniknął po lewej, tam skąd nadleciał.
Za dwadzieścia sekund pokazał się  jeszcze w locie nad hałdą w stronę komina - pewnie do stołówki śniadanie dostarczył.

Cztery minuty później przyleciała Wrotka, na progu ciokała. Za chwilę doleciał Czajnik (zostawił jednak łup w stołówce  ).
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Wrotka wskoczyła do budki, samczyk pozostał na barierce. Po chwili dołączył, spojrzał tylko w kamerkę i jeszcze szybciej od Wrotki odłączył  , tylko pióra po nim fruwały. Ten to ma zawrotną szybkość!
Wrotka komentowała zaskoczona, wskoczyła na próg, rozglądała się za nim.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Za chwilę zasiadła na barierce, obserwowała, czyściła pióra, czasem zawodziła; poleciała o 9.11
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
2025-03-21 19:33 · 2025-03-21 21:12
#312753 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 1952
  • Otrzymane podziękowania 31814
Do południa też jeszcze była, choć dokładnie nie wiem ile czasu i co porabiała - na pewno po dziesiątej mignęła mi  jak z ciokaniem skoczyła na próg i zaraz zeskoczyła z powrotem.

O 12:15 wylądowała z impetem na progu z głośnym pokrzykiwaniem -  wyglądało jakby na obcego (czy raczej obcą). film
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


 Potem już ucichła, zeskoczyła na poręcz, siedziała, skubała pióra. Odleciała o 12:29.

O 13:56 przyfrunął Czajnik i skrył się za budką. Kiedy po chwili zjawiła się Wrotka, zaraz dołączył do niej. Gadali w środku bardzo długo - spotkanie trwało aż 10 minut.  Stali przez ten czas każde na swoim miejscu - Czajnik ćwierkał, Wrotka czasem ciokała, czasem śpiewała. W końcu o 14:06 on nagle odleciał, ona niedługo po nim.
spotkanie na filmie

O 15:13 pojawili się ponownie. Przylecieli prawie jednocześnie na poręcz,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.



wskoczyli do środka. Pogadali krótko, Czajnik poleciał, Wrotka jeszcze wyszukała wśród piór resztkę po posiłku, poskubała chwilę na progu i zaraz z tym kawałeczkiem odleciała.
spotkanie na filmie

Wróciła za dwie minuty, ze śpiewem przysiadła na poręczy. Po minucie przemieściła się na róg barierki, podrapała się, rozejrzała, zanuciła, otrzepała pióra. I o 15:19 poleciała za komin.

 
Moderatorzy: dziuniekCiuciek
Czas generowania strony: 0.468 s.
Zasilane przez Forum Kunena