Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#312566
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 726
- Otrzymane podziękowania 13631
A za dwie minuty, o 11.09 przybył znów Czajnik, podbiegł do wejścia, wskoczył na próg i zaraz do budki, bo za plecami miał już Wrotkę.
Wskoczyła na próg, gadała, potem do budki, głośno coś omawiali. Po nieco ponad minucie samczyk z budki wyskoczył i poleciał, Wrotka najpierw wskoczyła na próg, po pięciu minutach na barierkę i za chwilę odleciała.
Wróciła o 11.35, zatrzymała się na progu, głośno ciokała.
Po minucie weszła do budki i zaraz wróciła na próg, obserwowała, drzemała.
O 12:32 zeskoczyła na poręcz i kontynuowała posiedzenie. Obróciła się raz, potem drugi - może szukała dobrej pozycji, bo wiało okrutnie. Przeszła parę kroczków do rogu, zawróciła. Znowu ulokowała się na progu. Często patrzyła na prawą stronę podglądu, gdzieś za kamerkę.
Potem jeszcze dwa razy wskakiwała na chwilę do budki z ciokaniem. Za pierwszym razem zadołkowała tam, gdzie zwykle Czajnik - pod ścianą, a na środku tylko się przymierzyła. Potem już tylko posiedziała w oczekiwaniu. O 13:45 ponownie wyszła na próg.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Wskoczyła na próg, gadała, potem do budki, głośno coś omawiali. Po nieco ponad minucie samczyk z budki wyskoczył i poleciał, Wrotka najpierw wskoczyła na próg, po pięciu minutach na barierkę i za chwilę odleciała.
Wróciła o 11.35, zatrzymała się na progu, głośno ciokała.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Po minucie weszła do budki i zaraz wróciła na próg, obserwowała, drzemała.
O 12:32 zeskoczyła na poręcz i kontynuowała posiedzenie. Obróciła się raz, potem drugi - może szukała dobrej pozycji, bo wiało okrutnie. Przeszła parę kroczków do rogu, zawróciła. Znowu ulokowała się na progu. Często patrzyła na prawą stronę podglądu, gdzieś za kamerkę.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Potem jeszcze dwa razy wskakiwała na chwilę do budki z ciokaniem. Za pierwszym razem zadołkowała tam, gdzie zwykle Czajnik - pod ścianą, a na środku tylko się przymierzyła. Potem już tylko posiedziała w oczekiwaniu. O 13:45 ponownie wyszła na próg.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2025-03-18 19:53 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali

Lili
2025-03-18 16:34:22

Mysia
2025-03-18 20:20:50

raktoja
2025-03-18 18:33:37

awas
2025-03-18 16:38:48

JS
2025-03-19 05:29:26

Gawi
2025-03-18 15:10:36

Lu2019
2025-03-19 11:54:07

Manta
2025-03-18 16:04:31

Dorcia
2025-03-18 15:35:18

niza
2025-03-19 20:31:12

Baszka
2025-03-18 14:54:17

Kysza 09
2025-03-18 14:41:11

elas59
2025-03-18 15:00:13

Antonówka
2025-03-19 06:37:37

AgaO
2025-03-18 20:22:46

VEGA
2025-03-18 18:40:30

Maximus19788
2025-03-18 15:32:13

IzaEs
2025-03-18 15:18:24
#312570
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 1955
- Otrzymane podziękowania 31861
O 13:45 Wrotka dostrzegła zbliżającego się Czajnika. Miał ze sobą malutki prezent.
Czasem małe znaczy dużo - taki musiał być ten prezent, bo Wrotka dość długo się nim na kracie raczyła. Możliwe też, że najpierw jeszcze oboje rozmawiali - niestety szeroki tył Wrotki wszystko zasłonił😉
Cztery minuty zajęło jej jedzenie (ale i tak nie wszystko poszło, bo mały kąsek został na kracie). Potem postała trochę na rogu.
powyższe na filmie
Odleciała o 14:01.
Za pięć minut przybył na kratę Czajnik. Trochę niefortunnie wylądował, bo łapka mu się gdzieś tam zaczepiła.
Nic się na szczęście nie stało - zrobił swój zwyczajowy obchód: próg, wnętrze budki, pod kamerą przysiad jakby do dołkowania. Odleciał o 14:16.
Wrócił jeszcze na krótko o 14:35. W tle było widać sokole przeloty (na pewno Wrotki). Ciekawe, że podczas lądowania zaczepił łapką o podest w ten sam sposób co poprzednio. Poćwierkał, wszedł do budki na moment i umknął
powyższe na filmie
Następna jego wizyta była o 15:25 (tym razem lądowanie było bez zarzutu 👍). Poćwierkał na progu, wszedł do budki, poczekał chwilę na Wrotkę. Ona przybyła o 15:27 i zaraz miało miejsce kolejne spotkanie.
Pogadali w środku ponad dwie minuty - spokojnie, bez zbytnich emocji. Potem Czajnik poleciał, Wrotka została. Podołkowała pod kamerą (miejmy nadzieję że zmienią koncepcję co do lokalizacji dołka, bo wysiadywać będą w ukryciu). Na progu siedziała z rozwianym piórem, trochę przysypiała. Czyściła piórka i szpony.
O 16:28 zeskoczyła na poręcz, za minutę poleciała.
Czasem małe znaczy dużo - taki musiał być ten prezent, bo Wrotka dość długo się nim na kracie raczyła. Możliwe też, że najpierw jeszcze oboje rozmawiali - niestety szeroki tył Wrotki wszystko zasłonił😉
Cztery minuty zajęło jej jedzenie (ale i tak nie wszystko poszło, bo mały kąsek został na kracie). Potem postała trochę na rogu.
powyższe na filmie
Odleciała o 14:01.
Za pięć minut przybył na kratę Czajnik. Trochę niefortunnie wylądował, bo łapka mu się gdzieś tam zaczepiła.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Nic się na szczęście nie stało - zrobił swój zwyczajowy obchód: próg, wnętrze budki, pod kamerą przysiad jakby do dołkowania. Odleciał o 14:16.
Wrócił jeszcze na krótko o 14:35. W tle było widać sokole przeloty (na pewno Wrotki). Ciekawe, że podczas lądowania zaczepił łapką o podest w ten sam sposób co poprzednio. Poćwierkał, wszedł do budki na moment i umknął
powyższe na filmie
Następna jego wizyta była o 15:25 (tym razem lądowanie było bez zarzutu 👍). Poćwierkał na progu, wszedł do budki, poczekał chwilę na Wrotkę. Ona przybyła o 15:27 i zaraz miało miejsce kolejne spotkanie.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Pogadali w środku ponad dwie minuty - spokojnie, bez zbytnich emocji. Potem Czajnik poleciał, Wrotka została. Podołkowała pod kamerą (miejmy nadzieję że zmienią koncepcję co do lokalizacji dołka, bo wysiadywać będą w ukryciu). Na progu siedziała z rozwianym piórem, trochę przysypiała. Czyściła piórka i szpony.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
O 16:28 zeskoczyła na poręcz, za minutę poleciała.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2025-03-18 21:18 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali

aalina
2025-03-18 20:41:27

Lili
2025-03-18 19:33:06

Mysia
2025-03-18 20:21:02

krzyś
2025-03-18 17:50:26

elik
2025-03-19 09:48:20

raktoja
2025-03-18 18:33:30

awas
2025-03-18 16:40:55

JS
2025-03-19 05:29:20

Gawi
2025-03-18 20:35:50

Lu2019
2025-03-19 11:54:23

Bożka
2025-03-18 22:34:03

Dorcia
2025-03-18 16:54:03

niza
2025-03-19 20:34:48

elas59
2025-03-19 08:22:20

Antonówka
2025-03-19 06:38:07

AgaO
2025-03-18 20:21:59

VEGA
2025-03-18 18:41:49

Guernsey2007
2025-03-18 21:45:52

Maximus19788
2025-03-19 01:35:12

IzaEs
2025-03-18 17:07:46

Anedaw
2025-03-18 16:42:39

Nisia
2025-03-18 17:51:09
#312588
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 726
- Otrzymane podziękowania 13631
17:18 przyleciał Czajnik, wylądował na kracie za budką, potem na progu czekał na Wrotkę zapraszając. Za około minutę przyleciała Wrotka,
Czajnik dopiero wtedy wszedł do budki, potem Wrotka dołączyła. Rozmawiali sobie dość długo, aż Czajnik w pośpiechu o 17.21 odleciał. Wrotka wyszła na próg, wytarła dziób i zeskoczyła na kratę co jakiś czas się odzywała, poszła na koniec poręczy, siedziała tam rozglądając się na wszystkie strony do 17:45.
Wskoczyła na próg budki, znów coś pogadała sobie i o 17:51 wsadziła dziób w pióra.
Pospała niecałe 10 minut. O 18:02 z ciokaniem weszła do budki, a po chwili na rogu wylądował Czajnik z prezentem. Chwilę tam poczekał, potem powoli przesuwał się bliżej wejścia, niosąc w dziobie łup. Pomajtał nim przed drzwiami, zachęcał Wrotkę, ale raczej głodna nie była (co widać było po wydatnym wolu). Chwilę więc pogadali
i samczyk z prezentem odleciał. O 18:05 Wrotka wyszła na próg i 4 minuty później zasnęła.
Od tamtej pory budziła się na chwilę kilkakrotnie; aktualnie nadal śpi w tym samym miejscu i w tej samej pozycji.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Czajnik dopiero wtedy wszedł do budki, potem Wrotka dołączyła. Rozmawiali sobie dość długo, aż Czajnik w pośpiechu o 17.21 odleciał. Wrotka wyszła na próg, wytarła dziób i zeskoczyła na kratę co jakiś czas się odzywała, poszła na koniec poręczy, siedziała tam rozglądając się na wszystkie strony do 17:45.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Wskoczyła na próg budki, znów coś pogadała sobie i o 17:51 wsadziła dziób w pióra.
Pospała niecałe 10 minut. O 18:02 z ciokaniem weszła do budki, a po chwili na rogu wylądował Czajnik z prezentem. Chwilę tam poczekał, potem powoli przesuwał się bliżej wejścia, niosąc w dziobie łup. Pomajtał nim przed drzwiami, zachęcał Wrotkę, ale raczej głodna nie była (co widać było po wydatnym wolu). Chwilę więc pogadali
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
i samczyk z prezentem odleciał. O 18:05 Wrotka wyszła na próg i 4 minuty później zasnęła.
Od tamtej pory budziła się na chwilę kilkakrotnie; aktualnie nadal śpi w tym samym miejscu i w tej samej pozycji.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Za ten wpis podziękowali

Lili
2025-03-19 12:17:34

Mysia
2025-03-22 18:33:32

raktoja
2025-03-19 11:10:01

awas
2025-03-19 15:11:23

JS
2025-03-19 05:29:14

Gawi
2025-03-18 23:03:58

Lu2019
2025-03-19 11:55:17

Manta
2025-03-19 08:09:24

Iwona65
2025-03-18 23:09:27

eevik
2025-03-19 02:59:44

niza
2025-03-19 20:35:39

Baszka
2025-03-19 08:33:39

Czartusia
2025-03-19 06:51:22

radan
2025-03-19 00:26:53

elas59
2025-03-19 08:22:26

Antonówka
2025-03-19 06:38:14

Maximus19788
2025-03-19 01:37:12

IzaEs
2025-03-19 08:34:36

Moanma
2025-03-19 16:16:59
#312601
przez Manta
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
przyroda, ludzie
Mniej
Więcej
- Posty 1955
- Otrzymane podziękowania 31861
Wrotka całą noc spędziła w progu, nawet jej się do toalety nie chciało wyjść (co widać 😉). Rozbudziła się po 4:00, ale tylko by porozglądać się po okolicy. Po dziurze w zapisach, o 4:30, była już na rogu, a po 4:41 reagowała na czyjąś (pewnie Czajnika) obecność. Tak znalazła się znów w progu.
Chwilę przed 5:00 już z budki zapraszała Czajnika. On przybył o 5:03, ale przywitanie odbyło tylko przez próg - porozmawiali minutę,
Czajnik odleciał, Wrotka ulokowała się w oknie.
O 5:21 Czajnik zjawił się ze śniadaniem. Wrotka wskoczyła do budki, ale samczyk zapraszał do odbioru na kratę.
Tak też zrobiła, wtedy Czajnik zaciągnął łup za budkę i dalsza część akcji była w półukryciu. Wrotka piórowała i jadła zdobycz. Trochę z nią stała, a za jej plecami latał sokół (z pewnością Czajnik). Odleciała z częścią posiłku o 5:46.
A w tej samej minucie i z tej samej strony nadleciał Czajnik (wyglądało jakby za sprawą czarów Wrotka zamieniła się w samczyka 🙂)
Chłopak trzy razy w ciągu kilkunastu minut odwiedzał budkę. Przy pierwszej wizycie trochę stał na progu i ćwierkał, wewnątrz dołkował pod kamerą i na środku. Za drugim razem poprawił dołek główny, a za trzecim tylko zajrzał na chwilę do budki. Poleciał o 5:59.
trzy wizyty Czajnika
O 6:16 przyleciała do budki Wrotka z ciokaniem. Zaraz ulokowała się na progu. Za około pół godziny znowu weszła do środka nawołując. Zadołkowała, posiedziała. I znowu na próg.
Chwilę przed 5:00 już z budki zapraszała Czajnika. On przybył o 5:03, ale przywitanie odbyło tylko przez próg - porozmawiali minutę,
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Czajnik odleciał, Wrotka ulokowała się w oknie.
O 5:21 Czajnik zjawił się ze śniadaniem. Wrotka wskoczyła do budki, ale samczyk zapraszał do odbioru na kratę.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Tak też zrobiła, wtedy Czajnik zaciągnął łup za budkę i dalsza część akcji była w półukryciu. Wrotka piórowała i jadła zdobycz. Trochę z nią stała, a za jej plecami latał sokół (z pewnością Czajnik). Odleciała z częścią posiłku o 5:46.
A w tej samej minucie i z tej samej strony nadleciał Czajnik (wyglądało jakby za sprawą czarów Wrotka zamieniła się w samczyka 🙂)
Chłopak trzy razy w ciągu kilkunastu minut odwiedzał budkę. Przy pierwszej wizycie trochę stał na progu i ćwierkał, wewnątrz dołkował pod kamerą i na środku. Za drugim razem poprawił dołek główny, a za trzecim tylko zajrzał na chwilę do budki. Poleciał o 5:59.
trzy wizyty Czajnika
O 6:16 przyleciała do budki Wrotka z ciokaniem. Zaraz ulokowała się na progu. Za około pół godziny znowu weszła do środka nawołując. Zadołkowała, posiedziała. I znowu na próg.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2025-03-19 20:18 przez Manta.
Za ten wpis podziękowali

Lili
2025-03-19 12:18:05

Mysia
2025-03-22 18:33:42

elik
2025-03-19 09:49:08

raktoja
2025-03-19 11:09:55

awas
2025-03-19 15:11:36

Gawi
2025-03-19 08:17:38

Lu2019
2025-03-19 11:55:42

Iwona65
2025-03-19 08:32:14

Bożka
2025-03-19 08:47:24

niza
2025-03-19 20:41:15

Baszka
2025-03-19 08:36:32

Czartusia
2025-03-19 08:26:25

Kysza 09
2025-03-19 08:10:08

radan
2025-03-19 07:59:57

elas59
2025-03-19 08:22:59

Antonówka
2025-03-19 08:26:36

Maximus19788
2025-03-19 10:01:24

IzaEs
2025-03-19 08:35:24
#312605
przez Bożka
Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Mniej
Więcej
- Posty 726
- Otrzymane podziękowania 13631
Wrotka siedziała, trochę piórka czyściła, przysypiała. Około 7.41 ożywiła się, zaczęła cicho się odzywać i zaraz weszła do budki, a za chwilę wróciła na próg. Podrapała dziób, poczyściła szpony i za minutę przeskoczyła na barierkę. O 7.45 pozbyła się wypluwki,
zaraz poszła na koniec poręczy i po chwili wróciła na próg, siadając przodem do budki. Przez dłuższy czas zajmowała się toaletą.
O 8.09 przeskoczyła na poręcz, kogoś obserwowała i ciokała, a po minucie poleciała za budkę.
Wróciła o 10.16, nadal obserwowała okolicę i znów o 10.44 odleciała.
Wróciła niespokojna o 10.16 na koniec poręczy, obserwowała kogoś w górze, ciokała dość głośno.
Aktualnie siedzi w tym samym miejscu obserwując - może ktoś znów się kręci i trzeba domu pilnować.
O 10.16 wróciła, nadal obserwowała okolicę, a o 10.44 znów odleciała.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
zaraz poszła na koniec poręczy i po chwili wróciła na próg, siadając przodem do budki. Przez dłuższy czas zajmowała się toaletą.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
O 8.09 przeskoczyła na poręcz, kogoś obserwowała i ciokała, a po minucie poleciała za budkę.
Wróciła o 10.16, nadal obserwowała okolicę i znów o 10.44 odleciała.
Wróciła niespokojna o 10.16 na koniec poręczy, obserwowała kogoś w górze, ciokała dość głośno.
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
Aktualnie siedzi w tym samym miejscu obserwując - może ktoś znów się kręci i trzeba domu pilnować.
O 10.16 wróciła, nadal obserwowała okolicę, a o 10.44 znów odleciała.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Ten wpis zawiera zdjęcia lub obrazy.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby je zobaczyć.
Zmienione 2025-03-19 11:16 przez Bożka.
Za ten wpis podziękowali

Lili
2025-03-19 12:18:19

Mysia
2025-03-22 18:33:52

elik
2025-03-19 09:49:21

raktoja
2025-03-19 11:09:50

awas
2025-03-19 15:11:45

JS
2025-03-19 16:00:25

Gawi
2025-03-19 09:59:27

Krysek
2025-03-19 19:22:46

Lu2019
2025-03-19 11:55:55

Manta
2025-03-19 19:20:55

Katka
2025-03-19 13:07:53

niza
2025-03-19 20:41:50

Baszka
2025-03-25 14:40:21

Czartusia
2025-03-19 13:16:44

Kysza 09
2025-03-19 09:50:00

elas59
2025-03-19 14:20:32

Antonówka
2025-03-20 08:16:46

Sa_lata
2025-03-19 16:20:22

Maximus19788
2025-03-19 10:02:33

IzaEs
2025-03-19 10:53:49

Nisia
2025-03-19 12:04:19
Moderatorzy: dziuniek, Ciuciek
Czas generowania strony: 0.514 s.