Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
2025-03-29 20:46 · 2025-03-29 23:50
#313146 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 1951
  • Otrzymane podziękowania 31797
O 12:58 przylecieli obydwoje, Czajnik na róg, Wrotka pod okno. Wymienili parę uwag, może o sąsiadkach, bo Czajnik patrzył do góry.
Potem weszli do budki (Czajnik wciąż z brudnym żabotem)
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


chwilę pogadali - Czajnik odleciał niecałą minutę później, Wrotka zaraz na poręcz, odleciała o 13:11.

O 14:15 przybyła Wrotka z ciokaniem do budki, zaraz na próg, na poręcz. Poczyściła piórka. Po kwadransie poleciała, zrobiła rundkę wokół komina i znowu do budki, pociokała, na próg, na poręcz. O 14:35 znowu do budki.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Po trzech minutach podciokiwania  jakby bateria jej się zaczęła wyczerpywać - przymykała oczy, cichła, jeszcze czasem jakiś ciok wydała, ożywiła się i znowu przysypiała. O 14:42 wyszła na próg i zaczęła się odzywać: najpierw chciała przeciągle, ale zaraz gdaknięciem przeszła w ciokanie. Śpiewanka Wrotki  O 14:51 zeskoczyła na poręcz, zaciokała i odleciała kołując na wizji.

Krótko jej nie było - o 15:04 nadleciała znad łączki, zaraz tego samego kierunku przybył Czajnik z łupem.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Spotkali się na poręczy. Wrotka łup przejęła, Czajnik jeszcze patrzył do góry, zaraz poleciał, a Wrotka wskoczyła do hmm..  stołówki (bo do tego teraz często służy jej budka). Po posiłku wyczyściła dziób, szpony, na poręczy poprawiła. 
powyższe na filmie
Zaraz przeszła na róg, dokończyła tam toaletę. Potem siedziała tam i podsypiała.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
2025-03-29 21:21 · 2025-03-30 00:03
#313148 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 1951
  • Otrzymane podziękowania 31797
O 15:55 przyleciał na chwilę Czajnik na poręcz, patrzył do góry, zaraz umknął. Wrotka z rogu, gdzie siedziała, przeszła ciokając do budki, bo myślała, że będzie spotkanie. film

Ale zaraz znowu jej bateria osłabła i zaczęła przysypiać, z rzadka się ożywiając. Potem poskubała resztki i o 16:04 wyczyściła dziób, wyszła na próg, podciokiwała. Za kilka minut wróciła do środka - poprawiała wole, lekko grzebnęła w podłożu, spała, poprawiała piórka. Wyglądała
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


 I tak przez najbliższe pół godziny (z jedną przerwą na wyskok na poręcz i powrót).
O 17:12 przeniosła się na próg,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


tutaj też zaczęła przysypiać. Za jakiś czas ostrożnie przeniosła się na róg barierki. O 17:45 rozłożyła skrzydła do lotu, ale - ponieważ wszystko wtedy jej tak leniwie wychodziło - złożyła je z powrotem i poleciała dopiero za minutę. 

A zaraz po jej odlocie, o 17:46 na próg przyleciał Czajnik. Zaraz wszedł do budki i za chwilę na poręczy zjawiła się Wrotka. Nie była zbyt aktywna - stała i raczej tylko słuchała, jak Czajnik poćwierkuje. Odleciała o 17:50 łukiem za komin. Wtedy on skończył gadać
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


i zabrał się za porządki - podołkował, zjadł resztkę pozostawioną przez Wrotkę. O 17:53 wyszedł na próg, zaraz na róg. Dziób wyczyścił, wydłubał coś ze szponów, za minutę odleciał za komin.

O 18:10 Wrotka wróciła na poręcz w towarzystwie tajemniczego Don Pedra (którego zaraz zdemaskowała wewnętrzna kamera - to był Czajnik 😎). film
Szpieg od razu uciekł, Wrotka wskoczyła do środka, ciokała. Potem się uspokoiła, przeszła pod ścianę i zapadła w sen.

O 20:51 obudziła się, wyszła na zewnątrz, załatwiła potrzebę, poczuwała chwilę na poręczy i znowu zasnęła.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
2025-03-30 01:25 · 2025-03-30 12:46
#313151 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 1951
  • Otrzymane podziękowania 31797
O wpół do pierwszej wróciła do budki, a przedtem jeszcze ozdobiła blojdą poręcz.
W środku ładnie się ustawiła do kamery, ułożyła wole, przeczesała piórka. Ale już nie miała siły pozować - w końcu to środek nocy - zamknęła jedno oko,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


a potem zasnęła na dobre.

Dużą część nocy spędziła w pozycji dokładnie jak ta powyżej.
O 4:48 weszła z ciokaniem do budki, zaraz znowu zapadła w sen, z rzadka się budząc. O 5:34 przemieściła się na róg, a za piętnaście minut weszła do budki, żeby przywitać Czajnika ze śniadaniem. 

Przyleciał o 5:50 ze szpakiem, wręczył go Wrotce, odleciał. Ona łup za chwilę złożyła do kąta, postała nad nim podciokując, zaraz go zabrała z budki - odlatując szerokim łukiem znikła po prawej stronie (5:55). film

Niedługo potem Czajnik pojawił się blisko budki, lądując poza nią. Wtedy dołem przeleciał sokół, zaraz za nim Czajnik. I to Czajnik o 5:58 wylądował na progu z głośnym ćwierkaniem. film
Wszedł do budki, podołkował. Wciąż ćwierkał.
O szóstej przywitał Wrotkę ukłonami i intensywniejszym śpiewem. A ona przybyła na poręcz i siedziała, z rzadka tylko podciokując.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


 Zachowywała się tak, jak czasem w trakcie lęgu, kiedy czekała aż partner zejdzie z jaj, żeby mogła na nich zasiąść.
Trwało to 13 minut. Wtedy Wrotka wskoczyła do budki, Czajnik po krótkiej chwili odleciał, ona chwilę postała,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


zaraz wyszła na próg   film  
Zeskoczyła na poręcz i siedziała tak długo, potem przeszła na jej koniec, puściła blojdę i przyjęła pozycję obserwacyjną.
Odleciała o 8:01.
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
2025-03-30 12:49 · 2025-03-30 13:47
#313167 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 1951
  • Otrzymane podziękowania 31797
Przyleciała ponownie o 10:38. Z progu patrzyła za siebie,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


O 10:40 weszła do budki, zadołkowała. 10:41 próg, poręcz. 10:49 próg, budka. 10:50 próg, poręcz. 10:55 kukanie w dół i skok ,,na Małysza". 
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.
 

11:12 - 11:30 Wrotka na poręczy
Przyleciała ze swoją śpiewanką: przeciągłe wołanie, gdaknięcie, ciokanie.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Potem siedziała, rozglądała się, szczególnie szczególnie była zainteresowana tym co na prawo. Czyściła piórka, powtarzała śpiewy. Odleciała na lewo pod kamerę.

11:49 - 12:00 ponownie Wrotka
Przyleciała do budki z głośnym ciokaniem, potem postała popatrzyła. Zadołkowała (tzn. tylko krótko grzebnęła w podłożu). O 11:52 wyszła na próg.   film
Tutaj  spędziła trochę czasu na rozglądaniu się; odezwała się, podrapała raz i drugi i poleciała.
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2025
2025-03-30 19:36 · 2025-03-30 21:13
#313182 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 724
  • Otrzymane podziękowania 13603
O 13.41 przyleciała Wrotka, spędziła na poręczy dwie minuty i poleciała. Ponownie zjawiła się o 13.56, tym razem usiadła na progu, patrzyła wokół. O 14.04 wskoczyła do budki, a za chwilę przyleciał Czajnik z małym co nieco. Wrotka go zapraszała do środka, on się trochę droczył, ale koniec końców złapał ptaszka w dziób i dostarczył na próg.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Wrotka prezent odebrała, żeby nie powiedzieć wyrwała, a samczyk za chwilę się ulotnił. Wrotka dostawę skomsumowała, dziób o próg wytarła, o 14.09 z progu przeskoczyła na barierkę i przeszła na jej koniec, a półtorej minuty później odleciała.

O 14.11 Czajnik był już z powrotem, a Wrotka też przyleciała, tuż za nim. Wrotka do budki, Czajnik pokrzykując podążył za nią. Świergotali do siebie do odlotu Czajnika o 14.14.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Wrotka zaraz znalazła się na progu, potem na barierce i o 14.21 poleciała.

Trzy minuty później wrócił Czajnik, stojąc na progu patrzył do góry, rozglądał się, gadał. Potem wskoczył do budki, a za moment, jak cień, zjawiła sie Wrotka z powiewającym u dzioba piórkiem. Zatrzymała się na barierce, rozglądała, zerkała za siebie i coś komentowała, a samczyk tylko popiskiwał w środku.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


O 14.31 Wrotka odleciała, Czajnik postał trochę w miejscu, potem zajął się oboma dołkami. Sześć minut później wskoczył na próg i teraz z kolei on przeciągle nawoływał. Zaraz przeskoczył na poręcz i po minucie z jej końca poleciał.

Po chwili widać było krążącego w górze sokoła, a po minucie Czajnik znów wrócił, wskakując prosto do budki. Zapraszał, a że Wrotki nie było wyskoczył na próg, zaskrzeczał i o 14.40 odleciał.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Moderatorzy: dziuniekCiuciek
Czas generowania strony: 0.554 s.
Zasilane przez Forum Kunena