Gawi
Może coś się stało podczas polowania. Nie miała łatwego życia. Jej pierwszy w życiu lęg, a sama musiała wyprawić młode w świat, jak Bolko zginął. Potem się ten niedorostek pasożyt przytrafił, też sama musiała wykarmić. W tym roku czy było lepiej, może, ale niewiele.
Chyba jednak nie na polowaniu ...to nowa maczała w tym palce 😪
niza
Mam nadzieję, że Pan Mirosław z PECu i inni pracownicy będą się nadal mocno rozglądać za Helga. Nie znam człowieka , miałam okazję raz z nim porozmawiać jak byłam pod kominem. Wydaje się być bardzo zaangażowany w życie sokolow. Ehh, to nam Helga zmartwień przysporzyła... dzięki za poszukiwania, oby to się wszystko dobrze skończyło.
Tom
Tom
Dziękuję