Mam, ale w domu na laptopie (mogę ew. wrzucić późnym popołudniem, jeśli nikt inny czegoś nie wrzuci). Co prawda niezbyt duże zbliżenie (cam3), a nie wrzuciłam bo i tak byłam już prawie spóźniona do pracy i patrzyłam tylko przez minutkę na karmienie.
Było karmienie bardzo skryte i króciutkie. Tam coś się wydarzyło znowu z jednym pisklaczkiem.( Chyba?:( Werwa nieswoja, zjeżona, tyłem do 3 kamery karmiła. A z 2 nic nie widać.