Pomiędzy 5 a 6 też nikt się nie pokazał. Wczoraj po południu też żadnego nie było. Ok. 21:55 usłyszałam głośne uderzenie o klatkę, czekałam czy się ktoś ujawni ale tylko ćmy fruwały, a i tuptania na daszku też nie było słychać.
Mnie też to zaskoczyło. Dzięki za nagranie WiFi. Pięknie poleciał. Ciekawe czy wróci na chwilę do gniazda. Może jakieś jedzenie przyniesie siostrom. Hi..Hi.
Zamrzenica - drugie śniadanie skończone. Coś śledził w górze i pokrzykiwał. Kamera sprawdziła co jest po bokach ale ustawienie pozostało kiepskie. Powinni więcej koron drzew pokazać