Dojdzie do jakiegoś rozstrzygnięcia. Albo Ziuta odpuści, albo Wrotka będzie musiała opuścić gniazdo. To jest prawo natury i nic nam do tego. Pierwsze zdanie jest o tym, że godzę się z wyrokiem natury, mimo, że w głębi duszy wolałbym, żeby sporu nie było.
Wrocia jak przyleciała o 15:04 to do jest w domu do tej pory (19:30), z dwoma krótkimi przerwami, gdy jej nie było 17:19-17:25 i 17:26-17:29. Było krótkie spotkanie z Czajnikiem 17:25 i prezent 17:29. A dużo odpoczywa, drzemie i śpi w piórkach - 15:11-15:37, 16:24-16:34, 17:50-17:57 i od 18:03, czyli już 1,5 godziny, chociaż nawet wtedy mam wrażenie, że wcześniej trochę niespokojnie, ale od 18:03 już lepiej. Wrotka ma już niewielki ślad po urazie, mała kropka na środku dziubka.
Misio779 dziękuję za tę relację i niech spokojnie prześpi tę nockę, bo wczoraj to nie dość , że na dachu ją spędziła, to nawet po 3-ciej wylatywała zamiast spać.
W szerokich internatach narzekają na Czajnika, a to wzorowy partner. Nie angażuje się w walkę, bo nie jest związany lęgiem, ale dba o aktualną partnerkę - rezydentkę. Niezależnie od ostatecznego rozwiązania (choć sercem jestem przy Wróci), będzie z niego dobry materiał na ojca.
Z tego co udostepniały Z.A. w tamtym roku przybyła nowa samica i wylęgły się cztery młode sokoły. W istniejącej od 2006 toku budce regularne lęgi odbywają się od 2013 roku. W tym czasie wykluło się w niej już ponad 20 osobników.
Kotu, jak masz dostęp do tego podglądu technicznego to daj znać kiedy były zniesienia. Mogę dopisać do tabelek. Chyba, że tego też nie można to nie było tematu.
W tamtym roku padła samica i samiec został sam z młodymi, ale już były na tyle duże, że dał radę sam odchować. A później zjawiła się samica - Niemka. P.S. Jagna masz oczywiście rację. Pomimo marca, nie przywykłem jeszcze do 25 roku 😃 i często mówiąc w tamtym mam na myśli 23 😂
Ziuta to ciotka Czajnika..... .dużo jest ostatnio powiązań rodzinnych wśrod par sokołów ..najlepiej byłoby dla wszystkich, aby Ziuta trafiła na Falco, który po powrocie do Polski kręci się w tamtym rejonie......tak dla przypomnienia , to jednoroczny Baron dorobił się z Helga syna Gutka ...oczywiście nikt nie dyktuje sokołom, co mają robić, ale wtedy Ziuta miałaby samca , a Wrocia spokój... skoro młoda ma już chyba 3 lata i wciąż szuka , to wniosek prosty , że trafić na samca , to nie jest takie łatwe zadanie ...ale to wszystko - to tylko takie pobożne życzenie...
Będziemy mieć tak coraz częściej, to tylko świadczy o tym, że mamy coraz więcej sokołów w przyrodzie :) Drżymy kiedy jest walka o gniazdo, ale jakby popatrzeć na to szerzej to bardzo dobrze, populacja rozrasta. No niech tylko ten Lublin i Wrotków zostawią w spokoju 😉