Mam pytanko , wsłuchujecie się może u Werwy - czy słychać " szczekanie jajek " ??? Ja jak narazie nie słyszałam, ale obserwuję zachowanie Werwy i momentami z sennej i znudzonej, zmienia się w ożywioną i nasłuchującą .. ..wczoraj na Forum Raktoja napisała, że wydaje jej się, że słyszy momentami popiskiwanie z jajek , jest nagranie do odsłuchu ......też coś tam usłyszałam......,
Ja to tam nic nie słyszę. Zazwyczaj podgląd oglądam bez dźwięku , bo tak szumi ,że się inaczej nie da. Żeby coś usłyszeć to serio trzeba mieć bardzo dobry słuch..
Gdy ściszyłam głos i nasłuchiwałam przy uchu to coś... jest . Na pewno nie piszczy, nie słychać tak, jak po przebiciu skorupki, ale jak chcesz coś usłyszeć to warto próbować. Werwa jak coś usłyszy, to skłania się do jajek bliżej głową.
No nareszcie, jesteś kolejną osobą, która to zauważyła. Wisi prawie nad nimi taki wielki " szperacz", to cud, że boją się, ale kontynuują swoją pracę nad jajami.
Vega możesz rozwinąć swój post? Nie bardzo rozumiem czy to obserwacja wcześniejsza, czy tuż sprzed napisania posta? W sumie już jakiś czas siedzi Werwa. Spokojnie zresztą
Dopiero teraz zasiadłam do lapka i przeglądnęłam wpisy. Najpierw przeczytałam o niepokoju i obawach Rafika, potem obejrzałam zdjęcie Werwy i intruza za nią. I to skomentowałam.