Ciekawe, czy to faktycznie była Ziuta czy jakaś inna sokolica. Szkoda, że nie udało się odczytać obrączki. Tak czy owak, Wrotka już siedzi na jajach i...kamień z serca spadł.
Około 10.36 obca samica na podeście. Wrotka momentalnie wyskoczyła z gniazda i poleciał za nią,, Czajnik na podeście obserwował po czym wszedł do budki i zasiadł na jajkach
Ja tam samo jak Kysza, polubiłam go, w końcu! 😉 Cały czas podchodziłam do niego z dużą rezerwą ale bardzo mnie rozczulił jak próbował na początku zasiadać na jajkach 😁 A teraz to tatuś pełną gębą, a raczej dziobem 😅 I tak właśnie, będą z niego sokoły, jak z kolei pisze Maximus, jak byki 😅😅😅
..szczerze ? bardzo polubiłam Cza jnika ...chłopak się stara , angażuje się we wszystko, a Wrotkę to myślałam, że tak utuczy , że ona z budki nie odleci 😂 😁 no cóż, przez żołądek do serca i Czajnik potraktował to bardzo poważnie.. będzie dobry ,łowny tata z niego i .... będą z niego sokoły 😘 jak pisze czasami Niza 😉
Ja obojętnie raczej podchodziłam do niego, nie wyobrażałam sobie innego sokoła niż Czart :( Ale Czajnik odwalił extra robotę. I jest moim ulubieńcem :D No i te oczy bajeczne 🫢😂
Czajnik to się tatuś pełną gębą zrobił. Wrotka mu gada, a ten spokojnie na jajkach leży i tylko patrzy na nią. Dopiero po 20 minutach pod jej naciskiem wstał i poleciał (7:05) 😃