Też tak myślę, nie chciała zejść bo to nie była jeszcze pora. A Rafik chce być najlepszym tatą więc karmi co 5 minut 😅 Dzieciaki tylko chwilę dzioba pootwierały, karmienie było krótkie. Posnęły najedzone, chociaż Rafik jeszcze bym im pchał 😆 w końcu zabrał łup i wyszedl. Werwa wróciła i otuliła.
Co ta Werwa :D Rafik znowu chciał nakarmić młode a ona nie dość, że nie zeszła, to jeszcze sama dzioba podstawiała 🤣 próbował nakarmić jednego malucha ale zrezygnował i wyszedł
Werwa chce za wszelką cenę aby 4 jajko się wykluło. W zeszłym roku było podobnie. Robiła wszystko, aby zsynchronizować klucie i udało się jej to. No prawie.
Rafik z rana przyniósł do gniazda posiłek- śpiewaka. A wczoraj przynosił go też 2x , ale Werwa odmówiła. Dlatego napisałam, że chyba to cały czas ten sam bo dzisiaj już bardzo sponiewierany
2:40 Rafik z wałówką. Werwa nie była jednak skora podnieść kuper i przejąć ułowkę więc chłop się oddalił wraz ze swoją zdobyczą. Może złoży ją w ich spiżarni i będzie na później? Och ten Rafik. To on nie wie, że nie podjada się w nocy, bo wtedy rośnie d...?