Wygląda na to, że dziś przy ptasim gnieździe jest zagrożenie, Zdanka wyleciała dwa razy, wróciła kilka minut później, a rano zjadła cztery posiłki: 05:35/06:38/09:40/10:34 (nie jestem pewien, tak się złożyło, że internet nie był wtedy zbyt dobry)
Ponieważ wczorajszy posiłek składał się z turkawek, składniki były za duże, a Zdanka gotowała przy stole, zamiast gotować w kuchni i przynosić to na stół.😀