Oj tak. Chyba Rafik jej nie powiedział, kiedy przejęła karmienie, że już porządnie podjadły😉. Zwłaszcza jeden (jestem przekonana, że samiczka) grubo przesadził z otwieraniem dzioba, aż na sam koniec uciekł na wszelki wypadek na drugi koniec gniazda😅.
Werwa karmi, ale albo trafiłem na końcówkę, albo towarzystwo tak objedzone, że tak trochę bez przekonania i żadnej walki zjadło... Werwa na podeście dojada resztki...