Na podest wychodziła ponownie o 10:25 (9:25). Odleciała o 10:52 (9:52). Niespełna 2 minuty później przyleciał Fiber. Chwilę rozglądał się na podeście i pomaszerował okryć jajka. Jest 13:11 (wg kam. 12:11) samiec nadal inkubuje
Czy wiadomo kiedy sokoły z Kwidzynia otrzymają małe waciki? Patrząc na datę złożenia jaj przez Fiberową, jakoś tak teraz by się wykluwały. Bardzo mnie ujęła ich historia ♥
Też mnie to ciekawi🙂. Iwona65 odpowiadając na moje podobne pytanie słusznie zauważyła, że pewnie wtedy, kiedy pozyskany będzie pisklak w odpowiednim wieku, a termin zniesienia ma tu drugorzędne znaczenie.
Czy Fiber choć trochę partycypuje w ogrzewaniu pisanek? Jakoś ostatnio nie mam czasu tu zaglądać, zarobiona jestem u Zdenki i innych😅, a o Fiberze ostatnio żadnej wzmianki. Ktoś coś widział i się podzieli?🙂
Mnie się wydaje, że w pierwszej kolejności będzie ważniejsze pozyskanie pisklaka, może już starszaka, żeby był w odpowiednim wieku. Dzień w tę czy we wtę nie robi różnicy
No tak, to takie logiczne, a nie pomyślałam🙃. A kwestia wieku podłożonych piskląt też mnie ciekawi. Właśnie jaki wiek jest najbardziej odpowiedni? Bo rozumiem, że nie taki kompletny świeżaczek.
Nie mam pojęcia co się może zadziać :) Do Trzebieży podrzucane były mniej więcej rówieśnicy, czyli ok. 3 tygodnie. A Skalski i Pegaz, też chyba jakoś tak. Ale był kiedyś, chyba w Płocku podrzucony maluch chyba o wiele młodszy , ale już nie taki, że ciągłego grzania potrzebował. Jak ktoś biegły to jutro przeczyta, to nam przypomni . W odmętach forum to jest odnotowane. 😉
Rano dzisiaj zastałam go przysypiającego na jajkach, więc pewnie już był tam od jakiegoś czasu. I siedział tak jeszcze ok.1.5 h. Później przynajmniej jeszcze 2x w ciągu dnia i późny powrót samicy wieczorem. Coś tam nagrywałam, ale po 2 dniach uzupełniam info z pozostałych gniazd na razie :)
ale one nie dostaną wacików, tylko już takie sokolęta podrośnięte trochę, co nie wymagają już ciągłego ogrzewania, i już są mobilne, tak przynajmniej pamiętam z ubiegłych lat adopcje